Życie intymne po zdradzie

W jaki sposób partnerzy mogą odbudować swoje życie intymne po zdradzie jednego z nich? Od czego powinni zacząć?

Życie intymne po zdradzie

Życie intymne po zdradzie



Chyba nic tak nie rzutuje na wzajemnej bliskości jak zdrada jednego z partnerów. Niszczy ona wzajemne poczucie bezpieczeństwa, bliskości, zaufania. Odbudowanie tego wymaga sporo czasu i zaangażowania.

Jeśli para zdecyduje się na kontynuowanie związku mimo zdrady, powinni pamiętać, że seks nie od razu będzie wyglądać tak jak wcześniej. Osobiście namawiam, by najpierw wyjaśnić sobie wszystkie kwestie, wszelkie wątpliwości jakie nasuwają się po odkryciu romansu. Dopiero zaniknięcie tego tematu sprawia, że możliwe jest szukanie wzajemnej bliskości. Podkreślam – bliskości – a nie seksu!

Rozpoczynanie współżycia po zdradzie przypomina w ogóle rozpoczynanie pożycia seksualnego w związku. Wiąże się z odbudowywaniem wszystkich tych elementów, które zostały zniszczone przez zdradę. Stopniowe szukanie bliskości jest czasochłonne. Jednak opłaca się, bo pozwala zbudować coś trwałego, czasem jeszcze wspanialszego niż przed kryzysem. Pośpiech i zmuszanie się do seksu bez wcześniejszego zamknięcia tematu zostawia jedynie niesmak i żal.

W dobie chorób przenoszonych drogą płciową przed ponownym rozpoczęciem współżycia warto dodatkowo wykonać badania, w szczególności w kierunku wirusa HIV i WZW. Wiarygodne wyniki można otrzymać po przeprowadzeniu badania w trzy miesiące po zdarzeniu. Naprawdę lepiej nie ryzykować zakażeniem się.


Marta Kołacka

Ekspert MilionKobiet.pl

Marta Kołacka- seksuolog, psycholog


Przeczytaj również:

Brak orgazmu u kobiet

Seks, który boli



Dodał(a): Emilia Czaczkowska-Bołtromiuk , Poniedziałek 16.07.2012 (aktualizacja: 2012-07-16)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
malaga
"możliwe jest szukanie wzajemnej bliskości. Podkreślam – bliskości – a nie seksu"! A co jeśli w związku jedyną formą bliskości jest seks? I co jeśli poszukiwanie przygód jest dla jednej ze stron lekarstwem na poczucie nieudanego życia? Przecież to o wiele łatwiejsze niż rozwiązanie naprawdę istniejących problemów. Dopamina sprawi, że poczujemy się wspaniale, nareszcie na fali, nareszcie szczęśliwi, spełnieni. A że problemy zostają dalej nierozwiązane? Oj tam, co z tego. A to z tego, że, jak w Fiasku pisze nasz filozof Tomasz Mazur, romanse ZAMIAST rozwiązywania problemów, to proceder nader powszechny, ale i wiodący na równie pochyłą całe nasze życie.
Dodano: 2012-07-19 16:48:01 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×