Pomyślę o tym jutro...

Scarlett O’Hara, stając przed jakimś problemem, mawiała: "Pomyślę o tym jutro". Niektórzy zawsze odwlekają coś nieprzyjemnego: wykonanie opłat, wizytę w urzędzie skarbowym. A potem wszystko zwala im się na głowę. I co z tym zrobić?

Pomyślę o tym jutro...


Odkładamy, odwlekamy. Czasem na kilka godzin, czasem na kilka lat. Jednak niezależnie od tego, jak długo ociągamy się z jakimś zadaniem czy czynnością, efekt jest podobny. Zamiast iść spać, zasiadasz do komputera, by dokończyć pracę zleconą, albo do północy biegasz z mopem i ścierką, bo nazajutrz masz gości. A o niezapłaconym mandacie przypomina ci... pismo od komornika. Nieprzespana noc, fatalny humor, dodatkowe i niepotrzebne koszty – wszystko to są skutki nieszczęsnego: "Pomyślę o tym jutro".


Są ważniejsze sprawy

Skąd się bierze w nas taka cecha jak odwlekanie? Psychologowie wyróżniają trzy typy osób zwlekających z przykrymi zadaniami. Są to: poszukiwacz emocji, unikacz i antydecydent. Ten pierwszy ceni w życiu adrenalinę, więc po prostu nie ma serca do czynności, które uważa za nudne. Płacenie rachunków? Są ważniejsze sprawy. Lepiej zaprosić znajomych na imprezę, a jeśli wyłączą prąd – no cóż, to też będzie jakaś rozrywka. Typ drugi ma zaniżoną samoocenę, w związku z tym strasznie się boi, że nie sprosta trudnemu zadaniu i zacznie myśleć o sobie jeszcze gorzej. Zamiast więc uczyć się do egzaminu, oddaje się rozrywkom, nie zdaje go i teraz to już w ogóle ma na własny temat fatalne zdanie. Antydecydent zaś odczuwa paniczny lęk przed odpowiedzialnością i zwleka z zadaniami wymagającymi dokonywania wyborów. Typowy dylemat osiołka, któremu dano owies i siano i który w rezultacie skonał z głodu.


Opanowane odwlekanie

Nikt z nas nie rodzi się unikaczem czy poszukiwaczem emocji. Najczęściej stajemy się nimi... w domu rodzinnym. Możesz mieć tendencje do zwlekania, jeśli twoi rodzice nie dawali ci wiele wolności. W takim wypadku odwlekanie wykonania „rozkazu” było buntem, stwarzało ci możliwość zademonstrowania swojej samodzielności. No i działało im na nerwy! Te wszystkie: "Tak, posprzątam, ale teraz się uczę", "Wyniosę śmieci, ale za chwilę” były dla nich bardzo irytujące. Wiedziałaś, że będziesz musiała ruszyć z kubłem w stronę osiedlowej altanki, ale jakąż przyjemność sprawiał ci widok miny matki, gdy słyszała te twoje "za chwilę"! No i weszło ci to w krew.

Zdziwisz się, ale chorobliwe odkładanie wszystkiego na później to zdaniem psychologów nie lenistwo, ale syndrom noszący nazwę prokrastynacji, czasem określany "syndromem studenta". Podobno z jego powodu może cierpieć nawet 20 proc. populacji! Dlatego pamiętaj: jutro będzie futro. Czyli za późno. I weź sobie do serca też inną sentencję: co masz zrobić jutro, zrób dziś. Odwlekanie jest rozwiązaniem na krótką metę. Z każdym z problemów, które odkładasz, będziesz musiała i tak się zmierzyć i na dodatek wiele z nich jeszcze urośnie! Lepiej więc z miejsca obciąć łeb hydrze. Nie ma sensu zaśmiecać sobie przyszłości niezałatwionymi sprawami, trzeba od razu się do nich zabrać. A istnieją triki, które mogą sprawić, że te przykre zadania wcale nie będą ci się tak dłużyły!


