Wyjście awaryjne

Wszyscy, którzy pracują z upragnieniem czekają na wolne dni, święta czy też tylko weekend.

Czekamy z utęsknieniem na piątek, aby zakończyć pracę i porzucić wszelkie myśli o niej, a zająć się czymś bardziej przyjemnym. Po weekendzie jednak każdy stwierdzi, że nie lubię poniedziałku. Czas w pracy wydaje się ciągnąć w nieskończoność, a czas wolny bardzo szybko mija. Zawsze sobie myślimy wówczas, ze przydałby się jeden dodatkowy dzień wolnego. Gdy mamy ich trzy, przydałby się czwarty, a gdy mamy pięć to myślimy o szóstym. Poniedziałek pewnie dlatego jest najmniej lubianym przez nas dniem, gdyż zdajemy sobie sprawę, ze jeszcze całe cztery dni do weekendu. Jednak istnieją opcje, żeby ten dzień od czasu do czasu ominąć. Takie wyjście awaryjne to przedłużenie sobie weekendu i wzięcie urlopu na ten jeden dzień. Zawsze to jakiś sposób na dłużej trwające błogie lenistwo. Wiadomo, żeby nie przesadzać w tym temacie, jednak raz na jakiś czas można sobie na takie coś pozwolić. Przychodząc od wtorku do pracy, będzie nam o wiele przyjemniej i przede wszystkim krócej…
Dodał(a): MK , Poniedziałek 02.05.2011 (aktualizacja: 2011-05-01)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.