Praca - gdzie jej szukać?

Znalezienie wymarzonej pracy to nie lada wysiłek, a gazety wcale nie pękają w szwach od ogłoszeń. Na każdy anons odpowiada co najmniej kilkaset osób. I jak tu się przebić w takim tłumie? A może lepiej wyrzucić gazetę i szukać zatrudnienia w inny sposób?

Praca - gdzie jej szukać?

1. Przez znajomych


Niby banał, sposób stary, jak świat. Szkoda, że tak niedoceniany! Specjaliści od rekrutacji i selekcji kadr wymyślili nawet dobrą ilustrację, pokazującą, jak mało wagi szukający posady przywiązują do sieci znajomych. W przeciwieństwie do pracodawców! Ta ilustracja to tzw. piramida pracy. Na szczycie tej piramidy po stronie pracodawcy znajdują się właśnie kontakty osobiste, ustne polecenie kandydata przez kogoś – innego pracownika, znajomego. To sposób uzupełniania braków kadrowych, którzy szefowie wprost kochają. Po pierwsze – nic nie kosztuje (w przeciwieństwie do zamieszczania ogłoszeń i wynajmowania firm rekrutacyjnych), po drugie – pozwala wyłonić ludzi godnych zaufania. Dzisiaj wiele osób szuka pracy, i różnice w kwalifikacjach nie są bardzo duże. Jak więc dokonać wyboru? Ano – decydując się zatrudnić osobę, za którą ktoś, komu wierzymy, poręczył. Mamy pewną gwarancję, że będzie to rzeczywiście pracownik, na którym będzie można polegać, i w dodatku, że łatwo dopasuje się do zespołu, a to ważne. Niestety – paradoks polega na tym, że ten właśnie sposób jest najrzadziej stosowany przez osoby, szukające pracy!


Zmień to. Wyślij swoje CV i krótki list motywacyjny do 15 – 20 osób, które znasz i o których wiesz, że cię cenią. Opisz w mailu swoją sytuację, wytłumacz, dlaczego szukasz pracy, i co chcesz robić. Na koniec zawrzyj też prośbę, by każdy z odbiorców rozesłał twoje CV znów do 10 – 15 osób. W ten sposób dotrzesz do kilkuset firm, i w każdej z nich masz szansę zostać poleconą – i jednocześnie zdeklasować ewentualną konkurencję na samym starcie.
Pamiętaj też, by nie być samolubną. Jeśli ty dostajesz podobnego maila – z czyjąś ofertą i prośbą o rozesłanie, spełnij ją. Tworzysz w ten sposób własną sieć zależności, kontaktów, które z pewnością kiedyś ci się przydadzą.

2. W urzędzie pracy

Teoretycznie urząd pracy powinien być pierwszym miejscem, do którego kierujesz kroki, szukając zatrudnienia. W praktyce jednak wiele osób skrzętnie mija go dużym łukiem... Dlaczego? Bo to niby "obciach", poza tym – niepotrzebna strata czasu, przecież wszyscy wiedzą, że pracy tam się nie znajdzie. Tyle obiegowych opinii. Które często niewiele mają wspólnego z prawdą... Po pierwsze – urzędy pracy przeszły wiele zmian, i to na lepsze. Możesz być pozytywnie zaskoczona zarówno samym wyglądem twojego urzędu, jak i podejściem pracujących w nim osób. Całkiem sporo szefów szuka pracowników właśnie za pośrednictwem urzędów, choć prawdą jest, że częściej rekrutuje się w ten sposób pracowników niewykwalifikowanych i personel niższego szczebla. Ale jest jeszcze jeden powód, dla którego urząd odwiedzić warto.

