Anna Popek: zmuszam się i idę

Gdy nie chce mi się ćwiczyć, to nie ćwiczę, ale gdy nic mi się nie chce, to idę na spacer albo na basen - mówi Anna Popek zdradzając jak dba o sylwetkę. W wywiadzie dla MilionKobiet.pl opisuje też doświadczenia z teatralnej sceny i przyznaje, że fundacja „Fantazja”, którą stworzyła wciąż czeka, by się uaktywnić.

bew14A54E0.jpg

 Anna Popek

Karolina Czaja: początkowo studiowała Pani polonistykę, później była Pani w kółku teatralnym. Dlaczego ostatecznie padło na dziennikarstwo?

Anna Popek: dziennikarstwo jest najbardziej zbieżne z moim charakterem. Aktor koncentruje się na roli i swoich emocjach, a dziennikarstwo pozwala poznawać życie. Ten zawód jest nastawiony na kontakt z ludźmi, dlatego najbardziej mi pasował. Okazało się przy tym, że będąc dziennikarką też mogę odgrywać sceny aktorskie. Ostatnio statystowałam w spektaklu „Trójka do potęgi” z okazji 50-lecia radiowej „Trójki” w Teatrze Syrena.

Grała Pani na scenie?

Miałam epizod. Było to dla mnie świetne doświadczenie .

Zawodowo co poza dziennikarstwem i aktorstwem Pani robi?

Ostatnio skończyłam podyplomowe Studium Systemu Finansowego i Polityki Monetarnej - bardzo fajna i rozwijająca rzecz, która dała mi dużo ekonomicznej wiedzy.

Oprócz pracy w telewizji, ma Pani również program "Popek, kultura i gwiazdy" na antenie Radia Plus  w radiu. Gdzie jest lepiej?

Radio jest o tyle ciekawe, że sama sobie wymyślam gości i przebieg audycji - pytania, muzykę, itd. Mam więc większą swobodę, bo program jest autorski. A w telewizji jestem elementem w pracy zespołowej, dlatego też o gościach i pytaniach decydujemy wspólnie z wydawcą. W telewizji muszę się bardziej podporządkować celom redakcji. Lubię jednak także i ten rodzaj współpracy.

Często działa Pani charytatywnie, choćby wspierając Polski Komitet Paraolimpijski albo współpracując z Anną Dymną. A co z Pani fundacją?

Już ją założyłam - nazywa się „Fantazia”, ale jeszcze jej nie uaktywniłam.

Dlaczego?bew14A3F36.jpg

Mam dużo zajęć zarówno prywatnych jak i zawodowych, więc obecnie nie mam czasu. Czekam na dobry moment, żeby w końcu rozpocząć działalność. „Fantazja” czeka w uśpieniu, a gdy przyjdzie czas, ruszy. Oprócz współpracy z Anną Dymną, z Akademia Rozwoju Filantropii pracuję też z Andrzej Brandstatterem . W lipcu odbyły się warsztaty muzyczne dla dzieci niepełnosprawnych oraz wielki koncert na Równi Krupowej w Zakopanem. Takie działania również wymagają ode mnie  czasu i zaangazowania. W Polsce jest dużo ludzi, którzy są zawodowo skupieni na tym, by pomagać, więc na razie siebie zostawiam z boku.

Na co dzień przeprowadza Pani wywiady z osobistościami. Woli Pani pytać czy odpowiadać?

Jest w tym rodzaj sprzężenia zwrotnego.

Czyli…

… jeśli trafię na bardzo ciekawego gościa, to drążę i się cieszę, że on opowiada i że ja pytam. Z kolei prowadząc szkolenia coachingowe lubię mówić, bo wiem, że to co mówię, dociera do ludzi i ich przekonuje.

To praca, a jaki jest pani ulubiony sposób na aktywne spędzanie wolnego czasu?

Czytam, prowadzę zdrowa kuchnię, spędzam czas z dziećmi. Poza tym chodzę po górach, lubię wędrówki, marszobiegi, ale też pływanie. Od czasu do czasu wzmacniam mięśnie  na zajęciach Pilatesu.

… a po treningach jak się Pani nosi? Jakie są Pani ulubione marki?

Lubię ubrania Gucci, Prady i Stelli McCartney. Ulubione buty to Giuseppe Zanotti. Czasem kupuję w sieciówkach, ale oryginalne i niedrogie rzeczy znajduje w brytyjskich sklepach TK Max. 

A z projektantów kogo Pani preferuje?

Bardzo lubię - za koncepcje i jakość wykonania- stroje  Riny Cossack , Bohoboco i Plicha. Najfajniej jest jednak łączyć  różne ciuchy. Nie trzeba się od stóp do głów ubierać w drogie marki, żeby wyglądać świetnie.
Poza tym, każda rzecz lepiej wygląda na zgrabnej , zadbanej sylwetce  i o to trzeba dbać w pierwszej kolejności.



Rozmawiała: Karolina Czaja

Źródło: MilionKobiet.pl

Foto: BE&W


Dodał(a): Katarzyna Kowalewska , Poniedziałek 13.08.2012 (aktualizacja: 2012-08-13)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
aleksandrahc
To prawda, co na końcu wywiadu stwierdziła Anna Popek, że każda rzecz wygląda lepiej na zgrabnej, zadbanej sylwetce. Jednak wielu kobietom, no i mężczyznom, nie chce się spędzać na sportowo czasu. Preferują siedzenie przed telewizorem z puszką piwa albo słonymi orzeszkami. Tak też fajnie, ale przyjemniej wsiąść na rower i popedałować, lub tylko pospacerować codziennie godzinkę. Korzyści dużo większe - i dla zdrowia i dla urody i dla samopoczucia.
Dodano: 2012-08-18 17:18:03 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×