Piękny wygląd z wyszukiwarki

Coraz więcej kobiet szuka recepty na urodę w Internecie. W sieci kupują składniki, z których domowym sposobem komponuja kremy, a potem odwiedzają fora, by podzielić się wrażeniami i przepisami. Czy to bezpieczne?

domowe sposoby

Choć półki w drogeriach zapełnione są maseczkami, tonikami i kremami, nie każdej z nas wystarcza ta bogata oferta pielęgnacyjna. Niektóre panie korci, by odpowiedzialność za urodę wziąć w swoje ręce. Wyrazem nowego trendu jest rosnąca popularność sklepów internetowych z certyfikowanymi surowcami kosmetycznymi. Za umiarkowaną cenę można w nich nabyć te same składniki, które znajdują się w preparatach z drogerii. Dla fanek samodzielnie robionych kosmetyków to prawdziwy raj! Coraz chętniej eksperymentują z nawilżaczami (hydrolaty, masła) i składnikami odmładzającymi. Czasem sięgają też po silniejsze substancje, dostępne dotąd tylko dla specjalistów, takie jak kwasy. A to może zaszkodzić skórze! Dlatego trzeba zrobić wszystko, by korzystanie z internetowej pielęgnacji przynosiło urodzie pożytek bez niepotrzebnego ryzyka. Na jaki zabieg możesz sobie pozwolić, a czego powinnaś unikać? O fachową konsultację poprosiliśmy ekspertów.

Uważaj na kwasy

Złuszczanie naskórka kwasami należy do zabiegów bardzo chętnie stosowanych przez internautki. Panie zwierzają się z tego na forach i dopingują inne do prób. Najczęściej eksperymentują z kwasowymi peelingami dermatologicznymi, które są w stanie wygładzić każdą cerę, nawet trądzikową. Tak spektakularny efekt kuracji może jednak zagwarantować tylko lekarz. Jako fachowiec bezpiecznie dobierze pacjentce preparat i jego stężenie. Natomiast użycie zbyt mocnego kwasu przez laika może się skończyć uszkodzeniem skóry, np. bliznami. Dlatego wielu dermatologów uważa, że kwasów w domowych warunkach nie powinno się stosować. Ale która internautka ich posłucha?

Domowe "kwaszenie" jest tańsze niż profesjonalny zabieg. Eksperci radzą więc fankom kwasów, by uważnie dobierały preparaty do domowej pielęgnacji. Do najłagodniejszych należą kwasy migdałowy i glikolowy. Ich stężenie można zwiększać, ale nie powinno ono przekroczyć 10 proc. (wyższe jest zarezerwowane tylko dla dermatologów!). Przed nałożeniem kwasu skórę należy odtłuścić, np. spirytusem salicylowym. Przy pierwszych oznakach szczypania czy zaczerwienieniu twarzy preparat zmywamy neutralizatorem (może być w zestawie z kwasem) lub wodą.

Nawilżaj skórę od środka

Substancje pomocne w nawilżaniu i natłuszczaniu skóry są często kupowane przez internet. Prym wiodą naturalne masła, np. shea, inaczej karité (otrzymywane z nasion masłosza), czy makadamie (pozyskiwane z orzechów tej rośliny). Powodzeniem cieszą się też nawilżające hydrolaty, czyli wody roślinne – produkt uboczny destylacji liści, łodyg i pąków. Zarówno masła, jak i hydrolaty mogą być stosowane nawet codziennie podczas rutynowych zabiegów pielęgnacyjnych. Na przykład po kąpieli można wygładzić ciało masłem karité, a nie typowym balsamem. Natomiast wodę roślinną najlepiej stosować rano zamiast toniku. Należy ją tylko umiejętnie dobrać do cery. Dla suchej, wrażliwej i dojrzałej idealna będzie woda różana, zaś dla tłustej – oczarowa. Cerę naczynkową ukoi hydrolat z oliwek lub z kwiatu kocanki. Twarz najpierw spryskaj wodą roślinną lub odśwież nasączonym nią wacikiem. Po chwili osusz skórę chusteczką i nałóż krem. Uwaga: nowe preparaty warto wypróbować na przedramieniu, by upewnić się, że nie uczulają.

Odmładzaj cerę rozsądnie

"Składniki młodości" oferowane przez sklepy internetowe działają na kobiety magnetycznie. Oto bowiem zmieszawszy substancje aktywne w odpowiednich proporcjach, można otrzymać specyfik skutecznie wygładzający zmarszczki. I to za cenę wielokrotnie niższą od produktu firmowego. Aby odmłodzić cerę, panie najchętniej sięgają po witaminę C, retinol i koenzym Q. I choć w domowych warunkach nie da się odtworzyć nowoczesnych technologii, amatorskie kremy cieszą się coraz większym powodzeniem. Z wypowiedzi internautek wynika, że są zadowolone z efektów takiej pielęgnacji.

Oczywiście, wszystko dobre, co się dobrze kończy. Na przykład krem zawierający 5 proc. witaminy C lub koenzymu Q można stosować na zdrową skórę bez ryzyka. Ale już dawki składników nawet nieznacznie większe od zalecanych w recepturze mogą zaszkodzić. Nie zlikwidują zmarszczek, za to silnie podrażnią cerę. Szczególnie niebezpieczne może być przedawkowanie retinolu. Właśnie dlatego specjaliści radzą, by do chałupniczego wyrobu kremów wykorzystywać zestawy zawierające ściśle odmierzone składniki. Wystarczy je starannie wymieszać. 

Tekst: Jolanta Markowska-Grodecka

Przeczytaj również:

Piecz i piękniej

Uroda z płatka

Na trądzik i zmarszczki


Dodał(a): Katarzyna Szuwara , Poniedziałek 13.02.2012 (aktualizacja: 2012-02-11)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×