Uroki polskich komedii

Polskie komedie sprzed pięćdziesięciu lat nadal mają swój urok

Choć realia dziś są już znacznie inne, z nich nadal można wiele wynieść, a i pośmiać się jest z czego. Co jakiś czas wracamy do nich i oglądając je po raz kolejny, zaśmiewamy się w niebogłosy. „Nie ma róży bez ognia” to chyba najlepszy film Stanisława Barei. Przedstawia on losy małżeństwa, które w tamtych czasach nie miało możliwości kupna mieszkania. Niespodziewanie nadarza się okazja, by zmienić lokum, jednak czeka tam na nich niemiła niespodzianka. „Małżeństwo z rozsądku” pokazuje nam, że kiedyś, choć być może i dziś tak jest, przede wszystkim liczył się status materialny. Ojciec Joanny, głównej bohaterki, nie chcąc by wyszła ona za mąż za biednego malarza, wykupuje wszystkie jego obrazy. Wszak serce nie sługa, a miłość ojca do własnego dziecka jest nieskończenie wielka
Dodał(a): MK , Poniedziałek 02.05.2011 (aktualizacja: 2011-05-01)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×