Gdzie podział się mój ORGAZM?

Był i przepadł. "Przecież orgazm nie może tak po prostu zniknąć!" – wściekasz się, leżąc w łóżku i oczekując na rozkosz. Ale z ekstazą jest jak z rozwiązywaniem skomplikowanych równań. Jeśli pomylisz się przy trzecim dodawaniu, wynik będzie zły, nawet jeśli wszystkie pozostałe działania wykonasz poprawnie. Gdzie więc w waszym rozkosznym równaniu kryje się błąd?

orgazm

Mało która para przeżywa ze sobą orgazmy od samego początku. Najczęściej trzeba się docierać, uczyć swojego ciała, ciała partnera. Najfajniejsze w stałym związku jest właśnie to, że w pewnym momencie kochankowie nabywają wprawy i z dużym prawdopodobieństwem mogą się spodziewać, że seks zakończy się ekstazą. Oczywiście, czasami ona nie nadchodzi, ale to wypadki przy pracy. Co jednak zrobić, gdy nagle coś się między wami psuje i orgazm nie nadchodzi wcale? Spróbuj zlokalizować miejsce w waszym miłosnym równaniu, w którym zaczął pojawiać się błąd. Jeśli go naprawisz – rozkosz zapewne powróci. W znalezieniu awarii pomoże ci nasz przewodnik.

Krok 1
Brałaś pigułkę?

Rzadko przekopujemy się przez długaśne ulotki dołączane do lekarstw. A nawet jeśli, starannie omijamy punkt "możliwe działania niepożądane". Jest tam wypis z encyklopedii zdrowia, od tak dziwacznych dolegliwości, jak uporczywe ziewanie, po ryzyko nagłego zgonu włącznie. Kto by to czytał? Ale jeśli masz kłopot z orgazmem, lepiej weź ulotki od leków, które bierzesz, i dokładnie je przestudiuj. Pigułka antykoncepcyjna? Jakie może mieć działanie oprócz zapobiegania ciąży? Ano, może mieć. Może ciąży przypadkiem zapobiegać również w ten sposób, że... zmniejsza libido kobiety. Co dziesiąta pani stosująca doustną antykoncepcję hormonalną, zauważa zmiany w swoim apetycie na seks. W większości przypadków są to zmiany na lepsze. Ale może być też przeciwnie.

Poza tym kobieta zażywająca pigułki jest w pewnego rodzaju ciąży hormonalnej. Jej płodność zostaje zablokowana jak u pań ciężarnych. W związku z tym zmieniają się preferencje: dziki seks, który kiedyś dawał ci tyle satysfakcji, po rozpoczęciu stosowania pigułek może sprawiać ci dyskomfort i ból. Mało kto wie także o tym, że na libido wpływ mają popularne środki antydepresyjne. U mężczyzn obserwuje się zmiany w popędzie i trudności z osiągnięciem wzwodu, do rzadszych efektów ubocznych należy spadek zainteresowania pieszczotami u kobiet. Ale także się zdarza. Zanim więc wykrzykniesz: "Orgazmie, wróć!", przejrzyj apteczkę. Jeśli masz wątpliwości co do niektórych leków, porozmawiaj z lekarzem. To, że pigułki firmy X fatalnie wpływają na twoje libido, nie oznacza, że tak samo będziesz reagować na tabletki innego producenta. Czasami zmiana leku może wystarczyć. A jeśli nie?

Krok 2
Kochanie, co z tobą?

Być może twój orgazm znikł bez twojego udziału. W końcu ekstaza to dodawanie i mnożenie dwóch czynników: twojego i... jego. Ty wkładasz w seks te same składniki, które wkładałaś wcześniej. Ale czy twój ukochany także? Lou Paget, autorka bestsellerowych poradników seksualnych, w "Wielkim orgazmie" wymienia aż 11 zmian męskich funkcji seksualnych, które mogą wpływać na satysfakcję kobiety. Są to m.in.: wydłużenie czasu osiągnięcia erekcji, skrócenie czasu ejakulacji (z 4-8 sekund do 3), wydłużenie czasu, który mija od osiągnięcia erekcji do ejakulacji, zmniejszenie dystansu, na jaki wyrzucana jest sperma (z 30-60 cm do zaledwie 5-20 cm), zmniejszenie wagi jąder, zmniejszenie kąta erekcji. Te zmiany mogą być naturalne i wynikać z faktu, że twój kochanek się starzeje. Ale wiele z nich może sygnalizować problemy zdrowotne (np. miażdżycę naczyń, gdy krew nie dopływa do penisa w wystarczającej ilości). Mogą być one także spowodowane lekami, które zaczął zażywać twój mężczyzna. W każdym razie warto skonsultować się z lekarzem. Leki można próbować zmienić. Natomiast jeśli zmiany są wynikiem starzenia się, warto szukać pozycji i pieszczot, które sprawią, że znowu będziesz miała orgazm. Jeśli jego penis nie jest tak sztywny jak kiedyś, wybierajcie pozycje, które będą sprzyjały dodatkowemu stymulowaniu twojej łechtaczki, np. dłonią. Trzeba popróbować, testować. Satysfakcja seksualna nie jest dana raz na zawsze. No dobrze, a co, jeśli uznałaś, że z kochankiem wszystko jest w porządku, a mimo to orgazm nadal nie nadchodzi?

