Amy Winehouse znów na odwyku

Amy Winehouse musiała jakiś czas temu ograniczyć działalność artystyczną ze względu na ciągłe problemy artystki z alkoholem i środkami odurzającymi. W związku z zaplanowaną na te wakacje trasą koncertową piosenkarki, doniesienia o jej nałogach przycichły. Teraz znów podniosły się głosy, że problemy Winehouse wróciły, a trasa może nie dojść do skutku.

Amy Winehouse znów na odwyku

Brytyjka od dawna borykała się z uzależnieniem –  rożnego rodzaju terapiom odwykowym poddawała się od kilku lat, z różnym skutkiem. Jak sama twierdzi, uzależnienie od alkoholu jest o wiele silniejsze w jej przypadku, niż potrzeba sięgnięcia po narkotyki. – Od trzech lat jestem "czysta". Tak naprawdę, było to łatwiejsze niż myślałam - powiedziała Winehouse.

W czerwcu artystka ma ruszyć w trasę koncertową, która rozpocznie się w Serbii, a zakończy w lipcu na Węgrzech. Jak się jednak okazuje, stan piosenkarki znów się pogorszył. Ojciec artystki zwrócił bowiem uwagę, że Amy znowu zaczęła nadużywać alkoholu i namówił ją na odwyk.

- To dowód dojrzałości, że osoba uzależniona decyduje się dobrowolnie zgłosić do ośrodka. Amy bardzo chce, by wszystkie plany się udały, dlatego jest w pełni gotowa podjąć współpracę z lekarzami i terapeutami. Nie ma powodów, by sądzić, że trasa koncertowa zostanie odwołana - zapewniał rzecznik artystki, Chris Goldman.

Piosenkarka podda się terapii w Priory Clinic w Nottingham, placówce która specjalizuje się w leczeniu różnego typu uzależnień. Jak zaznaczył Goldman "Amy pozostanie tam tak długo, jak to będzie konieczne, ale rokowania są pomyślne".



Źródło: news.sky.com

Foto: BE&W



Dodał(a): Ola Wójcik , Piątek 03.06.2011 (aktualizacja: 2011-06-01)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×