"Pierwszy raz"
22 lipca na ekranach kin zadebiutuje "Pierwszy raz" – bezpretensjonalna komedia młodzieżowa nawiązująca klimatem do kinowych hitów "American Pie", "Cała ona" i "Wredne dziewczyny". Okazuje się, że jej główny bohater ma wyjątkowo wiele wspólnego z… polskimi nastolatkami!
Świat nie stoi jednak w miejscu. Od premiery pierwszej części "American Pie" minęła już pełna dekada. Stiffler i reszta przekroczyli trzydziestkę, zdążyli spoważnieć i wydorośleć. Na szczęście, spragnieni dobrej zabawy widzowie mogą liczyć na młode pokolenie komediowych bohaterów. A Victor z "Pierwszego razu", podobnie jak filmowi poprzednicy, zrobi wszystko, by pożegnać się z ciążącym mu balastem cnoty. Jednak przy pewnych siebie podrywaczach z "American Pie", ten nieśmiały pierwszak jawi się niczym romantyk z krwi i kości.
Nieco inny typ bohatera wcale nie oznacza, że filmowi twórcy mają obecnie mniej odwagi, lub że spuścili z tonu? Jest to raczej znamienny znak czasów. Socjologowie donoszą bowiem, że przez ostatnie lata wśród młodzieży dokonała się prawdziwa mentalna ewolucja. Obecnie, to właśnie miłość jest dla nastolatków najważniejszym powodem rozpoczęcia współżycia. Co ciekawe, młodzi Polacy uchodzą w statystykach za jedną z najbardziej uczuciowych nacji świata. Badania prowadzone przez śląskich socjologów wykazały, że przy seksualnej inicjacji miłość jest niezbędnym warunkiem w aż 80% przypadków. Przy okazji badań odkryto inną ciekawą zależność. Okazało się, że krajowe nastolatki są również wyjątkowo praktyczne i swój "Pierwszy raz" zaliczają najczęściej w... rodzinnym domu. Chciałoby się tylko zapytać, co na to ich rodzice?
Źródło: Mat. prasowe
Przeczytaj również:
Kino letnie w parku odkrywców
Dodaj komentarz
Wszystkie komentarze (3)