Genialnie odegrane role

Każdy z nas ma swoje pięć minut w życiu i jeśli je dobrze wykorzysta, to może naprawdę wiele zyskać.

W karierze każdego aktora jest podobnie – wystarczy jedna dobra rola, by zrobić światową karierę. Leonardo DiCaprio to niewątpliwie jeden z najbardziej utalentowanych aktorów amerykańskich. Pierwsza jego większa rola to postać Arniego w filmie „Co gryzie Gilberta Grape’a”. Było to dla niego nie lada wyzwanie, ponieważ musiał się on wcielić w rolę chorego psychicznie chłopca. Zrobił to tak genialnie, że nie wiadomo było, czy on przypadkiem naprawdę nie jest chory. Jego kolejna świetna kreacja była w filmie „Romeo i Julia”. O „Titanicu” chyba nie trzeba wspominać. Każda jego następna kreacja była coraz lepsza, a postacie w które się wcielał były jak gdyby specjalnie dla niego stworzone. W przypadku Nicole Kidman też była według mnie jedna taka rola. Wystąpiła ona razem z Sandrą Bullock w filmie „Totalna magia” i według mnie to była jej najlepsza kreacja. Nicole przed długi czas była w cieniu męża – Toma Cruise’a. Rozwód chyba wyszedł jej na dobre.
Dodał(a): MK , Poniedziałek 02.05.2011 (aktualizacja: 2011-05-01)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×