Rimming - co to takiego?

Na ten rodzaj seksu większość z nas nie pozwoli sobie z przypadkową osobą, a część nie zgodzi się na niego nawet ze stałym partnerem. Sprawdźcie o co chodzi.

rimming.jpg

Jeżeli seks analny wydaje się wam czymś niestosownym, to nie wiemy co dopiero powiecie na rimming. Zastanawiacie się, co może być bardziej ekstremalne? Może lizanie odbytu? Tak, to właśnie jest rimming.

Ten rodzaj seksu nie jest dla każdego, o nie. W czasie przypadkowej historii na jedną noc może się to wydawać obrzydliwe, ale kiedy jesteśmy pewni, że chcemy z kimś spędzić resztę życia, to dlaczego nie spróbować sprawić mu przyjemności właśnie w taki sposób? W końcu akceptujemy naszego wybranka/ wybrankę w 100 procentach i nic co ludzkie nie jest nam obce.

Zobaczcie także: Zostań królową seksu oralnego

Wiele osób nie ma nic nic przeciwko takiemu zaspokajaniu partnera, lecz wstydzi się do tego przyznać. W doświadczeniach z rimmingiem to zazwyczaj kobiety są bierne, ponieważ uważają, że nie godzi im się lizać czyjegoś odbytu, a i faceci nie lubią, kiedy kobieta im się dobiera do tej części ich ciała. Za to panowie lubią mieć świadomość, że zadowolili partnerkę z każdej strony.

O czym warto wiedzieć przed uprawianiem rimmingu?

1. Przede wszystkim zapytajcie partnera, jak się zapatruje na tego typu praktyki, ponieważ nie każdy będzie na nie chętny i kiedy zaczniecie działać, może was czekać niemiłe zakończenie. Tak, niektórzy panowie potrafią się nawet obrazić za takie "zapędy" partnerki.

2. Przed uprawianiem rimmingu lepiej nie szukajcie porad na różnego rodzaju serwisach pornograficznych. Tam wiele rzeczy wygląda zupełnie inaczej niż w rzeczywistości. Tak, odbyt nie jest koloru pośladków, chociaż wybielanie odbytu staje się coraz popularniejsze, a ludziom tam też po prostu rosną włosy, które należy choćby skrócić przed zdecydowaniem się na takowe pieszczoty.

3. W czasie lizania odbytu grozi nam zarażenie m.in. bakterią E-coli, infekcją pasożytniczną, zatem przed rimmingiem należy po prostu dokładnie umyć odbyt i okolice. Bardziej przewrażliwieni mogą zrobić lewatywę albo zastosować maskę oralną. Po lizaniu odbytu warto także od razu zastosować chociaż antybakteryjny płyn do ust. Mimo wszystko może być nam dziwnie całować kogoś ze świadomością, że jego usta jeszcze przed chwilą były w innej części naszego ciała, a poza tym można także niechcący przenieść bakterie z jednego miejsca na drugie.

4. Rimming to też nie samo lizanie. To także szczypanie, czy całowanie, eksperymentowanie z ciepłem i zimnem (np. z użyciem chłodzącego lubrykantu) oraz pozycjami. Dodatkową porcję doznań zapewnicie partnerowi poprzez pieszczenie pozostałych części jego ciała, np. genitaliów. 

Zobaczcie także: Co faceci sądzą o seksie analnym?

5. Wiele osób obawia się zapachu, czy smaku odbytu. Jeżeli zachowamy odpowiednią higienę, to nie ma czego się bać - woń będzie neutralna. Zawsze też można użyć żelu intymnego.

6. Przed rozpoczęciem rimmingu trzeba wiedzieć, czy partner nie ma problemów żołądkowych.

Jeżeli się zastanawiacie, czy widzieliście tego typu praktyki w jakimś filmie, to odsyłamy was do serialu "Dziewczyny", gdzie Marnie Michaels próbowała tych pieszczot. 

Praktykowałyście? A może dopiero się skusicie?



Zobaczcie także:



Źródło: MilionKobiet.pl
Foto: Shutterstock



Dodał(a): Anka P. , Wtorek 28.04.2015 (aktualizacja: 2015-04-28)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar

Zobacz również

×