Krok 3
Zbadaj związek pod lupą

No właśnie. Bo przecież seks nie jest od niego oderwany. To tak jak ze snami. Na jawie żyjesz w stresie albo masz jakiś życiowy dołek. Kładziesz się do łóżka z nadzieją, że przyśni ci się coś miłego. Niestety, nawiedzają cię same koszmary. Sny są odbiciem rzeczywistości. A seks jest odbiciem waszego związku. Jeśli masz do partnera o coś żal, jeśli się na niego gniewasz, jeśli czujesz do niego niechęć – nie licz na ekstazę. Musisz najpierw dojść do ładu z emocjami. Zastanów się, co między wami nie gra – nie w łóżku, w ogóle. I porozmawiajcie o tym. Jeśli czujesz, że między tobą a twoim mężczyzną tkwi jakaś niewidzialna przeszkoda, szklany mur, dobrze jest czasami sobie troszkę od siebie odpocząć. Zrobić krótkie wczasy od seksu. Żeby się pozbierać, przemyśleć pewne sprawy. Zobaczysz, że taka dieta seksowa szalenie wzmaga apetyt na zbliżenia. Może to będzie dobry sposób na to, by powróciła twoja rozkosz. A jeśli nie, to co?

Krok 4
Fazy jak klocki domina

Seksuolodzy wyróżniają cztery fazy reakcji seksualnych: ekscytacja, plateau, orgazm i odprężenie. To jak w grze w domino – jeśli fazy przebiegają prawidłowo, będą następować po sobie i wszystko będzie w porządku. A jeśli nie? Cóż, efektu końcowego nie będzie. Kobiety, które mają stałych partnerów, zwykle wiedzą, jak poprowadzić pierwszą fazę (która pokrywa się zazwyczaj z grą wstępną) tak, by przeżyć rozkosz. Najczęściej wykładamy się na niewinnej fazie plateau. To taki moment w seksie, gdy pobudzenie, zamiast rosnąć, wzmagać się, nagle staje w martwym punkcie. Zdaniem Michaliny Wisłockiej są takie kobiety, które w ogóle nie potrafią tej fazy przejść i "awansować" do orgazmu. Są to te panie, które wolno reagują na podniety. Problem polega na tym, że fazy nie mają z góry określonej długości. Błędem jest oczekiwać, że jeśli przez ostatnie dziesięć lat wystarczał ci kwadrans gry wstępnej (faza ekscytacji), potem było minutowe plateau i orgazm, to zawsze tak będzie. Po pierwsze, nie denerwuj się. Jeśli zaczniesz w łóżku gorączkowo zastanawiać się, gdzie, do licha, podział się twój orgazm, możesz się z nim w ogóle pożegnać, przynajmniej tym razem. Nie daj się też namówić na głupie pomysły typu: wypij dwa kieliszki wina, rozluźnisz się i na pewno wszystko pójdzie jak z płatka. Alkohol stępia wrażliwość i spowalnia reakcje, także seksualne. Nie jest więc zbyt dobrym lekiem na przeciągającą się fazę plateau. Skoro coś się zmieniło w twoich fazach, ty sama zmień wszystko... poza nimi. Zmień ułożenie na łóżku – zawsze mieliście nogi w stronę drzwi, a teraz połóżcie się tak, by były ułożone w kierunku okna. Zmień pozycję. Lubiłaś "łyżeczki"? Przetestuj "jeźdźca". A przede wszystkim namów kochanka na dłuższą grę wstępną, może przedłużoną o wspólną kąpiel? To romantyczne i zmysłowe, a poza tym gorąca woda rozgrzewa skórę i uwrażliwia ją na dotyk. Podobno w przyrodzie nic nie ginie. Czasem tylko zmienia właściciela – ale przecież twojego orgazmu nikt nie mógł zabrać. On nadal gdzieś jest i to ty masz do niego klucz. Nie martw się: w końcu się znajdzie!

Tekst: Nadia Kaczkowska




Dodał(a): Redakcja , Środa 28.03.2012 (aktualizacja: 2012-03-26)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (3)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Ewelina
a gdy go nigdy nie ma?
Dodano: 2012-04-11 22:39:43 Zgłoś nadużycie
nocte ebrius
Żeby mieć orgazm przy pierwszym razie z nowym facetem, to trzeba być na prawdę doświadczoną i pewną siebie kobietą, a i facet musi coś od siebie dać...
Dodano: 2011-05-30 16:43:39 Zgłoś nadużycie
marcy
To prawda, na początku trzeb asie docierać, ale potem... szaleństwo, sama rozkosz...
Dodano: 2011-05-04 17:10:22 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×