Piotr Karpienia: muzyka daje mi radość

Ten skromny inżynier budowlany z Ełku wstrząsnął publicznością i jurorami programu "Mam talent". O pasji do muzyki, nadziejach na przyszłość i przykrych stronach kariery w show biznesie opowiada portalowi Milionkobiet.pl Piotr Karpienia.

Piotr KarpieniaPiotr Karpienia

Natalia Woroniec: Skąd w inżynierze budowlanym tyle wrażliwości?

Piotr Karpienia: Inżynierem budowlanym zostałem z przymusu. Lubię przedmioty ścisłe, chociaż nie bez trudu udało mi się zdobyć ten dyplom. Nigdy nie chciałem mieć tzw. zwykłej pracy.


Chciałeś być artystą…

Zawsze ciągnęło mnie w stronę wyrażania siebie artystycznie. Zacząłem podśpiewywać zanim skończyłem 10 lat i tak zostało do dzisiaj. Moi rodzice zawsze starali się wychowywać mnie i mojego brata z dużym naciskiem na szacunek do innych i wpajali nam, ze miłość w życiu jest najważniejsza. Pewnie stąd ta wrażliwość.

Pochodzisz z muzykalnej rodziny?

Można powiedzieć, że pochodzę z rodziny, która może nie zajmowała się muzyką profesjonalnie, ale zawsze starała się z niej korzystać, jako odskoczni od rzeczywistości i czegoś na kształt narzędzia do uduchowiania. Rodzice grają na gitarach i śpiewają. Poza tym czynnie brali udział w kabarecie w swoich czasach studenckich.


Kiedy zacząłeś interesować się muzyką?

W wieku 7 lat zacząłem grać swoje pierwsze dźwięki na pianinie, które stało w salonie. Później pojawiła się gitara, śpiewanie i tak z dnia na dzień doskonaliłem swoje umiejętności i nadal to robię. To jest całe moje życie i jedna z niewielu rzeczy, która daje mi ogromną radość.

Jak wspominasz udział w programie "Mam talent"?

Tak naprawdę był to ogromny stres, ale też niesamowita przygoda. Liczyłem, że będzie to w pewnym sensie przełom w mojej karierze muzycznej i na pewno częściowo to się sprawdziło. Bardzo lubię pracę w studio zarówno telewizyjnym jak i muzycznym, uwielbiam występować dla publiczności.

Czy popularność daje Ci się we znaki?

Moja popularność jest jeszcze niezbyt duża, a przynajmniej tak to odbieram i wcale mi nie przeszkadza w życiu codziennym. Najważniejsze, że inni odnoszą się do mnie z szacunkie i ja też tak robię.


A przyszłość?

Myślę, że w przyszłości czekają mnie większe wyzwania, na co, nie ukrywam, z niecierpliwością czekam. Obecnie pracuję nad nowym, rockowym materiałem, który jest bliższy mojemu sercu niż ostatnia produkcja, która poniekąd pokazała mi wiele ciekawych rzeczy na temat polskiego show biznesu.

Twoja rada dla młodych muzyków, którzy chcieliby dotrzeć ze swoją twórczością do szerszej publiczności?

Na to pytanie odpowiem bardzo krótko: dobra piosenka. Nic więcej nie potrzeba. Dobry utwór załatwia prawie wszystko – patrz Gotye – Somebody That I Used To Know. Niestety zainteresowanie publiczności w takim przypadku skupia się tylko na jednym utworze i gdy artysta go zagra widzowie wychodzą z koncertu. Jest to przykry znak naszych czasów. Liczy się singiel i nic więcej. Na singlu szybko się zarabia i buduje popularność, a to najważniejsze aspekty show biznesu w obecnych czasach. karpienia.jpg

Kim jest "Zagubiona" z Twojego hitowego singla?

To nie jedna a wiele takich kobiet. Życie jest nieprzewidywalne i różnorodne, i niestety czasami bezlitosne, że wystawia na próbę mnóstwo kobiet, które, są bardziej wrażliwe niż mężczyźni. To piosenka mówi po prostu: wszystko będzie dobrze, uwierz w siebie.

Żona wspiera Cię w realizowaniu marzeń o karierze w muzyce?


Ania wspiera mnie w każdej chwili, a gdy tylko pojawiają się jakieś problemy staramy się rozwiązywać je wspólnie. Nawet gdy komponuję, czasami dorzuci swoje trzy grosze, bo często ma świeższe spojrzenie.

Wasz przepis na udane małżeństwo?


Jesteśmy małżeństwem bardzo krótko, bo dopiero dwa lata, dlatego przepis na małżeństwo idealne pozostawię do skomponowania parom, które maja większy staż. My po prostu kochamy w sobie i zalety i wady. Bo wady też można pokochać. Śmiejemy się z siebie i przede wszystkim jesteśmy ze sobą szczerzy.

Rozmawiała: Natalia Woroniec

Foto: B&EW

Źródło: MilionKobiet.pl



Dodał(a): Natalia Woroniec , Poniedziałek 01.10.2012 (aktualizacja: 2012-10-04)
Ocena:

Dodaj komentarz

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Zobacz również

×