Zły dotyk dziecka

Długo żyjemy w przekonaniu, że nasze dzieci są aseksualne i niewinne jak aniołki. Pewnie dlatego tak łatwo przegapić moment, gdy nasza pociecha doświadcza traumatycznych przeżyć, które fundują jej rówieśnicy. Często bliscy i dobrze znani.

Zły dotyk dziecka

Długo żyjemy w przekonaniu, że nasze dzieci są aseksualne i niewinne jak aniołki. Pewnie dlatego tak łatwo przegapić moment, gdy nasza pociecha doświadcza traumatycznych przeżyć, które fundują jej rówieśnicy. Często bliscy i dobrze znani.

Wakacje od lat spędzali razem na kempingu nad jeziorem. Monika z rodzicami i młodszym o trzy lata bratem, jej wujostwo z trójką starszych dzieci: Kacprem, Marcinem i Edytą, oraz kuzynka taty z dwoma maluszkami. Dzieci było w sumie siedmioro. Bawiły się razem na łące i jeszcze nie tak dawno taplały się w dmuchanym baseniku – na golasa, przecież były dziećmi, rodziną...

Gdy to się stało, Monika miała dziewięć lat, a Kacper – dwanaście. Od początku lata czuła, że coś się zmieniło. Kacper często ją szczypał, ciągnął za włosy. Na początku była nawet zadowolona. Czuła się wyróżniona: jej rodzony brat był jeszcze gówniarzem, a Kacper wydawał się taki dorosły. W piątkowy wieczór odwiedzili ich sąsiedzi z pola namiotowego. Dorośli rozpalili ognisko, były kiełbaski, a potem – dla pełnoletnich – piwo i coś mocniejszego, a dla dzieci – możliwość uganiania się po lesie i nad wodą do północy, czyli frajda. W pewnej chwili Kacper namówił Monikę, żeby poszła z nim do przyczepy jego rodziców.

W ciemności przewrócił ją na łóżko, przygniótł swoim ciałem. Dotykał jej piersi, włożył rękę w majtki. Szarpała się i odpychała go, ale był znacznie silniejszy. Nagle uścisk zelżał, uwolniła się od Kacpra i uciekła. Próbowała powiedzieć o tym matce, ale ta jej nie uwierzyła. „Zakochana para, Kacper i Barbara!” – zaśpiewał ktoś przy ognisku. Nigdy więcej już o tym z nikim nie rozmawiała. Ale to doświadczenie dusznego lata nad jeziorem zostało w niej na zawsze. Choć dzisiaj Monika jest dorosłą kobietą, nie może zapomnieć tego, co się wtedy wydarzyło. Z perspektywy czasu uważa, że została wykorzystana seksualnie. Największy żal ma do mamy, że to zbagatelizowała.


Tekst: Jagna Kaczanowska, psycholog



Dodał(a): Redakcja , Środa 13.04.2011 (aktualizacja: 2012-03-01)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×