"The Light Of The Sun"

Piękny, zmysłowy głos i cudownie bujająca neosoulowa muzyka. Tak można pokrótce scharakteryzować czwarty, kapitalny krążek wielkiej damy współczesnej piosenki - trzykrotnej laureatki Grammy Jill Scott.

The Light Of The SunAlbum "The Light Of The Sun" powstał w sposób bardzo tradycyjny, poprzez jam sessions. Jill nie ukrywa, że podobał jej się taki sposób pracy. "Chyba nigdy wcześniej nie miałam takiej frajdy w studiu" - mówiła. Gościnnie na krążku pojawiają się raper Paul Wall, Doug E. Fresh, Eve. Zaś w promującym całość singlu "So In Love" Jill wspiera wokalnie Anthony Hamilton.

Piosenka ta niesie tak silne emocje, że Scott popłakała się, gdy usłyszała gotowe nagranie. - Coś mi mówi, że ten numer ludzie będą doceniać przez długie, długie lata. Będą go puszczać na weselach i zjazdach rodzinnych - mówiła artystka. Jill na płycie otwarcie mówi o cielesności i swojej seksualności, nie unikając kwestii bardzo intymnych, lecz bez przekraczania granicy dobrego smaku. O tym opowiada choćby piosenka "Making You Wait".

- Cenię siebie, swój czas i swoje ciało. Nie chcę popełniać tych samych błędów. Zbliżenia mi nie przeszkadzają, lecz chcę też mieć czas, by poznać tego, który dostąpi ze mną tej przyjemności. Niczego nie będę przyspieszać - tłumaczy. Fanów, którzy podziwiali Jill na żywo w Polsce, do sięgnięcia po płytę nie trzeba specjalnie zachęcać. Ci, którzy nie mieli wielkiej przyjemności z oglądania artystki, a do tego cenią sobie nie tylko wspaniały warsztat, lecz również nieziemski talent i wkładania w to, co się robi całego serca i duszy, popełnią wielki grzech zaniedbania nie słuchając krążka.

Źródło: Mat. prasowe

Przeczytaj również:


Dodał(a): Karolina Czaja , Piątek 29.07.2011 (aktualizacja: 2011-07-28)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
kobieta
;hmm ;)
Dodano: 2011-07-29 17:04:08 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×