Artur Chamski: Jestem szczęściarzem

Artur Chamski na co dzień jest aktorem Teatru Studio Buffo, lecz jego poczynania często możemy oglądać także w telewizji. Ostatnio występował w programie "Twoja twarz brzmi znajomo", w którym wcielał się w rolę m.in. Lady Gagi, Justina Biebera, czy Ireny Santor. Jesteście ciekawi, co nam zdradził na temat swoich planów zawodowych, a także o kobietach? Zachęcamy do lektury!

Artur Chamski: jestem szczęściarzem

Artur Chamski: Jestem szczęściarzem


Artur Chamski - jakbyś siebie opisał w kilku słowach?


To są najtrudniejsze pytania, bo zwykle nie zastanawiam się nad tym co mnie określa. Po prostu wszystko to co robię na co dzień, tak naprawdę w jakiś sposób mnie definiuje. Pewnie ktoś inny mógłby bardziej trafnie mnie określić, ale jeżeli mam to zrobić w kilku słowach, to myślę, że jestem szczęściarzem. Pracuję w zawodzie, który sam sobie wybrałem, spełniam się w nim i jeszcze mi za to płacą, więc wszystko się zgadza.

Czym jest dla Ciebie gra w teatrze?

Zawód aktora jest chyba jednym z najpiękniejszych zawodów. Każdy wieczór w Teatrze Studio Buffo to dla mnie jakaś niesamowita przygoda, którą mogę przeżywać na scenie.

Jakie uczucia towarzyszą Ci, kiedy wychodzisz na deski teatru?


Przede wszystkim towarzyszy mi adrenalina. Zwłaszcza, kiedy przygotowujemy nowy spektakl i szykuje się premiera. Podekscytowanie, dreszczyk niepewności czy coś się spodoba czy nie, to bardzo duże emocje, które towarzyszą nowym rzeczom. Premiery w teatrze to jest zawsze wyjątkowa chwila, która kosztuje wiele nerwów, ale kiedy się je opanuje, to one świetnie podbijają niezwykłość chwili.

Jakie są Twoje najbliższe plany zawodowe?

Obecnie wieczory spędzam w Teatrze Studia Buffo. Ostatnio zakończył się także program "Twoja Twarz Brzmi Znajomo", podczas którego bardzo intensywnie pracowałem. Przez te kilka miesięcy było i cały czas jest dużo pracy.  Mnóstwo wyzwań i świetna zabawa, a także okazja do promocji - to jest teraz mój priorytet. Jednak jak tylko mam wolną chwilę, to gram spektakle, więc grafik mam maksymalnie wypełniony. Budzę się o 9 i kładę o 23. Z kolei teraz każdą wolną chwilę wykorzystuję na to, żeby dopiąć swój repertuar na płytę.

Tak jak wspomniałeś, niedawno mogliśmy Cię oglądać w programie "Twoja twarz brzmi znajomo" - jak Ci się występowało wcielając się w rolę Lady Gagi, czy Ireny Santor w porównaniu z Justinem Bieberem?

Justin Bieber był dla mnie mniejszym wyzwaniem, bo jest facetem, ale jest też zdecydowanie młodszy ode mnie. Właściwie każda postać niesie za sobą jakieś wyzwanie i trudność, z którą trzeba się zmierzyć. Kiedy wchodzimy na scenę i musimy zrezygnować z jakiś swoich rzeczy, które przychodzą nam łatwo, a opanować pewne wydawałoby się drobiazgi, które mają w sobie ci artyści, z którymi mamy się zmierzyć, to tak naprawdę wszystko jest trudniejsze - od sposobu śpiewania, poprzez chód, mimikę twarzy, czasem układy choreograficzne. Wszystko jest wielkim polem bitwy - musimy stoczyć ze sobą walkę, ale Justin Bieber był chyba najwdzięczniejszą postacią, a ja miałem dość duże wyzwanie, ponieważ wielu jego fanów czekało na ten odcinek i cieszę się, że przyjęli mnie bardzo łaskawie, a wręcz polubili.


Artur Chamski: jestem szczęściarzem

Artur Chamski: Jestem szczęściarzem


W rolę jakiego artysty chciałbyś się wcielić?

