Miłość czy seks?

Najpierw flirt, później romantyczne sam na sam, pierwszy seks, nieśmiałe plany na przyszłość. Wreszcie sakramentalne: "Tak". Tak było kiedyś. Dziś, w dobie "Fast", seks na pierwszej randce nie budzi oburzenia. Pójście do łóżka z mężczyzną, o którym niewiele wiesz wydaje się mniej intymne niż romantyczna kolacja przy świecach, przynajmniej jemu.

Miłość czy seks?

Poznałaś mężczyznę. Wpadł ci w oko. Masz wrażenie, że ty jemu także się podobasz. Zastanawiasz się, czy macie szansę na coś poważnego. Pewnego dnia on pyta czy masz ochotę na seks, tak po prostu, bez ogródek. Powinnaś się obrazić, może nawet dać mu w twarz, ale jego propozycja jakoś wcale cię tak bardzo nie oburza. Masz ochotę powiedzieć: "tak", ale boisz się, co on sobie o tobie pomyśli. Dlaczego tak otwarcie zaproponował ci seks? Czy to oznacza, że traktuje cię jak kobietę na jedną noc, łatwą zdobycz? Czy macie szansę na miłość?

Seks z lęku przed bliskością

Z punktu widzenia płci mózgu, seks i bliskość u przeciętnego mężczyzny, zwykle nie idą w parze. O wiele łatwiej jest mu zaproponować zbliżenie niż otworzyć serce. Im bardziej mężczyzna dowartościowuje się przy pomocy zamanifestowania swojej sprawności seksualnej, tym bardziej boi się bliskości. Zwolennik szybkiego i ostrego seksu, to zwykle mężczyzna, którzy bardzo boi się odrzucenia. Paradoksalnie, im bardziej zależy mu na kobiecie, tym bardziej traktuje ją instrumentalnie. Nieśmiałość i niepewność ukrywa pod maską zdobywcy wielu kobiet, łamacza niewieścich serc, eksperymentatora w sypialni.

Pan Przebojowy liczy, że cię zaszokuje, może nawet przestraszy. Ty wyjdziesz z tej gry w roli "cnotki", on będzie triumfował z miną macho. Jego lęk przed zbliżeniem jest tak duży, że nawet perspektywa utraty ważnej dla niego kobiety, nie jest w stanie zmienić jego taktyki. Prawdopodobnie w sypialni będzie przechwalał się swoimi seksualnymi zdobyczami, zaskakiwał cię bezpruderyjnymi, a czasami nawet wulgarnymi propozycjami, uprzedzi cię, że nie masz co liczyć na wyłączność, a poważny związek to nie dla niego. Nie masz co liczyć, że po zbliżeniu zaśniecie przytuleni. Pan Przebojowy prawdopodobnie zapłaci ci za taksówkę i odeśle do domu, a potem zniknie na kilka dni, bo nawet seks bez intymności to dla niego za blisko. Brzmi okrutnie? To tylko maska, pod którą ukrywa się zranione i zalęknione serce.


Kocha, lubi, używa…

I co masz zrobić z tym fantem? Dać sobie spokój? A może zgodzić się na propozycję, licząc, że prędzej czy później zmiękczysz jego serce? Wybór należy do ciebie. Jedno jest pewne, nie będzie łatwo. Zranione serce potrzebuje uwagi, tolerancji, wyrozumiałości i czasu.

Pan Przebojowy jeszcze nie raz będzie próbował cię zdominować, pokazać kto tu rządzi. Ilekroć otworzy na moment swoje serce, zaraz potem odpłaci ci pięknym za nadobne; okrutnie zrani, wyśmieje, zniknie. Jesteś na to gotowa? Jeśli czujesz, że w jego propozycji coś cię jednak pociąga, być może jakaś część ciebie potrzebuje dopełnienia. Dość masz roli grzecznej dziewczynki, delikatnej kobietki, która pragnie czułości i rycerza na białym koniu. Może jakimś kawałkiem siebie potrzebujesz pierwotnej, nieco brutalnej i wulgarnej męskiej energii. Może wasz pierwszy seks będzie takim testem pokazującym o co tak naprawdę chodzi każdemu z was? Czasami partnerzy muszą stoczyć ze sobą niejedną walkę, nawet złamać jedno drugie, zademonstrować swoje najsilniejsze kawałki po to, by odważyć się na pokazanie własnych słabości.

Jeśli chcesz zaryzykować:
1. Obserwuj swoje ciało. Jeśli poczujesz się używana czy wykorzystywana, zrezygnuj.
2. Nie zgadzaj się na nic, na co nie masz wewnętrznej zgody, dla partnera, albo z lęku przed ośmieszeniem.
3. Staraj się łagodnie nakłaniać go do kompromisów. Jeśli np. zaproponuje ci seks oralny, zgódź się pod warunkiem, że on zgodzi się na delikatne pieszczoty, które tobie sprawiają przyjemność.
4. Sprawdź jak czujesz się po tym pierwszym razie. Jeśli chce ci się płakać, coś cię boli, czujesz do siebie obrzydzenie, boisz się partnera, drugiego razu nie ryzykuj.
5. Nie rób zbyt dalekosiężnych planów. To, że poszliście ze sobą do łóżka nie oznacza, że uda wam się stworzyć związek.
6. Być może połączy was tylko seks. Jeżeli obydwoje macie na to ochotę, nie ma problemu. Jeśli po jakimś czasie poczujesz, że chodzi ci o coś więcej, a partner będzie ci powtarzał, że jemu zależy wyłącznie na seksie, zrezygnuj z relacji.


Tekst: Ewa Klepacka, psycholog

Źródło: MilionKobiet.pl




Dodał(a): Redakcja , Poniedziałek 02.04.2012 (aktualizacja: 2012-03-30)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
runa
Musisz od faceta chcieć tego samego czego facet od Ciebie. Albo się zakochacie w sobie, albo nie, ale z seksem nie ma co zwlekać, to tylko skomplikuje sprawę..
Dodano: 2012-04-11 11:43:00 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×