One point o, Bez znieczulenia

Nie zawsze filmy wyprodukowane w dwudziestym pierwszym wieku są lepsze od tych, które powstały w latach osiemdziesiątych.

Przykładem może być chociażby „Bez znieczulenia” Andrzeja Wajdy oraz „One point o” zagranicznej produkcji. Film Wajdy powstał dokładnie w 1978 roku. Opowiada historię dziennikarza, który wracając z zagranicy dowiaduje się, że żona wniosła pozew o rozwód. Mężczyzna nie zna przyczyny jej zachowania i dlatego nie potrafi sobie z tym poradzić. Jego życie całkowicie się zmieniło. Nagle ludzie zaczęli go unikać, a żona na rozprawie sądowej składała fałszywe zeznania, które go obciążały. Chociaż ten film psychologiczny powstał lata temu, to nadal jest lepszy od one point, który został wyprodukowany w 2004 roku. Przedstawiona historia w tej produkcji w ogóle nie ma sensu. Kinomaniacy nie rozumieją wiele scen z tego filmu. Panuje w nim jeden wielki chaos. Wątki się rozmijają, więc trudno za nimi nadążyć, Zdecydowanie film bardzo ciężko się ogląda. Niewiele osób wypowiada się o nim pozytywnie.
Dodał(a): MK , Poniedziałek 02.05.2011 (aktualizacja: 2011-05-01)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×