Randka z mężczyzną z Internetu: warto?

Każda nowa znajomość Kamili kończy się na propozycji spotkania ze strony mężczyzny - a potem kontakt się urywa. Coś powstrzymuje ją przed spotkaniem w realu. Boi się, że na żywo nie wyda się komuś tak samo atrakcyjna lub – co gorsze – nowa sympatia okaże się kimś zupełnie innym, niż to sobie wyobrażała. Znasz to?

Randka z mężczyzną z Internetu – warto?

Randka z mężczyzną z Internetu – warto?

Kamila (23-letnia studentka z Wrocławia) przygodę z Internetem zaczęła dopiero na studiach. Szybko wręcz uzależniła się od rozmów na czatach i różnych komunikatorach. Potem przyszła pora na portal randkowy.
- Po roku studiów miałam setkę znajomych. Na pamięć znałam ich nicki, całymi wieczorami przesiadywałam przed komputerem i gadałam o totalnych bzdurach. Nie narzekałam na brak znajomych w realu, ale rozmowy z ludźmi – tak „twarzą w twarz” zawsze były dla mnie trudniejsze. Gdy zaczęło mi brakować mężczyzny, takiego kogoś bliskiego, od razu pomyślałam o jakimś portalu randkowym. Jakoś w swoim otoczeniu nie znalazłam nikogo, kto zwróciłby moją uwagę. Poza tym miałam już wprawę w podobnych portalach i pomyślałam, że to sposób jak każdy inny, najwyżej się nie uda.
Kamila poruszyła bardzo istotną sprawę. Otóż, jak potwierdziło badanie* osoby, którym udało się znaleźć partnera za pośrednictwem Internetu, traktowały go jako kolejne, dobre narzędzie do powiększania grona znajomych. Badani byli otwarci na nowy związek, ale brali też pod uwagę to, że znajdą w ten sposób kolejnych znajomych. Nie chcieli związku za wszelką cenę.

CIĄGŁA NIEPEWNOŚĆ

Po jakimś czasie Kamila zorientowała się jednak, że kilka naprawdę ciekawie zapowiadających się znajomości, po prostu sobie odpuściła. Potem tego żałowała, nie mogąc zrozumieć, dlaczego tak się stało. Mimo szczerych chęci spotkania się i pogłębienia znajomości poza Internetem, coś powstrzymywało ją przed kontynuacją znajomości.
- Zrozumiałam to, kiedy koleżanka rzuciła: „Kolejny chłopak za tobą szaleje, a ty puszczasz to mimochodem? Daj mu szansę, najwyżej się więcej nie spotkasz”. Niestety każda nowa znajomość kończyła się na propozycji spotkania, no i kontakt się urywał. Coś powstrzymuje mnie przed spotkaniem w realu. Boję się, że na żywo nie wydam się tym osobom tak samo atrakcyjna i ciekawa. Albo że kompletnie nie będę wiedziała, co mówić. W sieci wszystko jest prostsze. Poza tym, jaką mam pewność, że ten ktoś to nie jakiś oszust?

Wiele osób randkujących w sieci powiela podobny schemat. Najpierw kierują znajomość na wyniosłą ścieżkę, pełną niezwykłych i kolorowych zakrętów, po czym zbaczają z niej, pozostawiając drugą stronę w niepewności. W obliczu spotkania panikują, wierząc, że rozczarują się albo sami rozczarują drugą stronę.

"Kilka miesięcy temu poznałam chłopaka, na którym bardzo mi zależy, rozmawiamy niemal codziennie. On od jakiegoś czasu wspomina o tym, że mógłby do mnie przyjechać, a ja coraz bardziej panikuję. Poza tym nie potrafię go do końca rozgryźć, więc nie wiem, jaki jest naprawdę. Czuję, że czar znów pryśnie, a on zniknie z mojego życia."

ZNÓW ROZCZAROWANIE?


