4 różnice, jakie odczujesz w seksie na początku związku i po latach

Zobacz, czy dotyczą także Twojego związku!

roznice.jpg

Na początku związku odczuwamy ogromne pożądanie i namiętność... Co zmienia się po latach? I czy zmiany te faktycznie są takie złe? Oto 4 różnice w seksie na samym początku związku i po upływie kilku lat.


1. Ty. Spójrz w lustro i zastanów się, co się w Tobie zmieniło. Na początku przygotowanie do spotkania z ukochanym zajmuje Ci wiele godzin- musisz wyglądać nienagannie. Także w sypialni dbasz o najdrobniejszy szczegół. Wybierasz raczej wyrafinowaną bieliznę i nie ma mowy o spotkaniu bez makijażu! Co się dzieje po latach? Ukochany najczęściej widuje Cię w dresie, dlatego kiedy dochodzi do stosunku, zazwyczaj masz na sobie to, co akurat rano wpadło Ci w ręce. Nic nie szkodzi, w końcu się kochacie! Bliskości, jaką teraz czujecie, nie da się zastąpić niczym innym.

2. Gra wstępna. Kiedy się poznajecie, chcecie być jak najbliżej, dlatego zrywacie z siebie ciuchy w szalonym tempie. Robicie to także przy każdej możliwej okazji- nieważne czy jest zimno, czy niewygodnie i czy akurat masz ochotę... Z upływem lat ta kwestia bardzo się zmienia. Miejsce pożądania zajmuje miłość, zaczynacie się o siebie troszczyć. Samo zaspokojenie nie jest już najważniejsze.

3. Nareszcie... Pamiętasz sytuacje, kiedy robiliście to spontanicznie? Na początku nie ma złych momentów na seks, a Wy prawie nie ruszacie się z sypialni. Teraz też lubicie leżeć przytuleni- zazwyczaj każde ze swoją książką.

4.Nowości. Kiedy zaczynacie ze sobą być, chcesz w pewien sposób zaimponować ukochanemu i zgadzasz się na eksperymenty, dzięki którym możesz go w sobie jeszcze bardziej rozkochać. Uczycie się swoich potrzeb i chcesz, żeby było mu jak najlepiej. Parę wspólnych lat sprawia jednak, że czujesz się pewnie i zaskakiwanie partnera nie jest już tak ważne.


O czym warto pamiętać?


Tak naprawdę, seks w długoletnim związku jest najlepszy na świecie! Doceń partnera, który wie, jak sprawić Ci przyjemność i spróbuj czasami postarać się tak, jak na samym początku. Mimo że się kochacie i czujecie, że namiętność między Wami nadal istnieje, odrobina pikanterii jeszcze nikomu nie zaszkodziła!

Zdjęcie: iStock

ID galerii:349


Dodał(a): Lena Myśliwska , Sobota 15.10.2016 (aktualizacja: 2016-10-14)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (2)

Awatar
Anonim
Nad długośią seksu też można popracować, ja tak miałem przez pierwsze pół roku w związku i trochę był wstyd więc zacząłem brać na to tabletki. Viagry prawdziwej nigdy nie zażywałem ale są inne w aptece, możesz czegoś poszukać. Jednak dziewczyny cenią sobie jak jest dluższy stosunek i są wtedy nieporównywalnie bardziej zadowolone ;) teraz biorę maxona bo ma ten silendafil co viagra i działa naprawd w porządku.
Dodano: 2016-11-05 17:03:39 Zgłoś nadużycie
Anonim
Pierwsza różnica to częstotliwość i gra wstępna. Ja już nie mam ochoty na długie wstępy tak jak moja żona, no ale co zrobić, jakoś muszę jej dogodzić więc na to się godzę ;) tylko krócej wtedy trwa cała zabawa a szkoda, wolałbym mieć większą wytrzymałość
Dodano: 2016-11-02 17:15:30 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×