Mości książę, ja cię zwiążę

Na walentynki Justyna dostała od Tomka pudełko zapakowane w czerwony papier. W środku były różowe kajdanki. "Mam to założyć?" – żachnęła się. "Odrobina przemocy w wersji soft ożywi nasz związek!" – wypalił Tomek. Czy przemoc "na różowo" to rzeczywiście namiętny seks?

Mości książę, ja cię zwiążę

Skoro dziś możemy uprawiać seks oralny, oblewać się czekoladą w płynie czy też bitą śmietaną, kochać się jak w Kamasutrze – to czemu nie zakuć partnera w kajdanki? Albo samemu nie poprosić o skrępowanie lub zakneblowanie? Mimo współczesnej swobody wyboru nie wszyscy zakuwają albo tego pragną. I nie wszyscy mężczyźni obdarowują swoje kobiety kajdankami, jak Tomek Justynę. Skąd się bierze apetyt na przemoc?

Jak seks łączy się z bólem

Źródeł takich szczególnych upodobań trzeba szukać najczęściej w bardzo odległej przeszłości. Oto trzy przykłady.

Marta wychowywała się w tradycyjnej rodzinie. W domu nigdy nie mówiło się o seksie. No, chyba że negatywnie. Pamięta, jak matka kiedyś skomentowała zerwane zaręczyny córki sąsiadów słowami: "Zepsuł dziewczynę, a teraz nikt jej nie zechce". Seks to było "psucie", brud, grzech, zło. Gdy Marta wróciła z pierwszej randki, zaróżowiona i szczęśliwa, dostała od matki siarczysty policzek. Bo spóźniła się o kwadrans, a matka widziała przez firankę w stołowym, że chłopak, który Martę odprowadzał, pocałował ją na pożegnanie w policzek. Wszyscy sąsiedzi mogli zobaczyć. Wstyd! Dzisiaj Marta fantazjuje o tym, że jej partner krępuje jej ręce, nogi przed seksem, a nawet, że ją okłada pejczem. Bob Berkowitz, dziennikarz, na potrzeby pisania książki "Jego sekretne życie" przeprowadził dziesiątki wywiadów ze zwolennikami S&M (sado-maso). Twierdzi, że nikt nie lubi być bity dla samego bicia i bólu. Bicie jest karą. W przypadku Marty – karą za potrzeby seksualne, za uprawianie miłości. Marta bardzo chciała być inna niż jej matka, tyle że w jej głowie zapisały się dwie rzeczy: erotyka i kara. I niestety są one w podświadomości
Marty połączone.

Krzysztofa matka nie biła. W ogóle go nie dotykała. Nigdy nie przytulała, nie całowała, nie głaskała. Nawet patrzyła na niego jak na powietrze. Zdaje się, że wcale nie lubiła być matką (tańczyła w balecie, a ciąża przerwała jej karierę). Mały Krzyś tęsknił za czułością mamy. Czasami w nocy tulił do policzka jej czapkę, którą podkradł z szafy. Wyobrażał sobie, że to ona go przytula. Pierwsze wspomnienie czułości otrzymanej od matki? Miał sześć lat, kiedy na podwórku pobiło go dwóch starszych chłopaków. Wrócił do domu zakrwawiony, z wybitym mlecznym zębem – i stał się cud. Mama mocno go przytuliła. Przestraszona, przejęta sytuacją, zajęła się nim. W objęciach matki już nic nie bolało, wcale. Od tamtej pory sam wywoływał na podwórku bójki od czasu do czasu, żeby znów powtórzyć tę sytuację. Zawsze działało. Dzisiaj dorosły już Krzysztof lubi być zdominowany w sypialni. Fascynują go zimne kobiety niedostępne niczym boginie. Jak jego matka. Uwielbia być wiązany, lubi, gdy jego "pani" wymierza mu policzki. W jego umyśle, jak u Marty, erotyka splątała się z fizycznym bólem.

Tomek – ten, który podarował Justynie różowe kajdanki stracił pracę, a jego zakład zbankrutował. Pracuje dorywczo, czasem wyjeżdża za granicę. Kiedyś to on był kołem zamachowym ich rodziny. Dziś jest nim Justyna – awansowała w pracy. Kieruje małym zespołem ludzi. Uczy się, szkoli, firma ma wobec niej duże plany. Justyna wraca późno z pracy i wkurza ją, że naczynia są nie pozmywane, a jej Tomek wyleguje się przed telewizorem. Niedawno ostro się pokłócili. Justyna wykrzyczała mu: „Nic nie robisz, wszystko na mojej głowie!”. Tomek wrzasnął na to: "Jeszcze pokażę, kto w tym domu rządzi!". I trzasnął drzwiami. Tomek chciałby być głową rodziny, dlatego  jego poczucie wartości coraz bardziej cierpi. Chciałby być górą choć w sypialni. Pokazać, kto tu rządzi. S&M to też próba zemsty, wyładowania na kimś własnych kompleksów czy podreperowania samooceny.

Przemoc w różowym futerku

Sadomasochizm jest wszędzie. Na wielkiej reklamie centrum handlowego przedstawiającej kobietę z wędzidłem w zębach. Na pokazach mody, gdzie królują skórzane spodnie oraz nabijane ćwiekami czapki z daszkiem. W filmach, teledyskach, grach.


Dodał(a): Karolina Czaja , Środa 08.06.2011 (aktualizacja: 2011-06-08)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×