Strażnicy codzienności

Kontrolują, upominają, pouczają. Wiedzą lepiej, jak masz żyć, i próbują ułożyć Twoje sprawy według własnego scenariusza. Nic dziwnego, że psuja Ci humor i podkopują Twoja pewność siebie. Powinnaś się przed nimi bronić.

Kobieta dająca rady

Kim są strażnicy codzienności? To ludzie pełni dobrych chęci, którzy są przekonani, że to właśnie oni wiedzą, czego tak naprawdę potrzebujesz. W rzekomej trosce o twoją przyszłość bombardują cię przepisami na udane życie. Ingerują we wszystkie jego dziedziny. Jak ich rozpoznać? W przeciwieństwie do strażników miejskich nie noszą charakterystycznych mundurów. Bywają członkami twojej bliższej lub dalszej rodziny, znajomymi lub przyjaciółmi. Zdarza się, że i koledzy z pracy wchodzą w rolę policjantów. Łączy ich jedno – nie przejmują się włoskim powiedzeniem: "Najgorsze, co możesz dać innemu człowiekowi, to dobra rada". Dlatego bądź czujna – za każdym rogiem może kryć się specjalista od życiowych mądrości, który niekoniecznie chce twojego dobra.

Strażnik wychowania małych dzieci


Niemal każdy, kto wychował małego człowieka (a czasem tylko się o tym naczytał), uważa się za eksperta. Wie lepiej, że twojemu dziecku jest za zimno albo za gorąco, że powinno mieć na głowie czapeczkę albo jej nie mieć. W takim doradzaniu celują mama, teściowa, ciotki i przyjaciółki. Ale policjantem może okazać się także nieznajomy, który w parku czy na ulicy patrzy z naganą, gdy twój maluch krzyczy wniebogłosy, i rzuca mimochodem: "Przydałaby się tutaj Superniania". Właściwie nie wiadomo, który rodzaj kontrolerów jest gorszy: ci bliscy czy nieznajomi. Obcemu można stanowczo odpowiedzieć, żeby nie wsadzał nosa w nie swoje sprawy. No ale jak zareagować na "dobre" rady mamy?

Zwłaszcza że strażnicy zaczynają zwykle od życzliwych uwag: "Może nie jedz tyle, bo w ciąży łatwo przytyć". A kiedy  już urodzisz swojego malucha i będziesz się zmagać z baby bluesem, burzą hormonów i niewyspaniem, strażnik – zamiast wysłuchać – będzie cię nieustannie porównywał do siebie: "Dwa tygodnie temu urodziłaś i ciągle jesteś zmęczona? Ja następnego dnia po porodzie wypisałam się ze szpitala, a trzy dni później zaczęłam chodzić na spacery". Albo: "Usypiaj dziecko w łóżeczku, a nie na rękach, bo potem go od tego nie odzwyczaisz". Strażnik może mieć najszczersze chęci, ale zwykle ma słabą pamięć. W rzeczywistości bowiem wcale nie był tak dobrą matką czy tak dobrym ojcem, jak mu się wydaje.

Strażniczki spraw damsko-męskich

To najczęściej twoja siostra i twoje znajome. Niekoniecznie szczęśliwe w swoich związkach. Zwykle tkwią w długotrwałych relacjach, w których się nudzą. Mimo niespełnienia i frustracji wyznają zasadę: ludzie powinni żyć w parach! Ich zdaniem kobieta samotna to kobieta nieszczęśliwa. Dlatego postrzegają cię w kontekście mężczyzny, z którym właśnie jesteś. Strażniczki są zwolenniczkami radykalnych posunięć i uważają, że świat jest czarno-biały. Kiedy zwierzasz się, że nie jesteś do końca szczęśliwa, radzą: "Rzuć go, on nie jest ciebie wart". Jeżeli partner cię zdradził, wytłumaczą mechanizmy psychologiczne zachodzące w twojej duszy, czym wcale ci nie ulżą, a tylko namącą w głowie. Będą do ciebie dzwonić i pytać, jak sobie radzisz. A w ramach pocieszenia przypomną ci swoje ulubione sentencje rodem z popularnych poradników psychologicznych: "Ludzie się nie zmieniają", "Nie mam miłości bez zazdrości" oraz "Facetom zależy tylko na seksie".

Dodał(a): Dorota Sędek , Piątek 30.03.2012 (aktualizacja: 2012-03-29)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×