Masz wrażenie, że spotkanie popsuje wizerunek, który stworzyłaś sobie w sieci? Pytanie, jak bardzo różni się od tego w rzeczywistości. Nawet, jeśli w sieci pewne rzeczy przychodzą ci łatwiej, poza nią – to wciąż jesteś ty ;). Może brakuje ci zaufania do siebie samej? Może w sieci starasz się ukrywać cechy, które – twoim zdaniem – nie spotkałyby się z aprobatą. Cóż, jeśli nie spróbujesz, to nigdy się tego nie dowiesz. A przecież możesz być miło zaskoczona. Skoro nie odważyłaś się przenieść żadnej znajomości na "wyższy poziom", skąd pewność, jaka będzie twoja reakcja i reakcja swojej sympatii?
Kolejna obawa, jaka może ci towarzyszyć, to strach przed rozczarowaniem drugą osobą. Boisz się, że książę z bajki okaże się kimś innym, a twoje wyobrażenia tej osoby nie pokryją się z rzeczywistością. Pytanie, czy musi? Spotkanie możesz potraktować jako niezobowiązującą randkę, gdzie oboje po prostu miło spędzicie czas.
Jeśli nie zaiskrzy – trudno, ale czy te wspólne chwile nie mogą być dla was miłe i sympatyczne? Możesz zyskać kolegę, przyjaciela lub kompana do dalszych rozmów w sieci. Będziesz też bogatsza w doświadczenia, a spotkanie z kolejną osobą będzie łatwiejsze. Wiedz, że ta druga osoba także na pewno nie pozostaje bez obaw. Odrobina wyrozumiałości z obu stron na pewno wiele ułatwi.
Inna, niezwykle istotna sprawa, to twoja obawa przed tym, że twój nowy znajomy okaże się kimś nieszczerym, a jego oczekiwania nie pokryją się z twoimi. Takich obaw oczywiście nie możesz lekceważyć. W każdym przypadku – tak samo wobec osób poznanych w sieci, w barze czy kawiarni – powinnaś mieć oczy szeroko otwarte. W tym wypadku warto, abyś kierowała się kilkoma prostymi zasadami.

OGRANICZONE ZAUFANIE


Dawkuj zwierzenia - pamiętaj, że nawiązując nowe kontakty w sieci, jesteśmy bardziej otwarci niż w rzeczywistości. Czasem mówimy zbyt wiele i zbyt wcześnie. Przy pierwszym spotkaniu możemy czuć się z tym mało komfortowo, lub – w gorszym wypadku informacje te mogą zostać wykorzystane nie tak, jak byś sobie tego życzyła. Dawkuj przekazywane przez ciebie informacje, nie mów od razu wszystkiego – zostaw coś na moment, gdy będziesz miała absolutną pewność co do zamiarów drugiej osoby.
Miej ograniczone zaufanie - idąc na pierwszą randkę, zachowaj maksimum ostrożności. Skonsultuj z kimś bliskim swoją decyzję. Powiedz mu, z kim wybierasz się na spotkanie i gdzie się umówiłaś. Nowego znajomego zawsze traktuj jak obcą osobę – nawet, jeśli czujesz, że jest między wami duża zażyłość i mówicie tym samym językiem. Nigdy do końca nie możesz być pewna zamiarów osoby po drugiej stronie monitora. Pamiętaj, że nigdy nie jesteś zmuszona do spotykania się z kimkolwiek i zawsze, gdy coś Cię zaniepokoi możesz się wycofać.
Chroń swoje dane – nie ujawniaj swoich danych osobistych – haseł dostępowych, np. do poczty, adresów, numerów telefonu – oczywiście dopóki nie poznasz dobrze swojego rozmówcy.
Nie ulegaj presji – jeśli twój rozmówca za wszelką cenę próbuje cię namówić na spotkanie – to ty wybierz miejsce i czas, w którym się spotkacie. Wybierz do tego celu miejsce publiczne, nie późno w nocy. Nie spotykaj się po raz pierwszy w mieszkaniach prywatnych, odludnych miejscach, w samochodach itd. Jeśli nie czujesz, że to dobry moment, nie ulegaj.
Ignoruj wulgarne propozycje – podobnie reaguj na groźby czy niesmaczne żarty. Jeżeli problem się powtarza, możesz to zgłosić administratorowi serwisu – portal randkowy powinien szybko zareagować na taką sytuację. Pamiętaj, że sieć nie jest anonimowa i zawsze powinnaś uzyskać pomoc.

Najważniejsze – BĄDŹ OTWARTA na nowy związek – czasem brak zaufania do ludzi, zasłyszane sensacyjne historie, czy po prostu brak doświadczenia podpowiadają nam czarne scenariusze. Nie wierzymy w siebie, jesteśmy pełne obaw. Jednak osoby, które już znalazły swoją drugą połowę właśnie w sieci, zgodnie przyznają, że otwartość  na innych i gotowość do pogłębienia znajomości w świecie realnym, to prosta droga do miłości.
Wyobraź sobie, że twoja nowa znajomość przerodzi się w coś poważnego i kiedyś wspólnie będziecie wspominać te chwile niepewności, nieśmiałości i obaw. Teraz tylko od ciebie zależy, jak potoczy się twoja przygoda z portalem randkowym i poznanymi tam ludźmi.
Powodzenia!

sympatia.jpg

Tekst: Sylwia Stodulska-Jurczyk

Foto: Thinkstock


* Badanie realizowane przez Laboratorium Badania Komunikacji Społecznej na zlecenie portalu randkowego Sympatia.pl. Do udziału w badaniu zaproszono osoby, które znalazły partnera za pośrednictwem portalu i obecnie są z nim w związku.

Dodał(a): NW , Poniedziałek 03.12.2012 (aktualizacja: 2012-12-03)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×