Czego pragniesz w łóżku?

"Ludzie uniknęliby wielu nieporozumień, gdyby ze sobą rozmawiali" – ta złota zasada sprawdza się nie tylko w rozwiązywaniu konfliktów w pracy czy związku, ale także w seksie.

Czego pragniesz w łóżku?

"Mimo, że jesteśmy ze sobą tak długo, nigdy nie spełniła moich fantazji", "jesteśmy ze sobą kilka lat, a on wciąż nie wie, gdzie całować, by mnie rozpalić" - z takimi żalami obu stron spotykam się wyjątkowo często. Na moje pytanie skąd partner ma wiedzieć, zwykle uzyskuję odpowiedź, że "skoro spędziliśmy ze sobą tyle czasu, powinien się już domyślić".

Niestety nawet ludzie zakochani w sobie bez pamięci, nie potrafią czytać w swoich myślach. Część osób uważa ponadto, że jeśli układało się w łóżku z poprzednim partnerem, to z obecnym też powinno być dobrze. To niestety również nie zawsze się sprawdza, bo każdy z nas jest inny i to co podobało się jednej osobie, wcale nie musi pasować innej. By móc przekazać czego się oczekuje od partnera, by wiedzieć co sprawia mu przyjemność i dać szansę na wspólne przeżycie najwyższej satysfakcji z seksu, trzeba mu o tym wszystkim powiedzieć.

Jakich wyrazów używać?

Domyślam się, że czytając wstęp wielu czytelników zgodzi się ze mną. Natomiast praktycznie od razu pojawia się pytanie – w jaki sposób? Nasz język, mimo, że bogaty, nie ma w sobie odpowiednich wyrazów. Jest słownictwo naukowe, ale jest ono suche, nudne i mało erotyczne. Są także słowa wulgarne, ale i one rzadko kogo rozpalają. Nie trzeba jednak posługiwać się żadnym z nich, by wskazać czy opowiedzieć na co ma się ochotę w łóżku. Wiele par samemu nadaje nazwy częściom ciała, pozycjom czy pieszczotom. Nie ważne, że nikt inny nie wie co to jest kwiatuszek, pieszczoszek czy pozycja na boczku. Ważne, że kochankowie mogą porozumieć się między sobą.

Szczerość najważniejsza

Satysfakcja w łóżku wymaga szczerości. Choćby najdrobniejsza uwaga, że coś się spodobało, rzucona w trakcie lub po seksie sprawia, że partner ma ochotę to powtórzyć. Jeśli skłamiemy, że było dobrze czy przyjemnie, a w rzeczywistości było inaczej, kochanek w jak najlepszych intencjach będzie powtarzał swoje działania brnąc w ślepą uliczkę. Dlatego też w sypialni trzeba być absolutnie szczerym.

Czas i miejsce


Tuż po seksie spora grupa kobiet analizuje i rozpamiętuje każdy szczegół: każdą chwilę, każdą pieszczotę i każdą pozycję. Jest to bardzo dobry moment, by opowiedzieć sobie nawzajem o tym, co się wydarzyło. Warto wspomnieć przynajmniej o tym, co się podobało najbardziej. Nawet drobna sugestia może zachęcić do powtarzania.

Jeśli natomiast czegoś się nie lubi, nie warto się męczyć i czekać do końca. Lepiej od razu stwierdzić, że się tego nie lubi / nie ma się na to w danym momencie ochoty / woli coś innego. Każdy kochanek, któremu zależy na przyjemności partnerki, zareaguje na taką prośbę. Przecież w seksie nie chodzi o to, by zmuszać się do czegokolwiek, ale by razem czerpać jak najwięcej przyjemności.

Fantazje

Seks na plaży, przy blasku świec, w przebraniu kosmonauty – każdy z nas ma jakieś fantazje seksualne. Nie każdy jednak o nich mówi – a szkoda. Opowiadanie o fantazjach to coś, co potrafi rozpalić obie strony, a urzeczywistnienie ich nadaje życiu pikanterii. Niekoniecznie od razu trzeba opowiadać całą erotyczną historię ze wszelkimi szczegółami. Na początek można rzucić luźną uwagę przy książce, filmie czy artykule, że miałoby się ochotę na coś podobnego.

Czasami kobiety dziwią się, że partner nawet po paru miesiącach nadal pamięta, która rzecz rozpaliła wyobraźnię kochanki. Każdy pretekst do rozmowy o seksie jest dobry i warto go wykorzystać. Erotyka, artykuły o seksie czy odwiedzenie sklepu z seksowną bielizną mogą stanowić inspirację do własnych odkryć i przygód.

Każdą parę, która zgłasza się do mnie jako do seksuologa, próbuję przekonać, że warto ze sobą rozmawiać o seksie. Tylko w ten sposób można dowiedzieć się, jak sprawić sobie największą przyjemność, co się lubi, a co drażni. Tylko dzięki rozmowie można dowiedzieć się o czym marzy druga strona. Dopiero po paru latach będąc razem, można dawać i dostawać wspaniałą przyjemność, której nawet nie sposób sobie wyobrazić na początku związku. Jak z resztą można się nudzić, skoro cały czas spełnia się swoje marzenia i fantazje. Kluczem do budowania tego porozumienia w łóżku jest właśnie rozmawianie ze sobą.

Tekst: Marta Kołacka, seksuolog, psycholog

Źródło: MilionKobiet.pl


Przeczytaj również:

Łóżkowe zabawy z pejczem

Niespodzianka w zaciszu sypialni


Dodał(a): Emilia Czaczkowska , Czwartek 24.11.2011 (aktualizacja: 2011-11-24)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (2)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
rendus
Wiele ważnych sugestii, które warto wziąć pod uwagę w sprawach łóżkowych:)
Dodano: 2011-11-27 20:25:21 Zgłoś nadużycie
no name
Bardzo przydatny artykuł :) warto poświęcic chwile i przeczytac :)
Dodano: 2011-11-24 16:48:15 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×