Z filmem do łóżka

Co rozpali namiętność tłumioną przez codzienne zabieganie i stres? Jeśli nie próbowaliście jeszcze oglądać razem porno, czas to nadrobić. Namawiamy Was na seans erotyczny.

Para oglądająca film

W piątkowy wieczór usiadłam przed telewizorem, żeby odpocząć – opowiada Agata, 37-letnia sekretarka. – Miałam ciężki dzień: szef znów się czepiał, córka była przeziębiona, rachunek za telefon leżał na stole jak wyrzut sumienia. Ostatnią rzeczą, na jaką dałabym się namówić, były igraszki z mężem. A wtedy on mimochodem powiedział: "Zobacz, co mi wpadło w ręce w wypożyczalni". I pokazał okładkę filmu porno. "Zobaczymy?" – spytał. Zaskoczył mnie. Nigdy nie oglądałam czegoś takiego. Wydawało mi się, że te filmy są raczej dla facetów. Wyprane z uczuć, pokazujące miłość w sposób "techniczny". Ale pomyślałam, że jak chce, niech włączy. Trochę się krępowałam. Obrazy były mocne, ale nie wulgarne. I nagle poczułam znajome wibracje, które miło zelektryzowały moje ciało.

Obejrzeli film do połowy, a potem zamknęli się w sypialni i namiętnie kochali się do późna. Teraz od czasu do czasu w sobotnie wieczory robią sobie takie filmowe seanse przy lampce wina. Oglądają, komentują, żartują z aktorów... Agata za każdym razem odkrywa, że wbrew temu, co myślała, lekka pornografia jej nie odpycha, tylko rozluźnia i ośmiela. Wcześniej bywało, że kładąc się do łóżka, czuła ogromne pożądanie. Chciała gorącego seksu. Czuła, jak wzbiera w niej uczucie do męża. Wtedy on dotykał ją tak jak zwykle. I nagle... namiętność topniała, a z jej głowy znikały sexy obrazy. Rano, całując go czule na dzień dobry, było jej żal tego, co się skończyło, zanim się zaczęło.

Pomysł na nowe danie

Codzienne zmęczenie, stres często blokują kobiece potrzeby seksualne. Żeby myśleć o seksie, potrzeba wtedy mocniejszego bodźca, to całkiem naturalne. – Może to być dobry film erotyczny, ale pod jednym warunkiem: trzeba naprawdę chcieć go obejrzeć. Najlepiej razem z partnerem, o ile ona i on będą zgodni, że taki seans dobrze im zrobi. Wspólne oglądanie pomoże pobudzić zmysły i spowoduje, że w sypialni przestanie wiać nudą – uważa Marta Kołacka, psycholog i seksuolog. Ale najpierw trzeba przełamać barierę wstydu i uprzedzeń. Seks rzadko kiedy postrzegany jest jako coś "do wymyślenia".  Zwykle się go uprawia, nie zastanawiając się nad tym, co można zrobić, by w łóżku było lepiej.

A w tym przypadku jest jak z jedzeniem. Skoro codziennie na śniadanie jesz ten sam serek i musli, w końcu czujesz się znużona monotonią jadłospisu, nawet jeśli lubisz te potrawy. Wtedy sięgasz po dobrą lekturę kulinarną albo oglądasz program z mistrzynią kuchni Nigellą Lawson. I już masz pomysł na coś nowego. Podobnie jest z seksem – warto się czymś zainspirować. Doskonale wiedzą o tym mężczyźni. Chętniej od nas oglądają pornografię. Szacuje się, że stanowią 78 proc. odbiorców erotycznych stron w internecie. Ich seksualnej wyobraźni odpowiada ten rodzaj przekazu – są o wiele bardziej wrażliwi na bodźce wizualne. Jeśli więc dotąd wolałaś, by twój partner nie sięgał po tego typu wzmocnienia, może warto zmienić nastawienie?

Sen na jawie

Oczywiście, wspólne oglądanie pikantnego filmu – jeśli ma się skończyć namiętnym happy endem w sypialni – powinno być dla was inspirujące. Nie może budzić wstrętu. Taki obraz to coś w rodzaju snu na jawie, czasem może zmienić się w koszmar. Dlatego zastanów się na chłodno, co możesz zaakceptować, a czego nie. Ważne, aby w obrazie nie było treści, które budzą twój niesmak, wywołują zażenowanie. W filmach erotycznych nadawanych w telewizji raczej nie pokazuje się intymnych szczegółów. W pornograficznych – na ogół nie ma tabu, niedopowiedzenia. – Jeśli partnerka nie zgadza się na obraz pokazujący ostry seks, szczególnie analny lub grupowy, nie ma sensu jej do tego zmuszać – przestrzega Marta Kołacka. – Pornografia sprzeczna z poglądami czy estetyką widza, zamiast rozpalać i inspirować, naruszy jego granice odporności i odniesie skutek odwrotny do zamierzonego, zniechęci do seksu. Warto mieć to na uwadze, wybierając płytę z filmem.


Dodał(a): Dorota Sędek , Środa 22.02.2012 (aktualizacja: 2012-02-21)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×