Pielęgnacja – tak! Ale bez przesady

Każdego dnia kuszą nas reklamy kosmetyków. Przyjaciółki tez nie żałują pochwał nowym kremom i piankom. Więc idziesz i kupujesz. A gdy wreszcie masz wolną chwilę, chcesz wszystkiego spróbować, Stop! Zachowaj umiar. Pielęgnacja zrywami wcale nie służy urodzie.

Pielęgnacja – tak! Ale bez przesady

Policz, ile kosmetyków wcierasz w ciało i we włosy w ciągu miesiąca. Wprawdzie w zwykły dzień ograniczasz się do rutynowych zabiegów (krem rano i wieczorem, balsam nawilżający po prysznicu), ale w weekendy starasz się nadrobić braki. Masz przecież więcej czasu. A czego się nie robi dla urody! Szczególnie gdy można po kolei wypróbować wcześniej kupione preparaty. Każdy spełnia inną funkcję: nawilża, ujędrnia, odżywia skórę. Stąd już tylko krok, by skusić się na kosmetyk, o którym wcześniej nawet nie pomyślałaś, taki jak flamaster na wypryski. Wydajesz na niego pieniądze, a przecież od lat nie walczysz z trądzikiem.

Twarz. Jest najbardziej narażona na twoje kosmetyczne eksperymenty. Chcesz, by była zadbana, więc wciąż wypróbowujesz i zmieniasz kremy. To błąd. Żeby zadziałały zawarte w kosmetyku składniki, powinnaś go używać przez trzy miesiące. 

Ciało i włosy. Zniosą więcej niż twarz, bo są bardziej odporne na uczulenia. Ale lepszy efekt niż nadmiar kosmetyków da ci systematyczność w pielęgnacji.

Do 30. roku życia ważny umiar

Do kompleksowej pielęgnacji twarzy wystarczą 3-4 kosmetyki. Ich dobór zależy od wieku i stanu cery. Jeśli w odpowiednim momencie o nią zadbasz, dodatkowe produkty wspomagające urodę nie będą potrzebne. Jeżeli jesteś dwudziestolatką, zachowaj szczególny umiar. Krem nawilżający na dzień z filtrem, zwykły żel do mycia twarzy i maseczka odświeżająca (raz w tygodniu) w zupełności wystarczą. Ale jeśli masz chęć wklepać w twarz krem koloryzujący, nie nakładaj przedtem zwykłego kremu. To zbyt wiele dla młodej cery, możesz ją przetłuścić. Także wtedy, gdy zbyt wcześnie zastosujesz kremy przeciwzmarszczkowe, niepotrzebnie wydasz pieniądze. Skóra starzeje się w swoim tempie.

Gdy masz dwadzieścia kilka lat, cerze nie brakuje kolagenu i elastyny. Jest więc jędrna i gładka. Nie wchłonie substancji anti-aging, bo ich nie potrzebuje. Jeśli masz więcej niż 30 lat, pierwsze zmarszczki i suchą skórę, twoja cera ma większe wymagania. Korci cię, by zatrzymać czas za pomocą licznych kosmetyków. Sięgasz po krem przeciwzmarszczkowy, serum, maseczki liftingujące i używasz ich wszystkich naraz. Albo baza liftingująca, albo serum. Nawet na weekend ten zestaw to zbyt wiele. Skóra zyska więcej, gdy oprócz kremu zaczniesz regularnie używać peelingu, by wspomóc wymianę martwego naskórka. A serum stosuj jako kurację regenerującą, jednak nie częściej niż raz w miesiącu.    


Dodał(a): Edyta Zlomaniec , Środa 28.09.2011 (aktualizacja: 2011-09-27)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (4)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
malami01
Jestem zdania że najlepsza jest naturalna pielęgnacja. Dzięki niej mam poczucie zgody z naturą i pełnego bezpieczeństwa.
Dodano: 2014-09-18 18:57:03 Zgłoś nadużycie
paula2509
dokładnie
Dodano: 2011-09-28 17:30:47 Zgłoś nadużycie
Audrey
z kosmetykami też nie można przesadzać:)
Dodano: 2011-09-28 15:39:31 Zgłoś nadużycie
migotka
zgadzam się z tymi poradami:)
Dodano: 2011-09-28 15:30:10 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×