1. Nagradzaj siebie.

Pozytywne wzmocnienia, czyli tak zwana marchewka, mają naprawdę magiczną moc. Możesz sobie obiecać jakąś malutką przyjemność po wykonaniu niechcianego zadania. Kup nowy lakier do paznokci albo bukiet kwiatów. A najlepiej udowodnij sobie samej, że tej nudnej, niefajnej czynności podejmujesz się, bo tego chcesz. Tak zwana motywacja wewnętrzna będzie działała na ciebie skuteczniej, niż gdyby ktoś obiecał ci pieniądze za zrobienie tego, co tak bardzo cię odstręcza. Czasami największą nagrodą jest zwykłe powiedzenie sobie: "Uff, teraz mam już z górki, najtrudniejsza część za mną" – oczywiście, o ile faktycznie tak jest.

2. Skoncentruj się na działaniu.

Zrób plan. Rozbij w nim na czynniki pierwsze to zadanie, które najchętniej odłożyła-byś na jutro. Wypisz punkt po punkcie: gdzie masz zadzwonić, co zrobić, i określ ramy czasowe dla każdej z tych czynności. Pamiętaj, że w ciągu dnia pracy (ośmiu godzin) jest sens zaplanować jedynie 60 proc. tego czasu, pozostałe 40 proc. i tak ci ucieknie – na kawę, telefon itp. Nie bądź zbyt ambitna, bo poniesiesz porażkę.


3. Duże i skomplikowane działania dziel na segmenty.

Takie podzielone na segmenty działanie można zacząć realizować... od środka! Tak jest np. z uczeniem się do egzaminu: zacznij od środkowego rozdziału zamiast od początku książki. Podobnie możesz zrobić z raportem dla szefa albo ze sprzątaniem domu. Zmień ustaloną kiedyś tam kolejność zadań. Będzie ci lżej, tym bardziej że te środkowe segmenty często są łatwiejsze. Koniec zaś w ogóle jest lekki i łatwo się do niego zabrać, bo uskrzydla świadomość, że twoje cierpienia dobiegają kresu! W tym przypadku zostanie ci jeszcze do zrobienia początek. Ale gdy zostawisz go na deser, pójdzie jak z płatka.

Tekst: Jagna Kaczanowska


Przeczytaj również:

O kobietach z kobietami

Uzależniona od kupowania


Dodał(a): Olga Wap , Piątek 02.09.2011 (aktualizacja: 2011-09-02)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (9)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
passionfruit
Nie lubię odkładać na jutro, zawsze wole zrobic coś co jest do zrobienia od razu i właściwie powiem że TO jest mój problem.
Dodano: 2011-10-12 00:23:56 Zgłoś nadużycie
Izz
a jak radziła sobie z tym Scarlett O'Hara? :D
Dodano: 2011-09-15 15:18:17 Zgłoś nadużycie
nostradama
oj tak, znajomy schemat
Dodano: 2011-09-06 17:45:29 Zgłoś nadużycie
Bas7
Pięknie! Ten cały artykuł, jakby o mnie i dla mnie. Tylko tak się już zakałapućkałam , że teraz się wyplątać z zaległości to horrendalny wysiłek...
Dodano: 2011-09-04 16:56:26 Zgłoś nadużycie
pilusx3
mam to samo, dokładnie...
Dodano: 2011-09-03 16:19:34 Zgłoś nadużycie
polanka
Znowu coś o mnie... :) Moją metodą na "zrobię jutro" jest właśnie wspomniany plan działania. Rozpisuję nawet najmniejsze czynności i z wielką radością odhaczam jedna po drugiej. To mnie motywuje do dalszego działania. Uwielbiam uczucie spełnienia, gdy wieczorem spoglądam na listę, na której odznaczyłam każde "ważne zadanie".
Dodano: 2011-09-03 15:26:37 Zgłoś nadużycie
paula2509
znajomy problem
Dodano: 2011-09-02 18:20:42 Zgłoś nadużycie
kobieta
;]
Dodano: 2011-09-02 16:19:29 Zgłoś nadużycie
Airesa
Co masz zrobić jutro, zrób pojutrze ;) będziesz miał dwa dni wolnego
Dodano: 2011-09-02 14:50:38 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×