Monika Ordowska: ciągle szukam wyzwań

O pracy w modelingu, karierze w polskim show-biznesie oraz przygotowaniach do roli matki portalowi MilionKobiet.pl opowiada Monika Ordowska.

Monika Ordowska: ciągle szukam nowych wyzwań

Monika Ordowska: ciągle szukam wyzwań



Emilia Czaczkowska-Bołtromiuk: Jak zaczęła się Twoja przygoda z modelingiem?

Monika Ordowska: Jeszcze będąc nastolatką czasami byłam zaczepiana na ulicy przez bookerów agencji modelek, fotografów. Dałam się namówić na sesję zdjęciową, zaczęłam pracować, a z czasem zleceń było coraz więcej…

Czy z bycia modelką da się "wyżyć"?

Większości osób wydaje się, że niekoniecznie. To nieprawda. Jeśli naprawdę się czemuś poświęcisz, przejdziesz na dietę, będziesz ćwiczyć, a przede wszystkim będziesz kochać to, co robisz, coraz częściej będziesz słyszeć jak bardzo ludzie lubią z tobą pracować. Nie jest to praca od 8 do 16. Trzeba temu podporządkować całe życie.

Oprócz pracy w modelingu, studiujesz także dziennikarstwo. Czy to ma być "koło ratunkowe", w razie gdyby nie wyszło, czy po prostu wiążesz z tym swoje życiowe plany?

Nigdy nie myślałam, że do zdjęć będę pozować całe życie. Potraktowałam to raczej w kategorii fajnej przygody, wyjechałam na kontrakt zagraniczny. Rodzice nie byli zachwyceni wybraniem przeze mnie takiej drogi życiowej, zawsze bardzo dbali o to, żebym była dobrze wykształcona, zapewniali mi najlepsze kursy językowe i szkolenia. Teraz już wiedzą, że jest to coś, co kocham i bez czego nie umiem żyć.

Chcieli żebyś skończyła studia…

Zdobycie odpowiedniego wykształcenia było priorytetem zarówno dla mnie jak i dla moich rodziców. Z wybraniem kierunku nie miałam większego problemu. Jeszcze przed podjęciem studiów prowadziłam wiadomości w lokalnej stacji LTV. Później pracowałam w redakcji pisząc artykuły, w radiu, gdzie przygotowywałam i czytałam newsy. Zaczęłam pracować w telewizji przy programie "Dziewczyny z fortuną" w TV4, Gatta TV, później "Zagadkowa noc" w Polsacie.

Kliknij i zobacz, jaki modowy styl prezentuje Monika Ordowska !

Co w takim razie daje Ci pozowanie?

Modelling sprawia, że jestem bardziej pewna siebie, obyta z obiektywem, dzięki czemu kamera mnie nie stresuje. To teoretycznie inne zawody, jednak tak naprawdę bardzo do siebie podobne.

Ostatnio coraz głośniej o Tobie w portalach i prasie plotkarskiej. Odczuwasz to na sobie?


Nie pomaga mi to ani na uczelni ani w pracy. Czasem rzeczywiście jest miłe, gdy ludzie cię rozpoznają z telewizji i proszą o autograf, jednak wolę być anonimowa, założyć płaskie buty i nie myśleć jak wyglądam i czy paparazzi robią mi właśnie zdjęcia. Zawsze byłam w tym świecie, tylko od drugiej strony – brałam udział w pokazach, na których pojawiali się celebryci, grałam w reklamach czy pozowałam do sesji zdjęciowych.

Kliknij i dowiedz się więcej na temat gorącej dziewczyny Piotra Zelta!


Największe zainteresowanie mediów budzi w chwili obecnej Twoje życie prywatne…

Tak i niestety zapominają o tym, co robię od bardzo długiego czasu. W moim życiu zawodowym nic się przecież nie zmieniło. Gdy zaczęłam pracować  prawie 10 lat temu nie zastanawiałam się jak to nazwać, czy będzie to "show-biznes" czy coś innego, rozwijałam się w kierunku, który dawał mi szczęście i satysfakcję.

