Wielkanoc wbrew teściowej

Jak wynika z badań opinii publicznej, coraz więcej Polaków spędza Wielkanoc wcale nie przy rodzinnym stole, ale na nartach w Alpach, albo gdzieś pod palmami, tam gdzie ciepło. Mniej odważni zostają w domu, ale korzystają z usług cateringu. Ty również czujesz smak wiosny, masz zamiar inaugurować wakacyjny sezon, mąż jest za, dzieciaki szaleją z radości, ale… To małe "ale", to teściowa – ukochana mamusia twojego męża. Jak i kto ma poinformować ją o fakcie, że w tym roku, bez żalu rezygnujecie z jej wybornych pierogów i domowego ciasta?

Wielkanoc wbrew teściowej

Reakcja teściowej jest łatwa do przewidzenia. Z góry wiadomo, że główną winowajczynią owego podstępnego spisku będziesz ty – kobieta, która zabrała jej syna, o prowadzeniu domu nie ma najmniejszego pojęcia i, na dodatek, ma odwagę zburzyć rodzinną tradycję: "Dopóki ja żyję, święta będą w moim domu".

Starsza pani prawdopodobnie nie cofnie się przed rządną metodą (łącznie z chwytami poniżej pasa), by zatrzymać was, a przynajmniej twojego męża, a jej syna i wasze dzieci, a ,"ty, jedź sobie sama, nikt cię na siłę nie będzie zatrzymywać". Czy jesteś na to gotowa? Nie chodzi o to, by zniechęcić cię do spędzenia tegorocznych świąt gdzieś, z dala od domu, ale pamiętaj, że ta decyzja będzie mieć swoje konsekwencje.

Teściowej nie zmienisz, ma swoje lata, nawyki, a poza tym, jak większość matek, kocha swojego syna zaborczą miłością. Nawet, jeśli na co dzień całkiem nieźle się dogadujecie, święta są zwykle punktem zapalnym trudnych relacji teściowa – synowa. Jedyne, co ci pozostaje, to jak najlepiej przygotować się do przekazania jej tej informacji tak, byście się zbytnio nie poraniły i uszanowały nawzajem swoje uczucia.

1. Zastanów się, dlaczego chcesz spędzić te święta inaczej niż do tej pory? Rozpoznaj swoje intencje. Ile jest w tym chęci ucieczki od nudnego rodzinnego stołu, satysfakcji zemszczenia się na ,"tej wścibskiej i despotycznej babie", a ile autentycznego pragnienia wyrwania się gdzieś daleko? Im mniej manipulacji i nieczystych intencji, tym łatwiej i bez poczucia winy będzie ci powiedzieć o wyjeździe matce męża.

2. Które z was pierwsze wpadło na ten pomysł? Jeśli twój partner, prawdopodobnie on bez problemu załatwi to ze swoją mamą. Jeśli to ty wymyśliłaś wyjazd, zaobserwuj jaka będzie reakcja męża? Czy wspomni coś o matce? A może wręcz zagrozi: "Ok., ale załatw to z mamą, bo ja nie mam do tego głowy". Jeśli tak, pomyśl, czy jesteś na to gotowa.

Decyzja podjęta, co teraz?

Jednak wyjeżdżacie. Decyzja została podjęta jednogłośnie. Teraz trzeba powiadomić o tym teściową.

1. Zastanówcie się, kto ma to zrobić. Najlepiej byłoby, gdybyście zrobili to razem np. podczas wizyty u teściowej. Jak? Spokojnie, ale stanowczo np.: "Wiesz mamo, w tym roku postanowiliśmy spędzić święta na nartach. Jesteśmy przepracowani, a dzieciakom też dobrze zrobi pobyt na świeżym powietrzu. Mam nadzieję, że to zrozumiesz?". Reakcja teściowej może być różna; od pozornej obojętności, poprzez płacz: "Jak możecie mi to zrobić?", wściekłość: "To na pewno twój pomysł", aż po taktykę zejścia do podziemi – przyjmie to z obojętną miną, a następnego dnia wezwie syna na dywanik. Pamiętaj, że decyzja została podjęta.

