Relaksujący prysznic dla duszy

W domu każdy powinien się zrelaksować po trudach dnia. Niestety, to tam najczęściej przynosimy wszystkie złe emocje. I wylewamy je na bliskich. Wyżywamy się, odreagowujemy, ale nikomu nie robi się dzięki temu lepiej. Nic dziwnego. Trzeba zbudować sobie "Śluzy", wktórych będziemy zostawiać negatywne myśli i uczucia, by nie zaśmiecać nimi domu. Jak to zrobić?

Relaksujący prysznic dla duszy

Wracasz rozwścieczona z wywiadówki, bo dowiedziałaś się, że syn jest zagrożony z matematyki. Nawet słowa nie pisnął! Wpadasz do domu i krzyczysz: "Jarek! Jesteś nieodpowiedzialnym smarkaczem! Masz szlaban, aż wykujesz matmę na blachę!". Syn coś odpyskuje, a ty się rozkręcasz. Pół godziny później zastanawiasz się, czy musiałaś zwymyślać go od idiotów. Wiesz, że ta rozmowa miała wyglądać inaczej.

Między pracą, a domem

Dwa dni później twój mąż wraca z pracy. Nie mówi: "Cześć", tylko ciska teczkę na stół. Próbujesz zagaić rozmowę, ale on coś odburkuje. W rezultacie strasznie się kłócicie, a potem nie odzywacie się do siebie aż do wieczora. Wiesz, co się stało. W biurze coś mu nie poszło i wylał na ciebie swoją frustrację. Podobnie, jak wcześniej ty wylałaś swoją na syna. Złe emocje: rozgoryczenie, złość, żal, zawiść czepiają się nas jak rzepy swetrów. To zadziwiające, ale nic tak szybko nie mija, jak dobre uczucia: szczęście i radość. "Rzepy", których najchętniej byś się pozbyła, nijak nie dają się strząsnąć. Zostają w nas jak osad na ściankach szklanki. Jeśli wlejesz do niej pyszny sok, osad i tak zepsuje jego kolor, smak. Zniszczy go, jak kropla dziegciu niszczy kadź miodu. Trzeba więc dziegieć wyjąć, zanim napełni się naczynie czymś innym. Ale jak to zrobić? Psycholog Wojciech Eichelberger radzi pacjentom, by pomiędzy obszarami "Praca" i "Dom" ustanowili pewnego rodzaju łącznik, obszar "Śluza". W „Śluzie” można wyrównać ciśnienie pomiędzy tym, co działo się w pracy, a domem, w którym chcemy odpocząć i obniżyć ciśnienie. Jeśli tego przejścia zabraknie, różnica ciśnień będzie zbyt duża. W rezultacie całą parę trzeba będzie wypuścić na swoich bliskich.

Rytuał oczyszczający

Tak naprawdę ta "Śluza" to nic innego, jak zaadaptowany na potrzeby codzienności rytuał oczyszczający. Dawniej tego typu rytuały stosowano nie tylko jako granicę dla życia przed i po nawróceniu na jakąś religię, ale także dla oddzielenia różnych etapów życia, a nawet – działalności zawodowej i życia rodzinnego. Najbardziej znanym rytuałem oczyszczającym jest chrzest. Zmywa grzechy i daje osobie chrzczonej nowy start wżycie. Takimi rytuałami są też spowiedź, pokuta, modlitwa. A także dawne zwyczaje, np. odpukiwanie we framugę przed wejściem do domu. Chodzi o to, by człowiek wyraźnie widział, gdzie jest ta granica między "przed" a "po".

Dodał(a): Karolina Czaja , Środa 15.06.2011 (aktualizacja: 2011-06-14)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×