6 faktów, o których nie bój się powiedzieć ginekologowi

Teoretycznie każda z nas wie, że lekarza nie można się wstydzić, ponieważ ukryte fakty mogą działać na naszą niekorzyść, lecz ginekolog jest specyficznym lekarzem, z którym rozmawiamy o naszej intymności, dlatego też czasem ciężko nam się przyznać do pewnych faktów, które mogą być kluczowe w prawidłowej diagnozie. Zobaczcie, czego nie należy zatajać przed ginekologiem.

6 faktów, o których nie bój się powiedzieć ginekologowi

6 faktów, o których nie bój się powiedzieć ginekologowi

Wiele z Was zapewne uważa wizytę u ginekologa za zło konieczne i unika jej jak ognia. O zgrozo zdarza się, że niektóre z nas przez całe lata nie udają się do lekarza, a potem niestety często bywa za późno na leczenie np. nowotworów. Na wstępie należy uzmysłowić sobie, że badanie to bardzo ważny element profilaktyki. W czasie wizyty u ginekologa powinnyśmy zostawić za sobą wstyd i bez krępacji mówić o swoich wątpliwościach co do stanu życia seksualnego, miejsc intymnych i nękających nas objawach. Zobaczcie, o czym m.in. nie powinnyście się wstydzić powiedzieć ginekologowi!

1. Ilu partnerów seksualnych miałaś

Nadal panuje przekonanie, że kobieta mająca wielu partnerów nie jest osobą wartościową, dlatego też tak wiele osób nadal boi się do tego przyznawać, lecz należy mieć na uwadze, że lekarz nie jest tutaj osobą oceniającą, a leczącą, a ta informacja może być kluczowa w dalszej diagnozie.

2. Czy choć raz uprawiałaś seks bez zabezpieczenia


Jeżeli jesteśmy w stałym związku to nic nadzwyczajnego, lecz jeżeli nie mamy stałego partnera należy o tym poinformować lekarza, aby mógł zrobić odpowiednie badania. Musimy pamiętać, że niektóre choroby przebiegają bezobjawowo, a inne mogą być nieaktywne nawet kilka lat! Mówienie o tym ginekologowi powinno być wręcz obowiązkowe!

3. Podczas stosunku odczuwasz ból


Wiele z nas boi się, że ból jest wynikiem tego, że coś źle robimy, lecz jak się okazuje, może być to przyczyną np. suchości pochwy, czy niewielkim nachyleniem macicy.

4. Krwawienie po współżyciu

Plamienie pojawiające się po ostrym seksie zazwyczaj nie powinno nas martwić, lecz jeżeli występuje ono po większości stosunków, niekoniecznie tych "hard", to niewątpliwie może być to oznaką takich przypadłości, jak suchość pochwy, zakażenie, czy nawet początków raka szyjki macicy!

6 faktów, o których nie bój się powiedzieć ginekologowi

6 faktów, o których nie bój się powiedzieć ginekologowi


5. Nieprzyjemny zapach z pochwy


Lekkie zmiany zapachu w okresie miesiączki są naturalne, lecz jeżeli zauważysz wyraźną różnicę, zgłoś ją lekarzowi. Może być to wynik infekcji, czy nieodpowiedniego pH, czemu ginekolog może zaradzić. Co ciekawe, zdarza się, że nieprzyjemny zapach jest wywołany przez np. pozostałości po tamponie, których nie usunęłyśmy.

6. Brak orgazmu


Niczyim obowiązkiem nie jest osiągnięcie orgazmu, ale jest on z kolei ważnym elementem naszego udanego współżycia, dlatego też jeżeli masz problemy z jego doświadczeniem, zwróć się do lekarza, który albo sam spróbuje Ci pomóc, albo skieruje Cię do odpowiedniego specjalisty - wielki wpływ na osiągnięcie orgazmu ma także psychika!

Wstydzicie się czegoś powiedzieć swojemu ginekologowi?

Źródło: MilionKobiet.pl
Foto: Shutterstock



Dodał(a): Agnieszka Pulikowska , Wtorek 15.07.2014 (aktualizacja: 2014-07-15)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (4)

Awatar
Anonim
Ja nie mam problemów z wizytą u ginekologa, chyba wynika to z faktu że u wielu się już leczyłam i uodporniłam się. Miałam problem z nawracającą infekcją grzybiczą, później już mieszaną grzybico-bakteryjną. Tak dokładnie nie wiem co mi pomogło, w tym czasie wypróbowałam na sobie już chyba wszystkie dostępne maści i globulki jak również probiotyki, ostatni dopochwowy invag okazał się bardzo skuteczny, myślę że to zasługa 3 szczepów bakterii kwasu mlekowego. Od roku nie miałam nawrotu choroby i mam nadzieję że już tak zostanie.
Dodano: 2014-08-12 13:47:47 Zgłoś nadużycie
Anonim
Ja nie mam problemów z wizytą u ginekologa, chyba wynika to z faktu że u wielu się już leczyłam i uodporniłam się. Miałam problem z nawracającą infekcją grzybiczą, później już mieszaną grzybico-bakteryjną. Tak dokładnie nie wiem co mi pomogło, w tym czasie wypróbowałam na sobie już chyba wszystkie dostępne maści i globulki jak również probiotyki, ostatni dopochwowy invag okazał się bardzo skuteczny, myślę że to zasługa 3 szczepów bakterii kwasu mlekowego. Od roku nie miałam nawrotu choroby i mam nadzieję że już tak zostanie.
Dodano: 2014-08-12 13:47:27 Zgłoś nadużycie
Anonim
Bo każdy ginekolog - jak każdy człowiek - jest inny. Sa tacy, którzy skracaja dystans i nieczuje się przy nich skrępowania, a czasem rozmawiając z lekarzem zastanawiasz się "c ja tu robię" i wychodzisz z gabinetu z poczuciem lgi. To już wiadomo, że mamy świetnych lekarzy, ale nikt na studiach ich nie uczy jak "oswajać" pacjenta. Trudno, badać się trzeba. http://portalzdrowiaseksualnego.pl/osiemnascie/jak-czesto-nalezy-robic-cytologie/
Dodano: 2014-07-23 07:31:47 Zgłoś nadużycie
Anonim
Ja przy każdej wizycie u ginekologa bardzo się wstydzę. Z reguły gdy o coś pytam to patrzę na stopy. Haha, zupełnie jak mała dziewczynka. Ostatnio jednak musiałam się przełamać i porozmawiać o bolesnych stosunkach i suchości. Na szczęście lekarz zaradził, ponieważ zalecił kurację globulkami hydrovag, które pomogły niemal natychmiastowo. W moim przypadku rozmowa z ginekologiem bardzo pomogła
Dodano: 2014-07-15 23:42:10 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×