2. Jeśli czujesz, że tę sprawę powinien załatwić twój mąż sam, bez ciebie, bo jemu na pewno uda się załagodzić sytuację, a on spokojnie "bierze to na klatę", nie wtrącaj się. Nie wypytuj: ,"Co powiedziała matka? Mówiła coś na mój temat". Ważny jest osiągnięty cel, metoda to nie twoja sprawa.

3. Jeśli odczuwasz wyrzuty sumienia, myślisz: "Teściowa jest chora, a może to jej ostatnie święta", może warto pójść na kompromis. Możecie, tuż przed wyjazdem, zorganizować uroczysty obiad i zaprosić na niego teściową. To będą takie święta przed świętami.

4. Nieco karkołomną propozycją będzie zaproponowanie teściowej, by wyjechała razem z wami. Jak ci się to podoba? Oczywiście istnieje możliwość, że odmówi. Ale jeśli nie, to czy myślisz, że taki wspólny wyjazd może się udać? Dlaczego nie? Może to lepsze niż święta w waszym domu i narażenie się na krytykę przez teściową twojej kuchni?

5. Pamiętaj, że jeśli wyjedziecie przekonani, że zostawiacie teściową w poczuciu rozżalenia czy złości, nie będziecie się w stanie dobrze bawić i efektywnie wypoczywać. Najtrudniejszy jest pierwszy raz. Może okazać się, że za rok, cała rodzina przyzwyczai się już do tego, że was nie będzie przy świątecznym stole, bo "wolicie palmy w naturze, zamiast koszyka ze święconką". A może na wyjeździe zatęsknicie jednak za mazurkiem teściowej i kolejne, z przyjemnością spędzicie w kapciach, przed telewizorem.

Tekst: Ewa Klepacka, psycholog

Źródło: MilionKobiet.pl


Dodał(a): Redakcja , Środa 30.03.2011 (aktualizacja: 2013-03-19)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (4)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Zuza77
Jak dla mnie wyjazd gdzieś daleko od rodziny w czasie Wielkanocy jest jakimś nieporozumieniem. Z mężem staramy się jakoś podzielić czas pomiędzy mamusię i mamusię-teściową. Wystarczy rozmawiać :)
Dodano: 2012-01-23 13:41:37 Zgłoś nadużycie
casiaa
my z mężem co roku spędzamy święta u moich rodziców, z nimi widujemy się codziennie bo mieszkamy blisko i mąż woli odopcząć u moich rodziców na wsi, cisza, spokój. niestety teściowa twierdzi, że to ja podżegam męża, żebyśmy nie spędzali z nimi świąt tylko uciekali z wawy. skoro ich syn nie chce spędzić świąt z własnymi rodzicami tyko woli wyjechać do teściów tzn. że coś z nimi nie tak :)
Dodano: 2011-04-27 15:57:26 Zgłoś nadużycie
marlena73
A ja tam nie zamierzam jechać na narty,czy do hotelu, tylko tradycyjnie spędzić Święta w stylu kanapowo-telewizyjnym.Może jestem staroświecka i niemodna,ale tak zostałam wychowana.Tradycji ma się stać zadość!!!!! I koniec!
Na narty mogę jechać kiedy indziej a teraz jest czas na bieganie z koszyczkiem,farbowanie jajek i polewanie się wiadrami wody.
Po 20-tu latach zagranicznych wojaży zapomnimy jak wyglądały tradycyjne polskie Święta a staropolskie zwyczaje będziemy oglądać na filmach .
ŚWIĘTA mają być rodzinne i domowe!
Dodano: 2011-04-19 11:14:46 Zgłoś nadużycie
marcy
Myślę, że można to pogodzić. W tym roku spędzam święta z rodzina i z partnerem
Dodano: 2011-04-18 22:20:59 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×