Katarzyna Figura żyje w strachu

Kilka dni temu Katarzyna Figura zaszokowała wszystkich bardzo osobistym wyznaniem. Przez cały okres swojego 12-letniego małżeństwa była ofiarą przemocy domowej. Dziś aktorka pragnie, by jej historia stanowiła motywację dla innych kobiet terroryzowanych przez mężów.

Katarzyna Figura

Katarzyna Figura

Pod pozorami rodzinnego szczęścia krył się prawdziwy dramat, o którym Katarzyna Figura opowiedziała na łamach ostatniej Vivy. Z wywiadu dowiadujemy się, że mąż znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie: pluł w twarz, bił w głowę, w twarz i kopał. Prześladowania nie ominęły nawet dzieci.

"Dziś największą pretensję mam do siebie, że pozwoliłam mu się upokarzać. Przez tyle lat, często myślałam: Na co czekam? By mnie pobił tak strasznie, żebym była kaleką?"


Jak poradzić sobie z przemocą w rodzinie?


W najnowszym wywiadzie dla telewizji Polonia aktorka nie wytrzymała. Po stwierdzeniu dziennikarki, że przemoc domowa jest problemem wielu kobiet, bez względu na ich zawód czy status społeczny, Katarzyna przerwała rozmowę. Po latach upokorzeń i życia w strachu trudno się pozbierać, ale aktorka ma nadzieję, że stanie się przykładem dla innych kobiet:

"Wiem, że wiele kobiet jest w podobnej sytuacji, tylko one nie mają odwagi, żeby wołać o pomoc. Dlatego opowiadam moją historię, by dać im siłę i wiarę, że one też mogą zmienić swoje życie" - możemy przeczytać na łamach Vivy.

Zobacz też: Krzyknął, popchnął uderzył

Ujawnienie tych faktów wzbudziło sprzeczne reakcje w świecie showbiznesu. Karolina Korwin-Piotrowska krytykująca wszystko i wszystkich oprócz siebie, zarzuciła Figurze hipokryzję:

"Pamiętajmy jednak o jednym - sama zainteresowana przykładała rękę do owego kłamstwa i niejedno zamiatała pod dywan. I teraz, gdy mówi rzeczy ważne, potrzebne i wstrząsające, robi sobie jeszcze sesję, która skutecznie odbiera siłę i wyraz jej słowom" - napisała dziennikarka na swoim blogu.

W odmiennym tonie wypowiedziała się Hanna Lis:

"NIE. Niech nie milczą. Niech wszyscy się dowiedzą. Nie chrońmy psychopatów, sadystów, dewiantów, choleryków. Chrońmy siebie same. (...) Nie piętnujmy ofiar, piętnujmy sprawców"


Jesteś świadkiem przemocy domowej? Zadzwoń na Niebieską Linię!


A Wy co o tym sądzicie? Czy tak bolesne i osobiste doświadczenia Katarzyna Figura powinna zostawić dla siebie?

Katarzyna Figura

Katarzyna Figura

Katarzyna Figura

Katarzyna Figura z mężem

Katarzyna Figura

Katarzyna Figura

Foto: KAPiF



Dodał(a): Wiktoria Jakubowska , Piątek 21.09.2012 (aktualizacja: 2012-09-21)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (3)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
codzienna
Ile w tym prawdy, nie wiadomo ,ale jeśli to co mówi to jest prawda, to trzeba mówić jak najbardziej, nie po to by pokazać jaką jest osoba pokrzywdzoną ale dla przestrogi dla innych kobiet by nie bały się mówić,bo ci co prześladują śmieją się w twarz ...
Dodano: 2012-09-24 21:13:16 Zgłoś nadużycie
Anonim
Niech mówi! Moze to dziwne porównanie ale to jak z rakiem czy innymi cięzkimi chorobami u ludzi znanych- im więcej z nich o tym mówi tym rzedziej jest to temat tabu. A Figurze cholernie współczuje, to straszne byc przez lata ofiara tyrana.
Dodano: 2012-09-24 14:49:10 Zgłoś nadużycie
Anonim
kurcze nie wiem na ile to jest wiarygodne
Dodano: 2012-09-21 17:34:37 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×