Trudne lądowanie w ojczyźnie

Po trwającej od kilku lat emigracji za chlebem Polacy zaczęli wracać do kraju. Depresje, nerwice, problemy z odnalezieniem się w polskim otoczeniu, trudności ze znalezieniem pracy i w kontaktach z bliskimi dotyczą 10-20 proc. powracających. Syndrom "trudnego lądowania w ojczyźnie" psychologowie porównują do problemów, z jakimi borykają się więźniowie po latach wychodzący na wolność.

Trudne lądowanie w ojczyźnie


Po obronie pracy magisterskiej razem ze swoim chłopakiem wyjechałam do Irlandii. Z pracą było różnie. Ale mieliśmy wspólny cel – zarobić na mieszkanie i lepszy start w Polsce. Nasz związek nie wytrzymał tej próby. Po roku Tomek wrócił do Polski. Ja postanowiłam nie poddawać się i wrócić, gdy zarobię choć na kawalerkę. Nie było mi łatwo. Tęskniłam za Tomkiem. Łudziłam się, że gdy wrócę, może uda nam się wszystko naprawić. Z pracą było coraz gorzej. Bywały miesiące, kiedy tyrałam po 12 godzin na dobę.

Do Polski wróciłam po 5 latach. Wiedziałam, że Tomek nie jest sam, ale miałam nadzieję, że gdy się spotkamy, gdy mu powiem, że mam pieniądze na nasze mieszkanie... Jaka byłam głupia. Z Tomkiem nie wyszło. A mój powrót, moje życie szybko okazało się pomyłką. Dawni znajomi pozakładali rodziny, mieli pracę, obowiązki, byli w innym momencie życia niż ja. Na powitalną imprezę, którą zorganizowałam po powrocie, przyszło kilka osób i większość z nich zmyła się po godzinie, bo praca, mąż, dziecko... Z dnia na dzień coraz bardziej dotykała mnie bolesna rzeczywistość. Oszczędności powoli topniały, a ja przez pół roku nie mogłam znaleźć pracy. Cóż, miałam tylko studia i żadnego doświadczenia w zawodzie.

Coraz częściej zdarzały mi się dni, że nie przebierałam się z pidżamy. Mama opowiedziała mi historię córki znajomej, która po powrocie z Anglii wylądowała w szpitalu psychiatrycznym. Zrozumiałam, że potrzebuję pomocy. Tylko kto mógłby mi jej udzielić?  

Weronika z Olsztyna


Problemy emocjonalne Polaków wracających do kraju to, zdaniem psychologów, zjawisko socjologiczne, którego nie da się przemilczeć. Eksemigranci potrzebują profesjonalnej pomocy. Weronika i jej chłopak, jak większość wyjeżdżających, zdecydowali się na emigrację w konkretnym celu. Choć w Irlandii bywało trudno, ważne było zarobienie pieniędzy na mieszkanie. Mimo że życie na obczyźnie nie przypomina raju, myśl o tym, że jest to tylko okres przejściowy i po powrocie będzie dobrze, dodawała sił. Jednak w przypadku większości wracających okazuje się, że to jedynie pobożne życzenie.

Przez kilka tygodni rzeczywiście panuje sielanka: spotkania ze znajomymi, zasłużony odpoczynek, celebrowanie sukcesu, plany na przyszłość. Jednak gdy fanfary przebrzmią, euforię przyćmiewa smutna rzeczywistość. Począwszy od znalezienia pracy, kupna wymarzonego mieszkania, po odnalezienie się w polskich realiach – wszystko okazuje się problemem ponad siły.

Coraz częściej pojawia się poczucie wyobcowania, przekonanie, że ani tam, ani tu nie jest się u siebie. Lęk, że zarobione pieniądze powoli się kończą, a o dobrej pracy można tylko pomarzyć. Wściekłość, że inni jakoś ułożyli sobie życie w tym kraju, a samej jakby miało się dziurę w życiorysie i wszystko trzeba zaczynać od nowa.

Jeśli masz rodzinę, która została w kraju i wracałaś przekonana, że już będzie łatwiej, bo najgorsze – rozłąkę – macie za sobą, może okazać się, że właśnie teraz jest trudniej. Bo oni przez cały czas byli tu razem, wiele przeżyli, a ty ciągle pozostajesz w roli "tej obcej", która wpadła do domu jedynie na kilka dni urlopu. Czujesz się samotna i nikomu niepotrzebna.

Im dłużej pracowałaś zagranicą, tym bardziej nie rozumiesz życia w Polsce, a najbliżsi ci ludzie nie rozumieją ciebie. Bywa, że tu na miejscu tyle się zmieniło, że nie masz do czego wracać. Tęsknota, która na obczyźnie była treścią twojego życia, po powrocie okazuje się złudzeniem, wytworem wyobraźni. Twoje oczekiwania wobec życia się zmieniły, a życie w Polsce do nich nie dorasta. Czujesz się obca. Coraz częściej pytasz samą siebie: "Po co ja wróciłam? Do kogo?".

Tekst: Ewa Klepacka-Gryz

Przeczytaj również:

Samotność wśród ludzi
W poszukiwaniu własnej drogi

Dodał(a): Michalina Gruszka , Piątek 28.10.2011 (aktualizacja: 2011-10-28)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
rendus
To przykre, że młodzi ludzie muszą lepszego zycia szukać daleko od rodziny i ojczyzny. Dlaczego wartościowe osoby po studiach muszą pracować za granicą aby mogły godnie żyć? Dlaczego nasze władze nie widza problemu?
Dodano: 2011-10-31 13:55:06 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×