Co w organizacji swojego ślubu zmieniliby małżonkowie już po fakcie? Oto 4 najczęstsze problemy cz. 2

Sprawdzamy, czy można ich uniknąć!

weddingbouquetiStock-612619318.jpg

Pierwszą część artykułu znajdziesz tutaj

Tego, że kogoś zabrakło...

Choć dzień ślubu i wesela powinien być najpiękniejszym i najbardziej radosnym dniu w życiu, czasem radość zostaje zmącona przez czyjąś nieobecność. Czasami nowożeńców boli, że na wesele ktoś nie dojechał lub, że ważna w życiu osoba już odeszła. Jak sobie z tym poradzić? Warto pamiętać, że to nie nasza wina, że na weselu kogoś zabrakło. Tak czasem bywa w życiu. Na pewno nie można upatrywać w tym swojej winy. Koniec końców - Wasz piękny ślub i tak się odbył, niezależnie od tego, kogo na nim zabrakło. 


Tego, że pogoda nie dopisała

Deszcz, burza, wichura lub przeciwnie - niemiłosierny upał sprawiły, że niejedno wesele nie wyglądało tak, jak miało z założenia wyglądać i wielu małżonków przez lata wspomina, że w dniu swojego ślubu chętnie zmieniłoby jedynie pogodę. 

Czy da się uniknąć tego typu problemów po ślubie? Zupełnie nie! Pogoda jest nieprzewidywalna, zwłaszcza obecnie, gdy zmiany klimatyczne sprawiają, że aura zmienia się bardzo gwałtownie. 

Oczywiście należy być przygotowanym na każdą okoliczność - mieć ze sobą okrycie wierzchnie, parasol, a nawet upewnić się, że nasza sala weselna ma... zapasowy agregat prądu. Jeśli jednak na weselu nie było idealnej pogody - to trudno! I tak na pewno było wspaniale!


Pamiętaj - podczas ślubu i wesela, sprawy mogą pójść inaczej, niż pierwotnie zakładamy. Ważne jednak, aby nie pozwolić, by drobnostki przesłoniły obraz tego, co w ślubnym ferworze było najważniejsze - piękna Waszej miłości, która tego dnia miała swoje święto.

Zobacz też:

zdjęcie: iStock  


Dodał(a): Katarzyna Rydz-Korzenecka , Czwartek 24.08.2017 (aktualizacja: 2017-08-24)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar