Artur Barciś: oświadczyłem się na pierwszej randce

Jest niezwykle odważnym mężczyzną, ponieważ swojej przyszłej żonie oświadczył się… na pierwszej randce! O miłości, trudnej sztuce podrywania oraz żonie, z którą jest już prawie trzydzieści lat mówi w wywiadzie dla portalu MilionKobiet.pl aktor Artur Barciś.

Artur Barciś

Emilia Czaczkowska: Czy aktorowi łatwiej jest poderwać kobietę, niż "normalnemu" mężczyźnie?

Artur Barciś:
Zakładam zatem, że aktor jest mężczyzną nienormalnym? Pewnie coś w tym jest. Zależy oczywiście o jakiej kobiecie rozmawiamy. Kobiety mądre, inteligentne nie oceniają mężczyzn powierzchownie. Aktorzy mają atrakcyjną osobowość, ale również bywają suk…nami. Dlatego to nie powinno być najważniejsze kryterium.

Zatem nie wykorzystywał Pan żadnych sztuczek aktorskich, aby poderwać swoją żonę?

Nie, nie wykorzystywałem. Moja żona wiedziała, że jestem aktorem, dlatego starałem się być wobec niej naturalny.

I nie było żadnych starań z Pana strony?


Oczywiście, że były. Podrywałem moją żonę dość bezczelnie – oświadczyłem się jej na pierwszej randce. Wracaliśmy razem z planu filmowego do Warszawy, ujrzałem "anioła" i od razu wiedziałem, że chcę z nią spędzić resztę życia.

To był dla niej szok?


Zgodziła się, jednak to był żart z jej strony. Nie przyjęła mojej propozycji serio, chociaż taka była.

Musiał Pan zatem starać się dalej?


Pamiętam, jak zaprosiłem swoją żonę na początku znajomości do teatru. Spóźniła się aż  40 minut. Musiałem czekać na nią, w dodatku padał deszcz. Tak więc nie miałem łatwo.Barciś Artur

Musiał Pan trochę zaczekać?

Tak, czekałem aż 2 lata, zanim powiedziała "tak". Jednak warto było czekać.

Nie bał się Pan okazać uczuć swojej kobiecie. Dlaczego jednak tak wielu mężczyzn ma z tym problem?

Szczerze mówiąc nie wiem. Prawdopodobnie są mężczyźni, którzy krępują się w ogóle okazywać jakiekolwiek uczucia. Wydaje mi się, że to jest kwestia charakteru.

Pan do nich nie należy…


Absolutnie. Bardzo lubię przytulać moją żonę. Uwielbiam bliskie relacje z nią. Być może dlatego jesteśmy ze sobą tak bardzo szczęśliwi już od ponad trzydziestu lat.

Co najbardziej lubi Pan w swojej żonie?


Jest mądra, wyrozumiała, ładna, jest cudowną matką i  bardzo dobrym człowiekiem. W dodatku polubiła moje wady. W ogóle jest ideałem.

Jednym słowem kobieta bez wad?


Oczywiście, że ma wady. Każdy je ma. Jednak właśnie na tym to polega, żeby te wady zaakceptować. Moja żona potrafi czasami histeryzować, głownie kiedy nasz syn nie oddzwania lub nie odbiera telefonu to jej zdaniem najprawdopodobniej spadł z jakiejś skały,  utopił się lub zginął. Jednak nasz syn ma już  23 lata i ma prawo wyłączyć telefon komórkowy. Staram się ją zrozumieć, ponieważ jest matką i troszczy się o swoje dziecko.

Czego zatem Pana partnerka nie powinna nigdy dla Pana zrobić? Czym można Pana zranić?

Na pewno nielojalnością. Kiedy ktoś inny stanie się w naszych relacjach ważniejszy ode mnie. Na szczęście to się nie zdarzyło.

Gdyby miał Pan wskazać na największą zaletę żony, to co by to było?


Ciężko wybrać jedną z tak wielu, jakie posiada.

Podobno nic tak nie cementuje związku jak ślub…

Ślub nie jest niezbędny do szczęścia, jednak na pewno przydaje się w chwilach kryzysu. Każde małżeństwo ma takie momenty, kiedy pojawiają się trudne sytuacje. Oczywiście najłatwiej jest spakować swoje rzeczy i pożegnać się. Małżeństwo daje możliwość przeczekania złych dni, wstrzymuje ten proces. To jego atut.

W jaki sposób okazuje Pan miłość swojej żonie?


W każdy możliwy.

Czy potrafiłby Pan wybaczyć zdradę?

Wszystko zależy od tego, co rozumiemy poprzez pojęcie zdrady. Jednak jestem już w tym wieku, że trudno mi sobie wyobrazić, aby moja żona wolała jakiegoś innego faceta ode mnie. Na szczęście nie muszę sobie odpowiadać na to pytanie.

Tego możesz nie wiedzieć o Arturze Barcisiu

W jakim wieku pierwszy raz pocałował Pan dziewczynę?  W wieku 15 lat

Trzy cechy, które najbardziej ceni Pan  w kobietach?  Nie lubię uogólniać cech męskich i damskich

Gdzie zaprosił Pan  żonę na Waszą pierwszą randkę?  Do teatru

Ile razy się  Pan zakochał? Tak naprawdę trzy razy

Moje największe szczęście w życiu to... narodziny mojego syna

Jaki wiek jest najodpowiedniejszy dla mężczyzny na ślub? Po 25 roku życia

Jak zwraca się Pan do swojej ukochanej?  Kochanie

Czym kobieta mogłaby zepsuć randkę? Zbyt wielkimi oczekiwaniami

Najseksowniejsze w kobiecie jest…  wszystko

Wzruszam się, kiedy kobieta… uśmiecha się do mnie

Moim ideałem kobiety jest… moja żona


Rozmawiała: Emilia Czaczkowska-Bołtromiuk

  Źródło: MilionKobiet.pl

Foto: BE&W


Dodał(a): Karolina Kawecka , Poniedziałek 09.07.2012 (aktualizacja: 2012-07-09)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
olafasola
Szalony:)
Dodano: 2012-07-12 23:33:13 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×