Grzegorz Turnau o podróżowaniu
Dobre wakacje to przede wszystkim doskonale dobrane towarzystwo – to jedna z prostych prawd, którą od lat wyznaje Grzegorz Turnau.

Lubi pan planować wakacje?
Jak się światu przyglądam, to wielu elementów tego świata się obawiam. Stąd każda decyzja o podróży podszyta jest lękiem. Kiedy podróż jest udana, jestem szczęśliwy, ale sama decyzja o podróży nie jest łatwa. To dlatego, że od wielu już lat większość roku spędzam w drodze. Dla mnie odpoczynkiem od codziennej rutyny jest bezruch. W sumie nie powinienem podróżować dla relaksu, bo podróż jest dla mnie czymś powszednim.
Tak to jest męczące?
Zacytuję Zbigniewa Wodeckiego: z zawodu jestem kierowcą, a w wolnych chwilach śpiewam. My w ciągu roku bardzo dużo czasu spędzamy w autach, na siedząco. Ale nie wyobrażam sobie wyjazdu na urlop i następnie leżenia plackiem.
To zawsze musi być ruch. Nie jakiś intensywny. Nie uprawiam, poza nartami, żadnych sportów, ale lubię dalekie spacery, zwłaszcza w dobrym towarzystwie.
Dodaj komentarz
Wszystkie komentarze (2)