Marta Żmuda Trzebiatowska: Mam w sobie mocne poczucie sprawiedliwości

Piękna i zdolna aktorka, którą mogliśmy oglądać m.in. w serialu "Teraz albo nigdy", czy filmach: "Ciacho", "Nie kłam kochanie", "Och Karol 2", teraz wciela się w zupełnie inną rolę - prowadzi program "Niepokonane" telewizji ID, którego premiera już 18 maja o godz. 22. Zobaczcie, co nam opowiedziała o pracy przy tym programie i nie tylko.

Marta Żmuda Trzebiatowska

Od dawna głośno mówisz, że samoobrona jest niezwykle ważna i sama nawet przeszłaś przez kurs. Czy zdarzyła ci się sytuacja, w której poczułaś się zagrożona?

Na szczęście na swojej drodze nigdy nie spotkałam tak przerażających osób, jak to było w przypadku bohaterek programu "Niepokonane", aczkolwiek w moim życiu było dużo takich sytuacji, które powodowały we mnie dyskomfort, a to uczucie dla mnie jest już swego rodzaju sygnałem - zapala się we mnie może nie czerwona, ale "pomarańczowa lampka". W takich chwilach wycofuję się i nie dopuszczam do tego, żeby sprawy mogły zajść dalej i zrobiło się naprawdę niebezpiecznie. Pierwszą taką sytuacją, która dała mi do myślenia było to, jak przyjechałam do Warszawy na egzaminy do Szkoły Teatralnej. Wtedy zamieszkałam u kolegi na Żoliborzu, który wyjechał na wakacje, a ja miałam zaopiekować się jego psem i kotem, więc często wychodziłam do parku. Pewnego wieczoru, będąc jak zwykle o tej porze z psem na spacerze, zauważyłam, że ktoś za mną idzie… kiedy się rozejrzałam wokół, nagle nie było żywej duszy oprócz mojego obserwatora - poczułam się niewygodnie, przyśpieszyłam kroku, on też przyśpieszył. Na szczęście szybko wbiegłam do klatki i nic się nie stało, ale ta sytuacja wywołała we mnie poczucie lęku.

Dlaczego nosisz gaz pieprzowy?

Kiedy kobieta nie opiera się na ramieniu mężczyzny, jest trochę bardziej narażona na różne zaczepki, nie tylko słowne. Faceci sobie wtedy na więcej pozwalają. Z gazem czuję się bezpieczniej. Poza tym, często wychodzę ostatnia z teatru, w późnych godzinach wieczornych. W związku z tym wolę mieć przy sobie gaz i go nie użyć, niż w niebezpiecznej sytuacji być bezbronna.

Czy po poznaniu historii bohaterek programu "Niepokonane" stałaś się bardziej wyczulona?

Nie, zawsze byłam czujna, bo to akurat wpoiła mi moja mama i babcia, które zawsze były ostrożne. Na pewno ten program uświadomił mi, że poczucie jakiegokolwiek dyskomfortu jest już stanem zagrożenia, że nie można ignorować sygnałów intuicji nawet kiedy ktoś nam mówi, że przesadzamy, panikujemy. Raczej zawsze byłam ostrożną osobą i na razie to skutkuje.

Czy w programie pojawiła się historia, która szczególnie cię wzruszyła?

Tak, była to historia dziewczyny, która została porwana przez psychopatę. Wymyślił sobie, że jest z nią w związku, więc ona musiała grać rolę jego kobiety. Trzymał ją pod kluczem, nie miała szans na ucieczkę, a poza tym na pewno kiedy podjęłaby walkę, ten człowiek by ją skrzywdził. W związku z tym posłusznie grała swoją rolę. Ponadto mężczyzna zamykał ją na noc w trumnie, którą sam zrobił. Kiedy ją znaleziono, policjanci otworzyli trumnę, zobaczyli ją wylęknioną, a ona się wtuliła w ich ramiona. Jeden z funkcjonariuszy z wieloletnim doświadczeniem popłakał się i sam do siebie miał pretensje, że nie wpadli na ten trop wcześniej.

Czy na co dzień emocjonalnie reagujesz na krzywdę ludzi?


Bardzo emocjonalnie reaguję na krzywdę ludzi i zwierząt. Kiedyś we Wrocławiu poszliśmy ze znajomymi z teatru do klubu i miała tam miejsce sytuacja, do której wezwano policję i spisywano niewinną dziewczynę, więc poszłam do funkcjonariuszy i chciałam przywracać sprawiedliwość. Moja ekipa mnie powstrzymała zauważając, że jeszcze mnie samą spiszą. Po prostu mam w sobie jakieś takie mocne poczucie sprawiedliwości i w takich sytuacjach głośno wypowiadam swoje zdanie. Źle się czuję widząc krzywdę ludzką i nie czułabym się dobrze idąc do domu i nie reagując.

Ostatnio mogliśmy cię oglądać w serialu "Przyjaciółki", w którym to wcielałaś się w postać, która zrobiła spore zamieszanie. Lubisz takie role?

