50 orgazmów dziennie? Zobaczcie jak to możliwe

Wydawać by się mogło, że taka ilość orgazmów jest warta pozazdroszczenia, lecz czy aby na pewno?

50 niekontrolowanych orgazmów dziennie? Zobaczcie jak to możliwe

50 niekontrolowanych orgazmów dziennie? Zobaczcie jak to możliwe


Wiele kobiet marzy o orgazmach, zgłębiając tajniki ich osiągnięcia np. poprzez masturbację. Amanda Grace jednak nie może narzekać na ilość orgazmów, a raczej na to, że zupełnie nad nimi nie panuje, co skutkuje pogorszeniem jakości życia. Okazuje się, że cierpi ona na rzadką przypadłość, jaką jest zespół przetrwałego pobudzenia seksualnego.

Pierwsze niekontrolowane orgazmy zaczęła przeżywać w wieku już 6 lat, ale wstydziła się komukolwiek do nich przyznać. Dopiero mając 23 lata udała się z tym do lekarza, lecz miała pecha - trafiła na osobę, która to zbagatelizowała. Rok potem na szczęście znalazła pomoc u ginekologa dr Roberta Echenberga.

Orgazmy wywołują sytuacje zupełnie niezwiązane z kontaktami seksualnymi, np. jazda na rowerze czy nawet spacer. Te zaburzenia często są zaliczane do zwykłego nadmiernego pobudzenia seksualnego, tymczasem kobiety na nie cierpiące mają duże poczucie wstydu z tego powodu, czują dyskomfort, zażenowanie i czerpią mniej przyjemności z kontaktów seksualnych z partnerem.

Mężczyźni również cierpią na podobną przypadłość, nazywającą się priapizm, która jest bolesnym, długotrwałym wzwodem, niemającym nic wspólnego z kontaktem z kobietą.

Jak się leczy nadmierną ilość orgazmów? Zazwyczaj jest to psychoterapia, choć podawane są również np. leki poprawiające samopoczucie. Warto mieć również świadomość, że ta przypadłość to nie jest nimfomania!



Zapewne wiele z Was słysząc o tym, pomyślało "chciałabym mieć taką przypadłość", lecz czy aby na pewno? Poznajcie historię Amandy.




Źródło: MilionKobiet.pl
Foto: Shutterstock/ YouTube


Dodał(a): Agnieszka Pulikowska , Czwartek 23.10.2014 (aktualizacja: 2014-10-23)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar

Zobacz również

×