Są to... fundusze unijne! Urzędy pracy dostają stale zastrzyki gotówki z unijnej kasy. Możesz więc za darmo załapać się na bardzo fajne szkolenie, na które normalnie nie byłoby cię stać, podnieść kwalifikacje, a może dostać dotację na założenie własnej firmy? W każdym urzędzie działają też kluby pracy – osoba bezrobotna może dzięki nim uczestniczyć w warsztatach i zajęciach, np. dotyczących prawidłowego pisania CV, czy sztuki autoprezentacji na rozmowie kwalifikacyjnej. Adresy i telefony do wszystkich urzędów pracy znajdziesz na stronie www.psz.praca.gov.pl

3. Na portalach społecznościowych Praca - gdzie jej szukać?

To coraz bardziej popularny sposób. Rozwija ideę „znajomych królika” z punktu pierwszego. Tyle tylko, że bez portalu społecznościowego nie masz szans poznania tylu profesjonalistów – zarówno z twojej branży, jak i dziedzin pokrewnych.

Zaloguj się więc na takim portalu, stwórz swój profil. Musisz dokładnie i szczerze opisać w nim swoje kompetencje i ścieżkę zawodową, jak i wyeksponować swoje atuty. Nie zapomnij o dodaniu zdjęcia – w typie legitymacyjnym, z zawodowym uśmiechem, nie wchodzą w grę zdjęcia z wakacji czy domowe, te bardziej nadają się na portal Nasza Klasa.
A potem zapisz się do interesującej cię grupy – wiele portali, jak GoldenLine, proponuje swoim użytkownikom zarówno grupy o charakterze czysto zawodowym (np. dla handlowców, agentów inwestycyjnych, pracowników reklamy), jak i hobbystycznym (dla miłośników żagli, gotowania, obieżyświatów). I w tych, i w tych warto być aktywnym.

Pamiętaj też, że najpierw musisz dać się poznać innych użytkownikom portalu, włączenie się w dyskusję o wyższości pasty curry nad proszkiem (grupa o gotowaniu) z tekstem: "Hej, szukam pracy", raczej odniesie skutek przeciwny do oczekiwanego. Zarejestruj się, zacznij uczestniczyć i budować swoją "markę" na tym wielkim, wirtualnym rynku. A dopiero potem pytaj o posadę. Pamiętaj też o jednym: nie przesadzaj z ujawnianiem wielu szczegółów twojego życia, zwłaszcza tych kontrowersyjnych (np. opisy szalonych, suto zakrapianych imprez czy intymne zwierzenia na temat twoich poprzednich partnerów).

Miej zawsze przed oczami swój cel: a jest to cel zawodowy, a nie towarzyski. I miej na uwadze, że szefowie i kadrowcy, których zainteresowała twoja osoba (nawet, jeśli dowiedzieli się o tobie, bo przysłałaś ofertę w odpowiedzi na ogłoszenie prasowe) prawie na pewno wejdą na portale społecznościowe, by przeczytać twój profil. Robi tak ponad 70 proc. osób. Nie byłoby dobrze, gdyby jedynym śladem twojej obecności tam były barwne i niecenzuralne anegdoty z życia. Adresy najpopularniejszych portali: www.profeo.pl, www.goldenline.pl, www.biznes.net.

4.  Przez składanie ofert do firm

To, że aktualnie dana firma nie zamieściła w gazetach ogłoszenia o pracę, nie znaczy, że nie prowadzi rekrutacji – lub, że nie będzie prowadzić jej jutro czy pojutrze. Dobrze jest być w bazie danych firmy, w której chciałoby się pracować. Bądź pewna, że twoje CV na pewno nie przepadnie, i wcześniej czy później możesz otrzymać interesującą propozycję. Bo właśnie skanowanie własnej bazy życiorysów jest drugim, po rozpytywaniu wśród znajomych, ulubionym sposobem szefów na kompletowanie załogi. Znów dlatego, że to nic nie kosztuje.

