W drodze do zdrowej miłości

Leczenie głodu miłości to proces, w którym nie ma drogi na skróty. W życiu kobiety kochającej za bardzo istnieją okresy remisji, czas bez partnera, nauka życia w pojedynkę. To złudne chwile, w których wydaje się, że choroba nie wróci. Ale każdy kolejny związek miłosny to pułapka. Bo trudno znaleźć kogoś, kto nas pokocha, jeśli nie kochamy samych siebie.

Głód miłości

Być może przez lata patrzyłaś ze zdziwieniem na ludzi, którzy się o ciebie martwili. Twojego serca nie poruszało troskliwe pytanie: "Jak ty to wszystko wytrzymujesz?". W końcu jednak nadszedł taki dzień, że coś w tobie pękło. Poczułaś, że dłużej tego nie wytrzymasz. Przeanalizowałaś swoje dotychczasowe życie.

Zrozumiałaś, że masz za sobą wiele związków, ale nie masz rodziny, domu, dzieci. Jeśli jesteś w stałym związku, znalazłaś się pod ścianą. Zabrakło ci argumentów, które byłyby w stanie złagodzić ciosy zadawane przez partnera. Może przypadkowo wpadł ci w ręce jakiś tekst w kobiecym piśmie albo książka o kobietach, które kochają za bardzo. Poznałaś historie innych, tak jak ty chorych z miłości. Zrozumiałaś, że nie jesteś sama. Popatrzyłaś na swoje życie z innej perspektywy.

Pierwszy raz pomyślałaś, że to, co się dzieje w twoim małżeństwie, to nie jest jedynie twoja wina. Nie wiedziałaś jeszcze, co z tym zrobić, jak dalej żyć, ale wiedziałaś już, że dłużej tak być nie może. Uświadomiłaś sobie, że potrzebujesz pomocy, ale wokół ciebie było pusto. Ci, których odtrącałaś przez lata, twierdząc, że świetnie sobie radzisz, odeszli zająć się swoim życiem. Wtedy pomyślałaś o rodzicach. Być może już obydwoje nie żyją, a nawet jeśli...

Wtedy zrozumiałaś, że twój głód miłości sięga korzeniami dzieciństwa. To było doznanie, które omal cię zabiło, ale także dodało ci sił. Zrozumiałaś, że nadszedł twój czas, że możesz liczyć tylko na siebie. Że od lat nosisz w sercu małą, skrzywdzoną, głodną miłości dziewczynkę, którą tylko ty sama możesz ukochać. Bo jeśli nie ty, to kto?

Zastanawiasz się, czy ktokolwiek jest w stanie ci pomóc. Tak. Ale zanim w to uwierzysz i poprosisz o pomoc, czeka cię samodzielna praca. Po raz pierwszy w życiu umów się sama ze sobą, że nadszedł wreszcie twój czas.

1. Odkłam swoje dzieciństwo.

Głód miłości zawsze sięga korzeniami dzieciństwa. Kobiety kochające za bardzo dorastały w domach, w których było za mało uwagi, szacunku, troski i bezwarunkowej miłości, w rodzinach, które uczą, że miłość zawsze oznacza cierpienie. Choć to boli, musisz stanąć twarzą w twarz z prawdą, rozprawić się z mitem szczęśliwego dzieciństwa. Nie chodzi o to, by dopaść i ukarać winnego, ale o to, by zdjąć winę z siebie. Jeśli twoi rodzice nie żyją albo nie masz odwagi z nimi o tym porozmawiać, napisz list. Przypomnij sobie najbardziej dramatyczne historie z dzieciństwa – co się wydarzyło, co czułaś. List zakończ zdaniem: "Doznałam od was takich i takich krzywd. Tato i mamo, byliście moimi oprawcami. Nie potrafiliście kochać mnie w sposób dojrzały". Pamiętaj, że nie ma trudnych czy złych dzieci, są jedynie rodzice, którzy nie radzą sobie z własnymi dziećmi. Sama musisz ukoić ból i pokochać swoją wewnętrzną dziewczynkę.

2. Ustal priorytety.

Pamiętaj, że nie możesz zmienić partnera, szczególnie jeśli on sam tego nie chce, ale możesz zmienić siebie. Uznaj, że teraz ty jesteś najważniejsza i warta skupienia na sobie całej uwagi i wysiłku. Dowiedz się wszystkiego na temat swojego problemu. Poszukaj w Internecie i książkach informacji na temat głodu miłości. Uwierz, że w tym momencie najważniejszy jest twój proces leczenia, a wszystko inne powinno poczekać.


Dodał(a): Magdalena Milewska , Poniedziałek 23.01.2012 (aktualizacja: 2012-01-23)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×