Zimowe manewry

Nie daj się zaskoczyć zimie jak drogowcy. Bądź sprytniejsza. Dobierz pielęgnację do zimnej temperatury. Pomoże Ci w tym nasza strategia na lekki chłód i mróz. Dzięki niej cera przetrwa bez szwanku.

Zimowe manewry

Najwyższy czas zrobić coś, by śnieżna aura przestała nam się kojarzyć z piekącą, zaczerwienioną twarzą i spierzchniętymi ustami. A przecież w grudniu czy w lutym to standard. Podobnych kłopotów doświadczyła każda z nas. Ale problemem jest nie tylko poczucie dyskomfortu. Dermatolodzy uprzedzają, że skóra skazana na długotrwałe podrażnienia spowodowane zimnem i wiatrem bardziej się uwrażliwia. A wtedy niekorzystne objawy, np. rumień na twarzy, mogą się utrwalić. Na szczęście nie musi tak być. Niewielka inwestycja w kremy i zmiana przyzwyczajeń pielęgnacyjnych wystarczą, by oszukać zimę i uniknąć kłopotów. 

Zagraj w ciepło zimno

Długotrwałe, srogie mrozy to w naszym klimacie już przeszłość. Za to musimy sobie radzić z zimową huśtawką temperatury. Często w ciągu miesiąca pogoda potrafi się zmienić z ciepłej, "plusowej", w arktyczną. Dlatego jeden krem na całą zimę nie zapewni skórze właściwej ochrony. Cała sztuka w tym, by elastycznie reagować na kaprysy aury – twierdzą dermatolodzy. Jeśli weźmiemy to pod uwagę, dobierając kosmetyki, zyska na tym cera każdej z nas. Zahartowana, wzmocniona i właściwie chroniona łatwiej zachowa równowagę.  

Kiedy pogoda jest na plusie

Zimowe manewryJeśli temperatura otoczenia oscyluje wokół zera lub nieco powyżej, najważniejszym zadaniem staje się intensywne nawilżanie cery. Bo choć może to wydawać się dziwne, zimą wilgoć ulatnia się z naskórka znacznie szybciej niż latem. W efekcie skóra odwadnia się dwa razy szybciej!Staje się wtedy szorstka w dotyku i nieprzyjemnie napięta. To uczucie zniknie, jeśli wklepiesz w nią krem nawilżający o przedłużonym działaniu. Kosmetyk powinien mieć gęstszą konsystencję niż lekki krem na lato. Dobrze, jeśli oprócz nawilżaczy zawiera domieszkę lipidów. Uszczelnią one ochronną barierę naskórka.

Dzięki temu zmniejszy się utrata wilgoci i skóra zachowa zdrowy wygląd i elastyczność. Wybierając dla siebie odpowiedni preparat, weź pod uwagę typ swojej skóry i jej potrzeby związane z wiekiem. Jeżeli masz cerę normalną, zdecyduj się na nawilżacz, np. z kwasem hialuronowym. Natomiast dla suchej, dojrzałej cery lepszy będzie krem odżywczy, który oprócz substancji nawilżających zawiera również składniki regenerujące, np. peptydy, witaminy, retinol. Kobieta o cerze tłustej nie zadowoli się zwykłym kremem nawilżającym, bo mógłby okazać się zbyt gęsty i zatykać pory. Jej kosmetyk na chłody powinien być wzbogacony o składniki normalizujące wydzielanie sebum.

Przed wyjściem z domu każda z nas musi pamiętać o dodatkowym zabezpieczeniu cery podkładem w kompakcie lub w formie fluidu. Cienka makijażowa "kołderka" osłoni skórę przed szokiem będącym następstwem dużej różnicy temperatur w ogrzanym pomieszczeniu i na dworze. Również usta warto po nawilżeniu zabezpieczyć cienką warstwą podkładu, a na to nałożyć szminkę o kremowej konsystencji. Jeśli jesteś miłośniczką pomadek typu long-lasting, zrezygnuj z nich zimą. Mogą wysuszać wargi. Te zabiegi wystarczą, byś wygrała pierwszy etap zimowych manewrów.

Gdy termometr wskaże mniej niż zero

Im bardziej spada temperatura, tym bardziej wrażliwa na mróz staje się skóra. Jednak ostatnio pojawiła się generacja nowych, superskutecznych kosmetyków do ochrony przed zimnem każdego rodzaju cery. Na opakowaniach są one określane angielskim terminem Cold Cream (czyli krem na zimno). Są to preparaty o specjalnej recepturze, stworzone z myślą o warunkach ekstremalnych. Te kremy nie mają w sobie składników przeciwzmarszczkowych. Zawierają natomiast zestaw substancji, takich jak gliceryna i parafina, chroniących naskórek przed utratą wilgoci i przesuszeniem. Oprócz nich – składniki kojące podrażnienia i zapobiegające stanom zapalnym, np. panthenol, a także witaminy wzmacniające odporność skóry. Cold Cream nakłada się przed wyjściem na mróz. Jeżeli masz skłonność do rumienia, wcześniej posmaruj zapobiegawczo policzki i czoło preparatem na pajączki. Taki kosmetyk zawiera składniki, które wzmacniają naczynka, m.in. rutynę, miłorząb japoński, witaminę C, PP oraz oczar. Pamiętaj również o starannym zabezpieczeniu ust. Podczas silnych mrozów zamiast szminki nałóż na wargi grubą warstwę sztyftu ochronnego.

Tekst: Jolanta Markowska - Grodecka


Przeczytaj również:

Zatrzymaj wodę w skórze!

Zmarszczki nie mają szans 

Domowe maseczki do twarzy

Dodał(a): Magdalena Milewska , Wtorek 13.12.2011 (aktualizacja: 2011-12-13)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (2)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
0szin
ja mam serie winter care, ale poki co wystarcza tylko na dlugie spacery bo nie ma mrozow (HURA)
Dodano: 2011-12-19 13:01:25 Zgłoś nadużycie
basia4ab
Bardzo ciekawy artykuł.Ja swoja skórę twarzy zabezpieczam przed zimnem,wiatrem,kremami tłustymi.Jak do tej pory to działa,bo nie mam problemów ze skórą.
Dodano: 2011-12-13 16:08:30 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×