Nick Cave stracił syna

Miał dopiero 15 lat. Zginął tragicznie - spadł z klifu.

Nie żyje syn Nicka Cave'a


Śmierć dziecka, to zawsze cios dla rodziców. Tym razem ta tragedia dotknęła znanego muzyka, Nicka Cave'a.

Jego 15-letni syn Arthur zmarł po tym, jak spadł z klifu w East Sussex. Chłopca znaleźli przypadkowi, spacerujący po plaży ludzie we wtorek po popołudniu. Był on nieprzytomny. Do przybycia pogotowia reanimowano Arthura, ale bezskutecznie. Chłopak zmarł w szpitalu w wyniku doznanych obrażeń.

Okoliczności wypadku nie są jeszcze znane i na razie traktuje się je jako nieszczęśliwy wypadek i wyklucza samobójstwo.

Rodzice w żałobie opublikowali oświadczenie dla mediów:

Nasz syn Arthur zginął we wtorek po południu. Był naszym wspaniałym, ukochanym chłopcem.

Rodzina prosi, aby uszanowano ich prywatność.

Muzyk ma jeszcze jednego syna, bliźniaka Arthura, Earla. Chłopcy niedawno zagrali w filmie dokumentalnym pt: "20 000 dni na Ziemi", przedstawiającym życie ich ojca.

Nick Cave stracił syna


Zobaczcie także:



Foto: FameFlynet




Dodał(a): Anka P. , Środa 15.07.2015 (aktualizacja: 2015-07-15)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar

Zobacz również

×
  • Gwiazdy na premierze "Lawless"

    Gwiazdy na premierze

    Wczoraj w Hollywood odbyła się premiera filmu "Lawless". W Polsce "Gangster" pojawi się na ekranach kin pod koniec listopada. Jest to amerykański kryminał utrzymany w klimacie westernu. Zobacz… czytaj więcej