Kura domowa - to ja?

Przedstawiamy listę laureatek konkursu "Wygraj książkę Susan Wiggs", w którym zadanie polegało na udzieleniu odpowiedzi na pytanie: Czy zgodziłabyś się na prośbę partnera zostać "kurą domową" i zrezygnować z kariery zawodowej? Przeczytajcie najciekawsze odpowiedzi!

Kura domowa - to ja?

Kura domowa - to ja?



Aby wziąć udział w konkursie należało odpowiedzieć na pytanie: Czy zgodziłabyś się na prośbę partnera zostać "kurą domową" i zrezygnować z kariery zawodowej? Poniżej przedstawiamy nagrodzone odpowiedzi!

1. Agnieszka Burdal, Dębe Wielkie

Moja odpowiedź jest bardzo prosta: NIE NIE i jeszcze raz NIE! Jeżeli już miałabym zostać tzw. "kurą domową" to tylko na "własną prośbę" - czyli dlatego, że ja tak chcę i dlatego, że w danym momencie życia będzie mi to dawało radość i szczęście! A jeżeli partner chciałby na siłę zrobić ze mnie kurę domową tzn. że mnie nie zna, nie zna moich potrzeb i ich nie rozumie - a tym samym chyba mnie nie kocha! Więc coś tu nie tak :)

2. Patrycja Sarnowska, Kwidzyn

Tak zgodziłabym się zostać kurą domową. Ponieważ ja zawsze znajdę sobie coś aby się rozwijać, nie nudzić i żyć pełnią życia w domu. Mogłabym robić na drutach skarpety i sprzedawać je na Allegro albo nauczyć się języka niemieckiego korespondencyjnie. Taką już mam naturę, że zostawiona na bezludnej wyspie nie mogłabym się nudzić, a znalazłabym niszę tylko dla siebie.

3. Lena Niewiada, Pobiedziska

Zgodziłabym się, ponieważ moim marzeniem jest dom pełen ciepła, który będzie oazą dla mnie i moich bliskich, a na stole zawsze będzie czekał ciepły posiłek dla dzieci i męża. Takiego miejsca nie da się stworzyć robiąc równocześnie karierę zawodową, a miejsce zadbane przez gosposię to jak obcy dom.

4. Barbara Zając, Sichów Duży

Nigdy na stałe nie zgodziłabym się zostać "kurą domową". Mogłabym zrezygnować z kariery zawodowej na okres urodzenia i czasu posłania dziecka do szkoły. Potem jednak chciałabym wrócić do pracy. Myślę, że przebywanie cały czas w domu jest frustrujące. Kobieta przestaje dbać o siebie, brakuje jej kontaktu z ludźmi. Praca bardzo rozwija i pozwala czuć się potrzebną.

5. Paulina Jasiak, Piaseczno

Byłabym skłonna zostać "kurą domową" gdyby względy finansowe zmusiły nas do wyboru - jedno pracuje, drugie zostaje w domu z dzieckiem. Oczywiście gdyby to mój partner miał dużo większe zarobki i szanse na awans (również finansowy), w innym wypadku to on zostałby w domu.

6. Maja Bednarska, Inowrocław

Jeżeli mój partner byłby w stanie zapewnić mi godne warunki życia oraz nie więził by mnie w domu, to mogłabym zgodzić się na gotowanie mu obiadów i od czasu do czasu bym posprzątała w naszym domu. Poza tym swoją pracę mogę wykonywać w domu, więc myślę, że wszystko bym pogodziła.

7. Agnieszka Przystalska, Nowy Sącz

Może ta odpowiedź będzie niepopularna, ale… uważam, że na prośbę partnera mogłabym zostać „kurą domową”. W domu też można się realizować, dla każdej kobiety obserwowanie jak jej dzieci się rozwijają jest cudowne. Można też ciągle się uczyć, np. języka, gotowania. Na pewno można stać się człowiekiem o bogatym wnętrzu.

