Wielki Brat patrzy

Twoje zdjęcie z imprezy firmowej zostało wrzucone na Facebooka, szef przeczytał twój e-mail do przyjaciółki, a w domu ktoś włamuje Ci się do komputera? Czy to jest zgodne z prawem? Jak się przed tym bronić?A może samemu skorzystać z okazji i poszpiegować znajomych?

Wielki  Brat patrzy

Twoje zdjęcie z imprezy firmowej zostało wrzucone na Facebooka, szef przeczytał twój e-mail do przyjaciółki, a w domu ktoś włamuje Ci się do komputera? Czy to jest zgodne z prawem? Jak się przed tym bronić?A może samemu skorzystać z okazji i poszpiegować znajomych?

Pod czujnym okiem szefa
Być może ci umknęło, że pracodawca ma prawo sprawdzać to, co robisz w godzinach pracy. W końcu korzystasz ze służbowego komputera, internetu i telefonu. Ale czy źródłem dociekań prze-łożonego mogą być prywatne e-maile lub telefony? Albo zabawowe zdjęcia z imprezy firmowej? Czy to może być powód połajanek, a nawet rozstania z pracodawcą?

Telefon do przyjaciela
Zapewne twój pracodawca nie ma nic przeciwko temu, że zadzwonisz ze służbowe-go telefonu do dziecka, żeby przekonać się, czy wróciło ze szkoły, czy wszystko jest w porządku. Jednak gdy robisz to za często lub za długo, to możesz narazić się na kło-poty. Pracodawca ma bowiem prawo sprawdzać billingi telefoniczne bez twojej wiedzy.
Może cię zapytać, dlaczego tak często dzwoniłaś pod konkretny numer, obciążyć koszta-mi prywatnych rozmów, a w skrajnym przypadku ukarać upomnieniem lub naganą z wpisaniem do akt (dopiero po roku wzorowej pracy zostanie anulowana).Pracodawcy nie wolno bez twojej wiedzy podsłuchiwać ani nagrywać prowadzonych przez ciebie prywatnych rozmów. Narusza to bowiem prawo do prywatności gwaran-towane przez konstytucję i kodekscywilny.
Oczywiście, ograniczenie w nagrywaniu rozmów nie dotyczy np. pracowników tele-fonicznych biur obsługi klienta. Oni jednak godzą się na rejestrowanie rozmów, podpisując umowę o pracę.

Sieć bardzo służbowa
Korzystasz z e-maila i internetu w pracy, więc zapewne zdarzyło ci się zaglądać na strony WWW niedotyczące służbowych spraw (np. przed urlopem porównać oferty wyjazdów zagranicznych). Pewnie też nieraz wysyłałaś e-maile do znajomych ze służbowej skrzynki pocztowej. Jeśli robisz to sporadycznie, szef raczej przymknie na to oko. Gorzej, gdy zaniedbujesz obowiązki lub, co gorsza, narażasz firmę na straty (np. ściągasz filmy albo pirackie oprogramowanie). Pracodawca może na bieżąco sprawdzać, jakie strony w internecie odwiedzasz. Może też kontrolować twoją pocztę elektroniczną.

Nie zdziw się, kiedy wprowadzi (lub już to zrobił) zakaz korzystania z prywatnych skrzynek e-mailowych lub zablokuje dostęp do niektórych stron WWW. Jeżeli używasz internetu i służbowej poczty w celach prywatnych, przełożony może ukarać cię upomnieniem, naganą, a nawet zwolnić z pracy bez wypowiedzenia (za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, np. niewykonywanie poleceń służbowych).Pracodawca nie powinien jednak monitorować komputera bez twojej wiedzy, bo narusza to twoje prawo do prywatności i ochrony dóbr osobistych (np. tajemnicy korespondencji). Może poinformować cię o tym osobiście lub umieścić taki zapis w regulaminie zakładu pracy. Nawet wtedy nie może jednak rejestrować treści zawartych w prywatnej korespondencji w służbowej skrzynce.

Widzę każdy twój krok

W wielu firmach (np. w bankach, sklepach) są zainstalowane kamery. Służą ochronie. Wówczas przełożony nie ma obowiązku informowania swoich pracowników o tym, że będą pod obserwacją. W innej sytuacji pracodawca ma prawo zainstalować monitoring, ale powinien uprzedzić o tym podwładnych. Może to jednak zrobić tylko w miejscach ogólnodostępnych, np. na korytarzu, przy wejściu do budynku itp. Nie może montować kamer w szatni, przebieralni, łazience. Inaczej naruszy to dobra osobiste pracowników (zasada poszanowania intymności).

Melanż na Facebooku
Z zespołem świętowaliście sukces lub byliście na imprezie integracyjnej, ktoś zrobił zdjęcia telefonem komórkowym i... umieścił je na portalu społecznościowym. W niektórych zawodach (np. związanych z wymiarem sprawiedliwości, edukacją) jest to źle widziane. Generalnie szefowie wolą widzieć zapracowanych podwładnych. Wiedz, że masz prawo zażądać od autora fotek lub administratora portalu usunięcia zdjęć. Możesz też domagać się od ich autora zadośćuczynienia z powodu naruszenia dóbr osobistych.

Dodał(a): Olga Wap , Piątek 19.08.2011 (aktualizacja: 2011-08-19)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×