Skóra muśnięta słońcem

Wiosna zbliża się dużymi krokami. Dziewczyny zaczną oblegać solaria i pokazywać nogi. Zamiast narażać skórę na niezdrowe promieniowanie lamp zaopatrzcie się w balsamy koloryzujące!

136410537.jpg

Skóra muśnięta słońcem


Dzięki regularnemu stosowaniu balsamów koloryzujących do ciała możesz zachować delikatną opaleniznę przez cały rok! Pamiętaj jednak, że na tego typu kosmetykach nie wolno zbytnio oszczędzać. Przede wszystkim zanim rozsmarujesz balsam po całym ciele pamiętaj, by wypróbować go na niewielkim jego odcinku i zaobserwować efekt. Wystrzegamy się pomarańczowego odcienia sztucznej opalenizny. Co więcej, taki test pozwoli nam sprawdzić czy aby przypadkiem nie jesteśmy na dany kosmetyk uczulone.

Przede wszystkim chodzi o to, by skóra wyglądała naturalnie i świeżo, a nie jak po wizycie w solarium. Najlepiej jest nakładać taki balsam po wieczornej kąpieli. Pamiętaj by zrobić to równo i dokładnie! Jeżeli wetrzesz kosmetyk nierównomiernie będziesz miała brzydkie plamy na skórze. Szczególną ostrożność należy zachować na zgięciach naszego ciała: kolana, łokcie szyja. 

Po każdym użyciu dokładnie umyj dłonie mydłem! Stosowanie tego typu balsamów wymaga wprawy i cierpliwości. Nie zniechęć się, jeśli efekty nie będą widoczne od razu! Magia balsamów polega na tym, że różnią się one od zwykłych samoopalaczy intensywnością i szybkością działania co pozwala osiągnąć naturalny efekt!   


Kliknij i przypomnij sobie o perłowym kolorze na wiosnę!


Na rynku dostępne są specjalne balsamy opalizujące twarz. Są one słabsze, niż te do ciała. W razie nierównomiernego rozsmarowania nie powinny tworzyć aż tak widocznych zacieków jak te, po złym używaniu balsamów do ciała. Pamiętaj, że stosując taki kosmetyk do twarzy powinnaś posmarować nim również dokładnie szyję i szczękę. Obowiązuje tutaj taka sama zasada jak przy rozsmarowywaniu podkładu.

Przed użyciem balsamu opalizującego po raz pierwszy zastosujcie dokładny piling twarzy i ciała. Później również możecie go używać nie obawiając się utraty opalenizny, ale wybierzcie ten delikatniejszy, z drobnymi ziarenkami, bądź enzymatyczny.  

Wymieńcie się z nami Waszymi doświadczeniami! Używałyście tego typu kosmetyków? Który okazał się najskuteczniejszy?

Chcesz mieć gładkie i lśniące włosy? - kliknij!

122793373.jpg

Skóra muśnięta słońcem



ID galerii:1125

Źródło: MilionKobiet.pl
Foto: Thinkstock



Dodał(a): Joanna Szczepan , Środa 20.02.2013 (aktualizacja: 2013-02-20)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (3)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
lilka86
ja zawsze mam problem z balsami stopniowo brązującymi :| smugiod samego początku. ostatnio kupiłam Sun Care flosleku, bo nasłuchałam się o nim sporo pozytywnych opinii od znajomych, wierzę, że tym razem nie będę patrzeć w lustro ze łzami w oczach. Jestem po pierwszym nałożeniu, póki co zero objawów, które mogą mnie rozczarować.
Dodano: 2013-03-18 22:53:34 Zgłoś nadużycie
Izz
*idealnego
Dodano: 2013-02-28 18:18:27 Zgłoś nadużycie
Izz
ciężko dostać taki, który nie wymagałby nieidealnego nakładania..
Dodano: 2013-02-28 18:17:58 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×