Jest ich mnóstwo. Teraz mam bardzo otwartą głowę. Zrobiłem tyle rzeczy, że przeskoczyłem samego siebie i wydaje mi się, ze teraz każdy mógłby być dla mnie wyzwaniem, trudniejszym i łatwiejszym. Przez kilka miesięcy poruszałem się w abstrakcyjnej sytuacji. Przymierzałem twarze, biusty, sukienki czy buty na obcasie - totalnie abstrakcyjne rzeczy dla ludzi z zewnątrz dla mnie stały się normą. Rozmawiając z ludźmi wyobrażam sobie, że ktoś ma doczepiony nos, silikonową brodę; widzę różne rzeczy charakterystyczne w twarzach, zastanawiam się, czy można by zrobić taką twarz ze mnie – to już są stricte techniczne rzeczy, które zmieniły moje myślenie.

Zdarza Ci się występować w duetach z innymi gwiazdami - występ z którą z nich wspominasz najmilej?

Violetta Villas była pierwszą wielką artystką, z którą miałem okazję występować i darzę ten występ sentymentem – to było totalne przecieranie szlaków w życiu zawodowym, ogromne wyzwanie i rzeczywiście to chyba ona jest na pierwszym miejscu, ale była też Edyta Górniak, Irena Santor, Halina Frąckowiak i to są też niezapomniane wspomnienia. Czuję się niesamowicie zaszczycony, że miałem okazję do takich występów.

Przejdźmy teraz do pytań o kobietach. Pierwsze co Ci przychodzi do głowy, kiedy słyszysz słowo kobieta, to...?

Kobieta to dziewczyna, żona, matka, kochanka.

Gdybyś miał powiedzieć, jaki jest Twój ideał kobiety wśród gwiazd, to kto by nim był i dlaczego?

Charlize Theron, Julia Pietrucha. Ostatnio bardzo mi się podobają blondynki. Dawniej było odwrotnie, ale teraz to się zmieniło.


Artur Chamski: jestem szczęściarzem

Artur Chamski: Jestem szczęściarzem


Na co zwracasz uwagę poznając kobietę?

Oczywiście nie można mówić o powierzchowności, ale byłbym kłamcą, gdybym nie stwierdził, że najpierw uwagi nie przyciąga uroda.

Czy są stereotypy o kobietach, które wybitnie Cię irytują?


...że blondynka jest głupia czy że ruda fałszywa – to głupie stereotypy, które nic ze sobą nie niosą, a mogą krzywdzić.

Czy są kobiety, których się boisz?

Boję się kobiet, które świadomością swojej urody na siłę dystansują ludzi. Nawet nie chodzi mi tutaj o relacje damsko-męskie, ale w ogóle; seksualność wykorzystują po to, aby osiągnąć swoje cele. Tym samym dystansują innych w relacjach życia codziennego i to mnie bardzo zraża, bo nie ma nic bardziej fajnego, jak ludzie, którzy się z tym nie obnoszą i wtedy staje się to jeszcze bardziej seksowne.


Rozmawiała: Agnieszka Pulikowska dzięki współpracy z Joanną Sieg
Źródło: MilionKobiet.pl
Foto: Instagram/ KAPiF



Dodał(a): Agnieszka Pulikowska , Wtorek 27.05.2014 (aktualizacja: 2014-05-27)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (4)

Awatar
Anonim
Szkoda ,że nie mieszkam w Warszawie .Będąc w Studio Buffo na spetaklu METRO było super .Artur wpadnij do Chełma czekamy :)
Dodano: 2014-05-28 14:40:33 Zgłoś nadużycie
Anonim
jak zawsze WIELKI . Jesteś wyjątkowym człowiekiem. pozdrawiam
Dodano: 2014-05-27 14:26:00 Zgłoś nadużycie
Anonim
ostatnie pytanie było pewnie o samej 'rozmawiającej' bu ha ha
Dodano: 2014-05-27 12:29:56 Zgłoś nadużycie
Anonim
Super :)))))))
Dodano: 2014-05-27 11:47:09 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×