Lubię, bo one uruchamiają moją wyobraźnie. Przychodzę do domu i muszę zacząć kombinować. Reżyser od razu powiedział, że to ma być prosta dziewczyna, dla której liczy się kasa. Pomyślałam sobie, że znam takie kobiety i bardzo się ucieszyłam z tego zadania.


Marta Żmuda Trzebiatowska

Dużo pracujesz - teatr, telewizja, reklamy. Czy masz czas na swoje pasje?

Oczywiście. Zachowuje odpowiednie proporcje, dlatego w moim życiu jest czas na pracę jak i odpoczynek. Gdy stawiałam pierwsze kroki w zawodzie, myślałam że coś mi w życiu ucieknie, więc ciągle pracowałam,  nie dając sobie przyzwolenia na złapanie oddechu i dystansu, który -dziś to już wiem, jest w tym zawodzie bardzo potrzebny. Obecnie też dużo pracuję, w tym roku zrobiłam 2 filmy i do tego teatr, ale nauczyłam się wygospodarowywać czas na swoje pasje, czyli przede wszystkim literaturę. Dużo czytam zwłaszcza w trasie. Z Teatrem Kwadrat dużo podróżujemy, po Polsce i świecie. Teraz pochłonął mnie Sapkowski. Poza tym uwielbiam książki Krajewskiego, literaturę faktu. Oglądam też seriale - lubię te kostiumowe, ale wkręciłam się też w seriale kryminalne, które trochę mi przypominają program "Niepokonane".

Czy widzisz siebie w roli w filmie kryminalnym?

Rola jest rolą. Jak najbardziej. Jeżeli tylko scenariusz byłby dobry, to bardzo chętnie przyjęłabym taką propozycje.

Należysz do grona najpiękniejszych polskich aktorek. Jak dbasz o swoją urodę? Jaki jest twój przepis na piękny wygląd?

Dobre geny (śmiech). Potem trzeba tylko dbać o to, żeby tego nie zepsuć. Trzeba być szczęśliwą, bo ponoć wtedy nie robią się zmarszczki, a jak już, to tylko te "szczęśliwe". Nie preferuję żadnych używek, rzadko piję alkohol, nigdy nie próbowałam narkotyków.

Zawsze byłaś "grzeczną dziewczynką"?

Swoje za uszami mam, ale nigdy mnie nie ciągnęło do używek. Nie powiem, że nigdy nie spróbowałam papierosa, bo spróbowałam, ale stwierdziłam, że to zupełnie nie dla mnie. W szkole wszyscy palili. W przerwach wychodzili na papierosa do palarni, więc tam plotkowano i wiedziano co się dzieje na uczelni, kto z kim się spotyka, a ja zostawałam w sali i wiecznie nie byłam na bieżąco w uczelnianych tematach. 

Aktorstwo wiąże się z przechodzeniem metamorfoz. Do jakiej roli najbardziej musiałaś zmienić swój wygląd?

Pierwsza zmiana, którą poczyniłam była do roli w serialu "Teraz albo nigdy". Wtedy zmieniłam kolor włosów. Z jednej strony tego chciałam, a z drugiej było to traumatyczne przeżycie. Do serialu były wybrane 3 młode aktorki, które miały podobny kolor włosów, więc reżyser zapytał, kto chciałby zmiany w wyglądzie, a ja się zgłosiłam bez wahania. Miałam mieć jasne włosy, lecz zmiana z kruczoczarnych na blond nie była prosta i w efekcie kolor wyszedł bardziej herbaciany. To było dla mnie traumatyczne. Okazało się, że moja dotychczasowa garderoba zupełnie do mnie nie pasowała. Teraz do jednej z ról musiałam się nauczyć tańczyć pole dance. Ogólnie lubię role, do których mogę nauczyć się czegoś nowego.

Czy po zakończonych zdjęciach nadal będziesz trenowała pole dance?

To fajny rodzaj sportu, ale wolę ćwiczenia fitness w domu, bo nie tracę czasu choćby na dojazd. Latem jeżdżę na rowerze, rolkach. Pole dance to była fajna przygoda, choć pierwsze zajęcia były ciężkie, miałam po nich dużo siniaków.

Czy lubisz eksperymentować z nowościami kosmetycznymi?

Raczej jeżeli znajduję dobry kosmetyk, to jestem mu wierna. Tak jest z zapachami, kremami. Kiedyś jednak byłam jurorką w rocznym podsumowaniu kosmetyków i wtedy musiałam je testować. Miałam ich wiele i śmiałam się, ze mieszkam w Sephorze, ale wtedy naprawdę dużo rzeczy sprawdziłam i do wielu się przekonałam.


Bez jakiego kosmetyku nie wyobrażasz sobie funkcjonowania?


Bez moich ukochanych perfum, dobrego kremu do twarzy i pod oczy oraz produktów do oczyszczania twarzy. Z domu nie wychodzę bez chusteczek matujących, ponieważ czasem mam problem z błyszczącą cerą.

Dziękuję za rozmowę.

Zobaczcie zwiastun programu "Niepokonane":




Rozmawiała Agnieszka Pulikowska


Foto: KAPiF


Zobaczcie także:




Dodał(a): Agnieszka Pulikowska , Poniedziałek 18.05.2015 (aktualizacja: 2015-05-18)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar

Zobacz również

×