Jak dobrze być sobą!

Warto pamiętać, że podstawy naszej samooceny kształtują się już w dzieciństwie. To, czy wierzymy w swoje możliwości i jak siebie postrzegamy, będzie zależało od pierwszych doświadczeń społecznych i tego, jak oceniali się nasi rodzice.

Jak dobrze być sobą!

Zdarza się, że niskie poczucie własnej wartości paradoksalnie daje człowiekowi poczucie bezpieczeństwa, ponieważ dzięki temu jego losy są przewidywalne. Taki ktoś sam prowokuje niepowodzenia, więc wie, czego się spodziewać. Ta osoba, która się ceni, nigdy nie wie, czy osiągnie swoje cele. W tym wypadku jednak sukcesy i porażki to nie jedyne wyznaczniki samoakceptacji.

Na szczęście dla tych, którzy widzą siebie raczej w niekorzystnym świetle, można nad samooceną pracować i warto podjąć ten wysiłek, ponieważ ludzie ze zdrowym poczuciem własnej wartości:

•    wierzą w siebie i we własne możliwości wpływu na rzeczywistość,
•    traktują się jako równych innym,
•    potrafią docenić wartość innych,
•    są świadomi swoich możliwości i ograniczeń,
•    lepiej radzą sobie w kontaktach społecznych,
•    potrafią pomagać i przyjmować pomoc,
•    są lepiej zintegrowani i bardziej stabilni pod względem emocjonalnym.

Samospełniające się przepowiednie

Niskie poczucie własnej wartości może stać się samonapędzającym się mechanizmem. Nie wierzymy w siebie, a więc przypisujemy swoje sukcesy losowi, szczęściu, pomocy innych, przypadkowi, a nawet… wpływowi planet. Winą za porażkę z kolei obarczamy tylko siebie, nawet jeśli to sytuacja miała decydujący wpływ na efekt naszych działań. Z takiego zaklętego kręgu trudno jest się wyrwać, bo i tak - w naszym mniemaniu - każdy wyjątek będzie potwierdzał regułę, że nic nam się nie udaje.

Prawdą też jest, że kiedy spoglądamy na własne możliwości z powątpiewaniem, to komunikujemy to także naszemu otoczeniu. Przyklejamy sobie w ten sposób etykietkę osoby mało zdolnej, w związku z czym inni też spodziewają się naszych niepowodzeń. Zjawisko to psychologia nazywa samospełniającą się przepowiednią.

Egzamin z osobowości

Lęki i kompleksy często ujawniają się w czasie rozmów rekrutacyjnych, które przez wiele osób są traktowane jak egzamin z osobowości. Warto uświadomić sobie, że nie istnieje idealny, uniwersalny pracownik i osoba rekrutująca zazwyczaj dokładnie wie, jakich cech i umiejętności poszukuje u kandydatów. Próbując je przewidzieć i udawać kogoś, kim w rzeczywistości nie jesteśmy, narażamy się na dodatkowy stres i ryzyko, że dostaniemy pracę, w której wcale nie będziemy się czuć dobrze.

Rozmowa rekrutacyjna służy także temu, by kandydat miał okazję poznać oczekiwania pracodawcy i sprawdzić, czy będzie miał możliwość realizować się na proponowanym stanowisku. Nastawienie się na autoprezentację dopasowaną do oczekiwań drugiej strony, sprawi, że nawet jeżeli zdołamy skutecznie zagrać, to zafundujemy sobie pracę w masce kogoś zupełnie innego. Takie udawanie nie będzie dla nas ani zdrowe, ani możliwe do utrzymania na dłuższą metę.

Od tego, jak sami siebie widzimy, zależy w ogromnym stopniu to, jak będą nas spostrzegać inni. Jeśli więc chcemy być doceniani i szanowaniu, to pracę nad własnym wizerunkiem trzeba zacząć od siebie.



Dodał(a): Olga Wap , Piątek 30.09.2011 (aktualizacja: 2011-09-30)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
paula2509
heh;)
Dodano: 2011-09-13 17:27:35 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×