Crying lips - co to takiego?

Poznajcie nowy trend w makijażu ust.

crying lips.jpg

Wraz z nadejściem nowej pory roku, czas na nowe trendy również w makijażu. Dotychczas było głośno o np. matowych ustach, a w wakacje większość z nas zazwyczaj skłaniała się ku pomarańczowym, czy fuksjowym szminkom, lecz teraz do najmodniejszego makijażu ust dołącza crying lips.

Zapewne wiele z was zastanawia się co to takiego, bo przecież nikt nie chce płakać (chyba, że ze śmiechu) i zazwyczaj wtedy nie jesteśmy zbyt piękne, szczególnie kiedy spłynie nam makijaż.
Prawda jednak wygląda tak, że właśnie po wylaniu łez mamy lekko zaróżowione policzki, rozświetlone oczy, a usta wydają się być pełniejsze i bardziej seksowne.

Crying lips to makijaż, który stwarza wrażenie ust po płaczu. Chodzi o uzyskanie miękkich warg, które nie mają zaznaczonych krawędzi, dzięki czemu sprawiają wrażenie pełniejszych. Jest to doskonały sposób na powiększenie ust bez wypełniaczy. Najlepsze będą do niego kosmetyki w kolorze nude i delikatnego różu.

Spokojnie, nie musicie co chwilę płakać. Mamy dla was porady, jak wykonać takowy makijaż.

1. Twój ulubiony kosmetyk do ust nałóż na środek warg.

2. Opuszkiem palca wklep kosmetyk jakbyś rozprowadzała krem pod oczy.

3. Jeżeli twój kosmetyk nie ma konsystencji, którą możesz z łatwością rozprowadzić, opuszek zwilż balsamem albo olejkiem.

4. Kiedy produkt lekko wsiąknie, po górnej wardze przejedź opuszkiem palca, jakbyś rozcierała farbę. Skup się na łuku kupidyna. W tym makijażu ważne jest aby kolor lekko wychodził poza kontur wargi.

5. Poczekaj aby kolor odpowiednio dostosował się do skóry i gotowe.

Jak wam się podoba nowy trend?



Zobaczcie także:



Źródło: MilionKobiet.pl
Foto: Shutterstock



Dodał(a): Agnieszka Pulikowska , Środa 25.03.2015 (aktualizacja: 2015-03-25)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar

Zobacz również

×