A po drugie dlatego też, że pracodawca ma pewność, że człowiek, który niezaproszony żadnym anonsem w prasie wysłał do niego ofertę, naprawdę chce pracować w tej konkretnie firmie, a nie po prostu wysyłał zgłoszenia, jak leci, do wszystkich, którzy dali ogłoszenie. Dla pracodawcy człowiek z inicjatywą jest zawsze cenny. Dlatego warto przygotować kilkadziesiąt, a najlepiej – sto ofert (złota setka) i rozesłać je do tych firm, w których najbardziej chcesz się zatrudnić. Z wyjaśnieniem, dlaczego właśnie tam, a nie gdzie indziej, i opisem swoich oczekiwań zawodowych (co potrafisz, co chcesz robić). Może nikt ci nie odpowie. A może za kilka miesięcy, a nawet lat zbierzesz nieoczekiwane, ale miłe owoce tej śmiałej decyzji?

Tekst: Jagna Kaczanowska, psycholog

Przeczytaj również:

Jak efektywnie nauczać matematyki

Pies, Wilk czy Owca



Dodał(a): Redakcja , Poniedziałek 12.09.2011 (aktualizacja: 2011-09-12)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (8)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
ryszka
Ja polecam szukać po prostu w rożnych miejscach, nie ograniczać się do jednego portalu np. Ja np. szukam na portalach, gdzie są oferty dla ludzi ze znajomością jezyków, bo znam trzy. Chyba najlepszym z nich jest http://www.linguajob.pl/ - najbardziej sensowne oferty mają
Dodano: 2016-07-15 11:27:14 Zgłoś nadużycie
MojeOri
Witam wszystkich poszukujących pracy. Po więcej informacji zapraszam na moją stronę www.basia.mojeori.pl , na której można pobrać bezpłatne Vademecum. Jest to poradnik, z którego dowiesz się wszystkiego na temat tej pracy.
Dodano: 2013-09-14 18:39:53 Zgłoś nadużycie
Fiona13
Dla mnie zbawienny okazał się kurs Spadochron firmy www.wlasnymidrogami.pl - teraz wiem jak napisac CV, by się wyróżniało, poznałam własny styl pracy i doprecyzowałam swoje cele. Trenerki to wspaniałe osoby, które naprawdę potrafią przekazać swoją wiedzę. Jesli macie problem z pracą to zgłoście się do tej firmy zajmującej się doradztwem personalnym, to pomoże, naprawdę...
Dodano: 2013-04-25 14:41:30 Zgłoś nadużycie
Serafi
Ja znalazlam wlasnie prace za pomoca internetu. Co prawda trwalo to troche czasu, ale oplacalo sie! Patrzylam na wielu stronach, miedzy innymi na: http://praca.jobkralle.pl/
Dodano: 2013-04-16 22:30:04 Zgłoś nadużycie
mojeori24
witam serdecznie wszystkich poszukiwaczy ,polecam własny skuteczny biznes ,bez żadnych inwestycji i zobowiazan
jestes w pełni niezależny,dlatego polecam go osobom odpowiedzialnym i samodzielnym ceniacym wolność i
swobode .www.mojeori24.pl Monika
Dodano: 2011-11-29 21:10:52 Zgłoś nadużycie
polanka
Wypadłam z rynku pracy, gdyż zaraz po studiach postanowiłam zostać mamą. Nie żałuję, ale zdaję sobie sprawę, że ciężka droga przede mną, by odbudować swoją pozycję jako pracownika. Zaczynam szukać więc trzymajcie za mnie kciuki.
Dodano: 2011-08-27 14:06:13 Zgłoś nadużycie
zosia55
sposób na łatwy zarobek, wystarczy wejść na tę stronę http://www.mypay.pl/?ref=9182&subid= i brać udział w różnych akcjach
polecam!
Dodano: 2011-08-03 22:38:30 Zgłoś nadużycie
olcha
Sposoby na znalezienie pracy? uważam, że o tym należy pomyśleć wcześniej, już przy wyborze uczelni wyższej, mamy już tylu socjologów, teologów.. a co Z kobitą inżynier? kobiety także mogą próbować swoich sił w zawodach technicznych, uważane za męskie. Wrzucam dość ciekawy artykuł o kobietach vs techniczne wykształcenie http://www.wskiz.edu/index.php?option=com_content&task=view&id=3011&Itemid=1
Dodano: 2011-07-07 20:21:54 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×