Niespodzianka w zaciszu sypialni

Nic tak nie zabija pożądania jak rutyna. Seks, który staje się nudny, przestaje cieszyć. Jak tego uniknąć? Wprowadzając do sypialni trochę zabawy – przebieranki, maskaradę. Łóżko to doskonała scena dla dwojga aktorów.

Niespodzianka w zaciszu sypialni

Seks idealny rodzi się z miłości, chęci bycia razem, poznania drugiej osoby. Na początku związku wystarczało, że on lekko musnął cię wargami, abyś odleciała do siódmego nieba. W łóżku układało się wspaniale. Ale z czasem przywykliście. Dlatego warto ożywić pożycie, w innym wypadku może przedwcześnie umrzeć! Sułtan i niewolnica

Dobrym sposobem na "remont w sypialni" jest wprowadzenie nowych elementów – pozycji, technik miłosnych. Ale i nowych ról do odgrywania przez kochanków. Wszyscy wiedzą, że są pewne fantazje erotyczne, które wielu z nas podziela: sułtan i niewolnica w haremie, więzień i strażniczka (albo na odwrót!), pacjent i pielęgniarka... A może tak wprowadzić je w życie?

Czasem fajnie jest zagrać kogoś innego w łóżku, bo to pozwala także zachowywać się inaczej niż do tej pory. I wszystko jest bezpieczne – przecież nie ty tak szalejesz, ale odgrywana przez ciebie postać... Wkładanie erotycznych masek pozwala ująć w nawias nasze pragnienia, wyzwolić się spod władzy obyczajowego tabu czy obaw: - A co on sobie pomyśli?, - Wyjdę na wariatkę!. Skoro jest teatr, są i role. Dobrze, by były również rekwizyty i stroje. Nawet profesjonalni aktorzy przyznają, że na próbach kostiumowych  łatwiej im wczuć się
w sytuację. W przypadku niektórych odgrywanych postaci zorganizowanie odpowiedniego image’u nie jest trudne: możesz zagrać okrutną szefową, wkładając krawat męża, jego kapelusz i swoje wysokie szpilki (i nic poza tym!). Jednak z wcieleniem się w pokojówkę czy pielęgniarkę może być trudniej. W tym zadaniu poratują cię sex shopy. Oferują kostiumy zaprojektowane z myślą o łóżkowych igraszkach.

Pamiętaj też, by do tych przebieranek podchodzić na luzie. Nie ma nic gorszego niż śmiertelnie poważne odgrywanie ról w sypialni. Na szczęście w związkach z długim stażem fajne jest to, że jeśli coś nie wyjdzie – i zamiast się podniecić, wybuchniecie śmiechem – nic się nie stanie. A może nawet będziecie bawić się jeszcze lepiej?

Skąd rekwizyty? Pozostają kwestie praktyczne. Być może w twoim miejscu zamieszkania nie ma dobrze zaopatrzonego sex shopu, a nawet jeśli jest – spaliłabyś się ze wstydu, wchodząc do niego. Ale możesz skorzystać ze sklepów internetowych! Są świetnie zaopatrzone i oferują pełną dyskrecję. To znaczy, że paczka, która zostanie do ciebie wysłana, będzie zapakowana w szary papier, a w rubryce "Nadawca"  będzie widniała dość mało interesująca i nie kojarząca się z niczym gorącym nazwa firmy, a nie sformułowanie „Sex shop”. Nikt  nie domyśli się, o co chodzi. Oprócz kostiumów do odgrywania łóżkowych scenek internetowe sex shopy oferują mnóstwo akcesoriów. Duży wybór prezerwatyw, żeli do masażu, wibratorów, pierścieni... W seksie dozwolone jest bowiem wszystko oprócz krzywdzenia kochanka czy zmuszania go do zabaw, których sobie nie życzy. Dlatego nie zaskakuj partnera odważnymi pomysłami. Taktownie wprowadzaj do waszej sypialni nowości, przede wszystkim dlatego, aby nie pomyślał, że ci nie wystarcza. A, niestety, tak właśnie może się stać, jeśli któregoś wieczoru z zaskoczenia wyciągniesz z szuflady nocnego stolika wibrator. Zaczynajcie od drobnostek – kup czepek pielęgniarki czy jakąś śmieszną prezerwatywę, a dopiero potem powiedz, że znalazłaś taki fajny sklep w internecie i może byście razem przejrzeli na stronach jego asortyment. To nic nienormalnego. Jak dowodzi Lou Paget, edukatorka seksualna, na kartach książki "Wspaniały kochanek", gadżety stosowane od czasu do czasu stają się dla seksu tym, czym lukier dla ciasta. Hasło na koniec Pamiętaj, że nie wszystkie zabawy są niewinne i słodkie.

Krępowanie czy przywiązywanie mają posmak ryzyka. Gdy jeden z partnerów zechce się w trakcie wycofać, drugi może potraktować ten sprzeciw jako zabawę, nie zorientuje się, że "nie" tym razem naprawdę znaczy "nie". Dlatego zabawy "z bronią" lepiej wprowadzać powoli. Lou Paget radzi, by spróbować na początek przywiązywania partnera do poręczy  łóżka za pomocą... więzów z papieru toaletowego. Takie pęta w każdej chwili można zerwać. Przy wszystkich erotycznych grach, a szczególnie tych z wykorzystaniem krępowania, warto ustalić słowo klucz, które będzie znaczyło "koniec". Ponieważ wyrywanie się i protestowanie może być częścią niektórych łóżkowych sztuk, słowo klucz musi być neutralne, np. "pomidor". Oboje musicie się zgodzić, że gdy jedno wypowiada to słowo, kurtyna opada. To da wam poczucie sprawowania kontroli –niezależnie od tego, kogo macie właśnie odgrywać. Bo kiedy się kochacie, żadne z was nie może mieć poczucia zagrożenia. Seks powinien przede wszystkim być gorący i namiętny i fajny dla obu stron.

Tekst: Nadia Kaczkowska


Dodał(a): Redakcja , Czwartek 31.03.2011 (aktualizacja: 2011-07-12)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
nocte ebrius
Ryzyko jest dobre, dodaje smaczku.
Dodano: 2011-05-30 18:06:04 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×