Seksparkometry!

Okazuje się, że prostytutki nie tylko dostają pieniądze za usługi seksualne, ale również same muszą za nie płacić. Dlaczego? W Niemczech wprowadzono bowiem specjalne obowiązkowe parkometry!

seksparkometry

Prostytutki niestety zbyt często korzystają z wybranych przez siebie miejsc i bez żadnego skrępowania chodzą po ulicach w oczekiwaniu na klientów. Ich stawka nie zależy jednak od tego, ile zdołają zarobić przez całą noc, ale mają ustaloną stawkę. Cała akcja ma miejsce w Bonn, a "panienki lekkich obyczajów" płacą za możliwość "sprzedawania" swoich usług za około 6 euro za noc. Oczywiście, jeśli któraś z pań nie wywiąże się z obowiązkowej opłaty "parkingowej", musi zapłacić grzywnę.

Władze Niemiec liczą w ten sposób na dodatkowy roczny dochód. Szacowana kwota wynosi ok. 200 000 euro. Warto wspomnieć, że prostytucja jest w Niemczech legalna, a domy publiczne płacą co roku wysokie podatki od swoich usług, dlatego władze nie widzą żadnego usprawiedliwienia dla niepłacących ulicznych prostytutek. A skąd się wzięły "seksparkometry"? Przerobiono stare automaty na batony, czy napoje. Jak widać seks staje się w Niemczech coraz bardziej "publicznym" tematem.


Źródło: huffingtonpost.com

Przeczytaj również:

Zabawki erotyczne kobiet

Seks na pierwszej randce

Pozycje seksualne w czasie ciąży





Dodał(a): Emilia Czaczkowska , Piątek 17.02.2012 (aktualizacja: 2012-02-17)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
no name
o jacie krece...czego oni juz nie wymysla ;p no ale pieniazki beda mieli :D
Dodano: 2012-02-22 21:09:14 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×