Rozmowa zamiast kłótni

Każda wymiana argumentów kończy się awanturą? Wbrew pozorom, można to zmienić.

shutterstock_140074522_cr.jpg

Rozmowa zamiast kłótni

W niektórych przypadkach każda rozmowa to awantura. Brzmi znajomo? Ale zanim poznasz rozwiązanie, warto się dowiedzieć jakie są tego przyczyny.

Zacznijmy od tego, że sprawa, która dla ciebie wydaje się oczywista (i jest ewidentną winą partnera), według niego może wyglądać zupełnie inaczej. Wyobraźmy sobie, że masz zły nastrój, pokłóciłaś się w pracy i potrzebujesz rozmowy. Dzwonisz do ukochanego, a on mówi ci, że oddzwoni za 10 minut, bo jest na spotkaniu. Oddzwania po 30 minutach. Ty czujesz się opuszczona, oszukana i rozgoryczona. Praca jest dla niego ważniejsza od ciebie, nie interesują go twoje problemy. Oczywiste? Niezupełnie. Jego oczami wygląda to tak: Od rana ma bardzo intensywny dzień, biega ze spotkania na spotkanie, jest głodny, bo przez cały dzień zdążył tylko wypić kawę. Chce jak najszybciej wszystko załatwić i wreszcie wyjść z tego piekła. W tym czasie dzwonisz ty i domagasz się rozmowy. Kiedy on pyta, czy to coś ważnego, mówisz, że w sumie nie... Więc obiecuje, że oddzwoni. Chce dokończyć wszystko, co ma do zrobienia żeby mieć wolną głowę i spokojnie porozmawiać. Kiedy oddzwania, okazuje się, że jesteś zła, bo cię zlekceważył... i się zaczyna.

Kolejnym złym przykładem w komunikacji jest wyliczanie swoich zasług. On twierdzi, że codziennie wynosi śmieci, pracuje od rana do nocy. Wtedy ty przystępujesz do kontrataku i wymieniasz, ile to ty robisz rzeczy. W miłości trzeba dawać i brać, ale takie wzajemne podliczanie się to gruba przesada. Jedyne do czego doprowadzi to konflikt.

A może jest tak, że myślisz za dwoje? Dzwonisz i pytasz: czy zjadł, czy wszystko w porządku, itd.?To nie jest zdrowa postawa. W ten sposób traktujesz go jak dziecko, kontrolujesz i myślisz za niego. Być może jest tak, że za wszelką cenę starasz się mu dogodzić, nierzadko rezygnując z siebie.

shutterstock_64718887_cr.jpg

Rozmowa zamiast kłótni

Jak sobie z tym radzić? Po pierwsze postawić granice. Żadne z was nie jest w stanie spełnić wszystkich swoich często nierealnych, oczekiwań. To zupełnie naturalne i trzeba się z tym pogodzić. Poza tym, ty i twój facet powinniście otwarcie i spokojnie mówić o swoich potrzebach. Żadne z was nie jest jasnowidzem i nie wie, co drugie ma w głowie. Bardzo trudno jest rozmawiać bez wzajemnego wypominania swoich zaniedbań. Zwłaszcza, kiedy odkłada się taką rozmowę. Najlepiej jest załatwiać sprawę od razu. Nie czekać i nie zbierać arsenału racji, które mają bezsprzecznie potwierdzać twoją tezę. Nie przejmuj się też, jeśli od razu się nie uda. Nie jest łatwo zmieniać przyzwyczajenia, ale warto spróbować.

Źródło: MilionKobiet.pl

Foto: Shutterstock


Dodał(a): Patrycja Fleiszer , Sobota 01.03.2014 (aktualizacja: 2014-03-01)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar

Zobacz również

×