NASZ WYWIAD. Katarzyna Bosacka: „Nie myjcie kurczaka przed przyrządzaniem!”

Podczas prezentacji wiosennej ramówki TVN Style rozmawiałyśmy z Katarzyną Bosacką, prowadzącą program "Wiem, co jem i wiem, co kupuję". W rozmowie zdradziła nam między innymi, dlaczego nie warto myć kurczaka przed przyrządzaniem oraz dlaczego nie zgadza się z dietami promowanymi przez celebrytki.

KAPiF_K812412F.jpg

Czy w nowym sezonie „Wiem, co jem i wiem, co kupuję” odkryje pani przed widzami, jakąś sensacyjną prawdę dotyczącą produktów, po które codziennie miliony Polaków sięgają w supermarketach?

Pierwszy odcinek o kurczaku rzeczywiście wywołał dreszczyk emocji. Wydaje nam się, że dużym zagrożeniem, jeśli chodzi o dzisiejszą żywność, jest salmonella i bakteria E.coli, natomiast okazuje się, że kury mogą być też nośnikiem bakterii, która nazywa się campylobacter. Doniesienia naukowców sprzed kilku miesięcy mówią, że mięsa drobiowego w ogóle najlepiej nie myć. Myjąc je, rozpryskujemy bakterie po całej kuchni. Nawet jeśli staramy się robić to zgodnie z zasadami higieny. Zbadano wszystkie kurczaki sprzedawane w Unii Europejskiej, a Polska jest największym producentem drobiu w Europie i okazało się, że 49 procent sklepowych kurczaków jest nosicielami tej baterii.

W pierwszym odcinku przeprowadziliśmy eksperyment. Chemiczka naznaczyła kurczaka specjalnym znacznikiem, ja go przyrządziłam i pod lampą ultrafioletową sprawdziłyśmy, w których miejscach w kuchni są rozsiane te bakterie. Na lodówce, przy zlewie, na nożu, desce i misce. Właściwie cała kuchnia była zachlapana bakteriami. Kupując mięso drobiowe, musimy pamiętać, że musi mieć ono specjalne miejsce w lodówce, a po drugie warto go nie myć przed przyrządzeniem. Wiem, że brzmi to trochę jak horror, ale naprawdę lepiej tego mięsa nie myć.

Po jaki rodzaj drobiu najlepiej sięgać?

Lepiej zjeść kurczaka zagrodowego. Ma wiele zalet. Po pierwsze żyje dłużej w porównaniu z brojlerem. Zagrodowy żyje dziewięć tygodni, brojler pięć. Po drugie jest krzyżówką brojlera i kury wiejskiej, więc jest bardziej wybiegany, niepodatny na przemysłowy tucz oraz ma trochę inne mięso. Niektórzy twierdzą, że kurczak zagrodowy jest gorszy inni, że lepszy. Ja twierdzę, że ma bardziej różowe i twardsze mięso oraz większą zawartość składników mineralnych i witamin. Po trzecie wiemy, czym ten kurczak jest karmiony. Nie jest to tylko soja, która powoduje, że kurczak puchnie, a mięso jest miękkie i bez smaku. Karma kurczaka zagrodowego jest lepsza, ponieważ to mieszanina pszenicy, odrobiny kukurydzy, siemię lniane i inne dodatki, które dobrze znamy. Owszem jest droższy, ale zawsze lepiej zjeść mniej, niż zjeść głupio.

Zdowa dieta musi być droga?

Absolutnie nie. Od niejednego celebryty usłyszymy, że należy jeść według pór roku, albo według grup krwi, albo wyłącznie nasiona goi czy olej kokosowy. Żony znanych piłkarzy polecają na blogach, Bóg wie co, ale dietetycy i rozsądni szefowie kuchni stwierdzili, że najlepszy produkt to ten, który najkrócej podróżuje od uprawy do talerza. Za chwilę będziemy mieć cudowne szparagi, truskawki, wiśnie, jagody oraz wspaniałe młode, polskie ziemniaki to po co ja mam jeść w środku lata cytrusy. Jeśli dieta jest sezonowa, to jest jeszcze tania. Gdybyśmy teraz chcieli kupić truskawki, to nie dość, że nie wiadomo skąd one przyjechały, nie mają smaku, zapachu, to jeszcze kosztują potwornie dużo. Tak naprawdę, zdrowa dieta, jakkolwiek ją zdefiniujemy,  powinna być z produktów które mamy dookoła.

Drugą część wywiadu znajdziesz tutaj.  

Rozmawiała: Małgorzata Rosiak 


Zdjęcie: Kapif

Zobacz też: 


Dodał(a): Małgorzata Rosiak , Wtorek 28.03.2017 (aktualizacja: 2017-03-28)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Anonim
ta kobieta napawa mnie OBRZYDZENIEM,
Dodano: 2017-03-30 16:37:30 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×