Nie milkną głosy o wyznaniu Grzegorza Wilka

Muzyk, którego znamy z m.in. programu "Jaka to melodia" tak naprawdę się nie słyszy?

Grzegorz-Wilk

Wokalista dał się poznać szerszej grupie widzów dzięki programowi "Jaka to melodia", który już od kilku lat gości na naszych ekranach, a jego prowadzącym od samego początku jest Robert Janowski. Wiele osób zaskoczyło, że wokalista, który na co dzień śpiewa właśnie w tym programie wykonując utwory, które odgadują uczestnicy show, weźmie udział w "Twoja twarz brzmi znajomo".

Okazało się, że wokalista doskonale sobie radzi w polsatowskiej produkcji i wygrał jeden z odcinków, w którym to wcielił się w rolę Bono z U2. Nagrodą jest przekazanie czeku na wybrany przez gwiazdę cel charytatywny. Grzegorz Wilk przekazał ją na ośrodek pomagający dzieciom z wadą słuchu.

Towarzyszyło temu osobiste wyznanie. To najtrudniejsze, co muszę w życiu powiedzieć. Ja nie słyszę połowy tego, co do mnie mówicie. Też noszę na co dzień aparat słuchowy. Nie wstydźcie się tego! - powiedział wokalista.

Jak można się domyślać, był to początek lawiny głosów na ten temat. Komentowano zarówno odważne i niespodziewane wyznanie wokalisty, jak też samą jego niepełnosprawność. Okazało się, że Grzegorz Wilk dla wielu osób stał się wzorem i wsparciem.

Chciałem podziękować za przepiękne listy od osób, które przestają się bać, wstydzić, zakładają aparaty, które zauważyły, że przez niektóre przeszkody można przeskoczyć, a niektóre po prostu ominąć. Jak czytam te listy, to łzy mi się w oczach kręcą. Piękniejszych prezentów nie dostaje się na gwiazdkę... Dziękuję, to dla mnie znaczy tak wiele... i to cale moje śpiewanie nabiera sensu
- napisał na Facebooku.

Życzymy dalszych sukcesów muzycznych i nie tylko!



Zobaczcie także:



Źródło: Milionkobiet.pl/Mat. prasowe
Foto: KAPiF



Dodał(a): Agnieszka Pulikowska , Wtorek 31.03.2015 (aktualizacja: 2015-03-31)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar

Zobacz również

×