Patronat Olivii: "Północ południe"

XIX-wieczna, pełna kontrastów Anglia. Pochodząca z zamożnej, południowej części kraju córka pastora – Margaret Hale – przeprowadza się z rodzicami do Milton, miasteczka na Północy. Rewolucja przemysłowa zostawiła tu swoje ślady. Margaret, zszokowana biedą i warunkami, w jakich żyją robotnicy, wchodzi w konflikt z właścicielem zakładu bawełnianego, Johnem Thorntonem. Początkowa niechęć zmienia się w uczucie…

Patronat Olivii: Północ południeElizabeth Gaskell to XIX-wieczna pisarka, autorka powieści łączących tematykę społeczną z elementami romansu, a także cenionej biografii Charlotte Brontë. W literackich wysiłkach wspierał ją swego czasu sam Charles Dickens.  "Północ Południe" – najgłośniejsza powieść Gaskell – nie była jeszcze tłumaczona w Polsce. Mimo to autorka ma tu liczne grono fanek, zrzeszonych na internetowych forach. Popularność książki wzrosła także za sprawą nakręconego na jej podstawie miniserialu  BBC  z 2004 roku, który mogliśmy oglądać też w Polsce. 


Fragment powieści:

Odjechał. Dom zamknięto na wieczór. Nie było błękitnego nieba, purpury ani bursztynu. Margaret poszła się przebrać na wczesny podwieczorek i zastała Dixon rozjuszoną wizytą intruza, który postawił na głowie cały dom. Wyszczotkowała energicznie włosy Margaret, pod pretekstem, że śpieszy się do pani Hale. Mimo to Margaret czekała w salonie długi czas, zanim matka zeszła na dół. Siedziała sama przy kominku, przy zgaszonych świecach, ustawionych na stole za jej plecami, i rozmyślała o minionym dniu: o miłym spacerze, rysowaniu, przyjemnym obiedzie i fatalnym, niefortunnym incydencie w ogrodzie.

Jak różni są mężczyźni od kobiet! Oto siedziała tu, strapiona i nieszczęśliwa, gdyż instynkt nie podsunął jej nic prócz odmowy, tymczasem on, chwilę zaledwie po tym, jak odrzuciła to, co winno być najświętszą, najważniejszą propozycją w jego życiu, rozwodził się nad powierzchowną wartością dobrego domu i świetnego towarzystwa, jak gdyby stanowiło to szczyt jego życiowych aspiracji. Boże miłosierny! Gdybyż tylko był inny, pokochałaby go z całego serca, ale cóż począć, skoro dzieli ich przepaść nie do pokonania? Następnie doszła do wniosku, że jego beztroska mogła być udawana, chciał nią pokryć gorycz rozczarowania, która niechybnie stałaby się jej udziałem, gdyby znalazła się na jego miejscu.

Nim zdążyła doprowadzić swoje myśli do ładu, do pokoju weszła matka. Margaret musiała odsunąć od siebie wspomnienie niedawnych wydarzeń i z uwagą wysłuchać opowieści o tym, jak to Dixon skarżyła się na ponowne przypalenie koca do prasowania, a Susan Lightfoot pokazała się sąsiadom ze sztucznymi kwiatkami na czepku, dając tym samym dowód tego, że osóbka z niej próżna i niepoważna. Pan Hale z roztargnieniem popijał herbatę i ciężar udzielania odpowiedzi spoczął na Margaret. Zastanawiała się, jak to możliwe, iż żadne z rodziców nie wspomniało o gościu choćby raz. Zapomniała, że to nie im się oświadczył.

Po podwieczorku pan Hale stanął oparty o półkę nad kominkiem, pogrążony w myślach, co rusz wzdychając głęboko. Pani Hale wyszła z pokoju, żeby porozmawiać z Dixon o zbiórce zimowej odzieży dla biednych. Margaret pochyliła się nad wełnianą robótką matki, drżąc na myśl o długim wieczorze. Marzyła o tym, aby się wreszcie położyć i raz jeszcze wszystko przemyśleć.

− Margaret! – odezwał się pan Hale, tak nagle, że aż podskoczyła. – Czy ta robótka jest bardzo ważna? Czy możesz zostawić ją na chwilę i przyjść do mojego gabinetu? Chciałbym porozmawiać z tobą o sprawie niezmiernie istotnej dla nas wszystkich.

 "Niezmiernie istotnej dla nas wszystkich". Pan Lennox nie miał okazji, by porozmawiać z pastorem sam na sam, inaczej sprawy faktycznie przybrałyby poważny obrót. Przede wszystkim Margaret czuła się winna i zawstydzona na myśl, że ktoś uznał ją za gotową do małżeństwa, po drugie zaś nie była pewna, czy ojciec pochwaliłby jej samowolną decyzję odrzucenia oświadczyn pana Lennoksa.

Źródło: Bluszcz.com.pl

Dodał(a): Karolina Czaja , Wtorek 05.07.2011 (aktualizacja: 2011-07-04)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
nick6
Może być ciekawa...:)
Dodano: 2011-07-05 17:34:44 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×