Jak reagujesz na krytykę i plotki?
Monika Ordowska: ciągle szukam nowych wyzwań
Gdyby informacje w artykułach były prawdziwe, pewnie bym się nimi przejmowała. Najbardziej dotykają one moich bliskich, z którymi nie jestem na co dzień. Muszę im tłumaczyć co jest prawdą, a co nie i ich uspokajać. Media same chcą napędzić tę spiralę, wzbudzić sensację, sprowokować do dyskusji czytelników, a mnie do wypowiedzi i zaprzeczenia newsom. Portale plotkarskie mogą się tylko domyślać jak wygląda naprawdę moje życie, nigdy nie udzielałam wywiadów i nie komentowałam tego, co pisali.  

Jesteś związana z aktorem Piotrem Zeltem. Czego się od niego nauczyłaś?

Pływania na wakeboardzie i gry w golfa (śmiech). Do nart nie dam się przekonać. Nie czuję się młodsza czy mniej doświadczona. Trudno też wymienić czego się nauczyłam… uczę się wciąż Piotrka, a on mnie. W każdym związku powinno być odrobinę tajemniczości, rzeczy niedopowiedzianych, które sprawiają, że się za sobą tęskni i jest się odrobinę zazdrosnym (śmiech).

Jesteś w ciąży i wyglądasz naprawdę kwitnąco – zdradź nam, jak to robisz?

To mój sekret, ale miło mi to słyszeć. Po pierwsze prawidłowo się odżywiam i tylko czasem sobie pozwalam… na czekoladowe fondue. Po drugie, regularnie ćwiczę. Po trzecie, jestem aktywna zawodowo - robię sesje, reklamy dla przyszłych mam i wciąż pracuję w telewizji.

Czy w utrzymaniu idealnej figury posiłkujesz się dietami, ćwiczysz?

Tak jak powiedziałam, modelling to sposób życia. Źle się czuję, gdy zbyt dużo jem lub nie ćwiczę. Modelki często myślą, że nie muszą ze sobą robić nic, bo Pan Bóg stworzył je piękne i to wystarczy. Później efekty widać na zdjęciach. Nie jestem teraz na specjalnej diecie, ale myślę o tym, co jem i staram się jeść zdrowo. Nie ukrywam, że denerwuję się, gdy trener mówi mi: "Moni, nie biegnij, Moni, patrzysz na zegarek, tętno do 140!!! Moni nie w leżeniu, Moni nie brzuszki, Moni nie przywodzenie ud, Moniiiii, sauna nie, zapomnij", ale pociesza mnie to, że za niecałe trzy miesiące wszystko wróci już do normy. Teraz najważniejsza jest Malutka.

Dlaczego zgodziłaś się wziąć udział w sesji zdjęciowej dla Playboya?

Te zdjęcia nie różniły się specjalnie od zdjęć, które do tej pory robiłam. Miałam już odważne publikacje w innych pismach (gdzie np. byłam zasłonięta tylko butami, torebkami). Playboy jest prestiżowym magazynem, na którego okładkach znalazło się wiele polskich i zagranicznych gwiazd. Miło było mi znaleźć się w takim towarzystwie. 




Rozmawiała: Emilia Czaczkowska-Bołtromiuk
Źródło: MilionKobiet.pl
Foto: KAPiF





Dodał(a): Bogumiła Grassmann , Poniedziałek 05.11.2012 (aktualizacja: 2012-11-03)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze (2)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Anonim
wywiad z koleżanką z roku? ambitnie
Dodano: 2012-11-05 19:56:21 Zgłoś nadużycie
Anonim
Bardzo miła dziewczyna. Miałam przyjemnosc z nią studiowac i widziałam zawiśc innych. Odemnie- zdrówka, szczęścia i radości. I dla małej też:)))
Dodano: 2012-11-05 17:38:32 Zgłoś nadużycie

Zobacz również

×