8. Agnieszka Mieleniewska, Kielce

Wybrałam najlepszą szkołę średnią w mieście, potem trudny kierunek techniczny na Politechnice. Po studiach bez trudu znalazłam ciekawą pracę w dużej korporacji. Szybki awans, potem drugi, a kiedy wiedziałam, że potrzebuję "nowych wrażeń" bez trudu znalazłam pracę z nowymi wyzwaniami...i nagle zakochałam się, wiedziałam, że to ten właściwy, że z nim chcę założyć rodzinę. Pojawił się nasz synek i mąż zaproponował, żebym na jakiś czas "została w domu". Zgodziłam się,  pojawiło się drugie maleństwo. Póki co na 3 lata zostałam "kurą domową", choć ja wolę określenie house manager;-) To była najlepsza decyzja w moim życiu, cudnie się czuję z dzieciaczkami, lubię codzienną domową krzątaninę i takie życie sprawia, że czuję się szczęśliwa i spełniona. Zrezygnowałam z kariery zawodowej na rzecz kariery domowej, a raczej zawiesiłam karierę zawodową, bo gdy dzieci troszkę się usamodzielnią, myślę, że znów troszkę mojej energii skieruję w stronę zawodową.

9. Iwona Skorek, Skarżysko-Kamienna

Na prośbę partnera nie zgodziłabym się zostać kurą domową, ponieważ kariera zawodowa jest dla mnie ważna. Dzięki niej mam kontakt z ludźmi, podnoszę swoje kwalifikacje, jestem niezależna finansowo od partnera i czuję się potrzebna. Praca daje mi satysfakcję i poczucie bezpieczeństwa. Pracując inwestuję w siebie i mogę realizować swoje marzenia.

10. Dagmara Marut, Gniew

Gdybym usłyszała od męża taką prośbę, to rzuciłabym, ale... jego!

11. Agata Konopka, Zator


Nie zgodziłabym się na zostanie kurą domową, nawet gdyby mój partner miałby dużo pieniędzy i zapewniał byt całej rodzinie, chciałabym robić coś co dawałoby mi radość, oprócz prania, sprzątania i gotowania. Pracowałabym z  przyjemnością i z chęcią odpoczęłabym od domowych pieleszy.

12. Magdalena Kamińska, Katowice

Jakby przynosił do domu wystarczającą ilość gotówki i w okolicy mieszkałyby inne "kury domowe" jak na Wisteria Lane to czemu nie :)) spędzałybyśmy czas na plotkowaniu i snuciu intryg.

13. Elżbieta Tokarz, Kraków

Nie. Przede wszystkim nie jestem domatorką i to jest największy szkopuł. Dzięki karierze zawodowej czuję się potrzebną i spełnioną kobietą. Mogę się rozwijać i stawiać coraz to większe wyzwania. "Kurą domową" mogłabym być tylko na pół etatu, bo chcę stworzyć związek partnerski, w którym każdy z nas ma swoje obowiązki.

14. Anna Biela, Sułkowice

Nie zgodziłabym się  jeżeli sama bym tego nie miała w planach ponieważ każdy z Nas ma prawo do samorealizacji i czerpania czegoś z życia poza tym uważam że jeżeli jest to tylko możliwe każdy w związku powinien zarabiać chociażby na swoje podstawowe potrzeby a nie żerować  na tym drugim.

15. Monika Łazarecka, Bartoszyce

Lubię być panią swojego domu i chętnie wykonuje wszystkie czynności domowe. Jednak praca dostarcza mi innego rodzaju satysfakcji i nie byłabym w stanie z niej zrezygnować. Domem zajmuje się dla innych, pracuję dla siebie!


Laureatkom serdecznie gratulujemy i życzymy spełnienia w sferze zawodowej i domowej!



Dodał(a): Emilia Czaczkowska-Bołtromiuk , Wtorek 11.09.2012 (aktualizacja: 2012-09-11)
Ocena:

Zobacz również

×